warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/modules/blog_addons/blog_addons.module on line 428.

Podziękowanie od żony MKurki


Czuję się bardzo, ale to bardzo dziwnie....Dlaczego? Obiecywałam sobie, że nigdy w życiu nie odezwę się na portalu Kontrowersje.net. To dzieło MK, które nie będę ukrywała nie ułatwia mi życia rodzinnego.... Dlaczego jednak zdecydowałam się napisać i zrobiłam to, zdradzając się nickiem ? żona MKurki? Wszystko przez ?prezent?, który od Państwa dostałam. Tak, od Państwa ? nie mam na myśli niewidocznej ręki władzy - ale wszystkich, którzy piszą na kontrowersjach. MK, kiedy został blogerem roku i przytargał do domu sprzęcior, ponoć wspólnie z piszącymi na kontrowersjach podjął decyzję o przekazaniu nagrody mnie, tj. rzekomej żonie. Szczerze powiedziawszy - wcale nie chciałam go przyjąć od MK, gdyby to tylko było od niego. Uważałam i nadal uważam, że komputer powinien zostać sprzedany, a pieniądze z jego sprzedaży powinny wrócić na portal. To nie była moja, osobiście wywalczona i zdobyta ciężką walką nagroda, więc w żaden sposób na nią nie zasłużyłam. Nie chciałam wygranego komputera, obawiając się, że będzie to też dla mnie próba zamknięcia mi ust i odebrania argumentu w walce o życie rodzinne....Ot, takie babskie myślenie mi się uruchomiło....Logika dziwna, ale się do niej przyznaję - masz prezent i siedź cicho....No, wstyd, że człowiek jest taki mały i jest w stanie tak myśleć, ale walcząc o każdą chwilę rodzinnego ciepełka nawet takie głupoty przychodzą do głowy...
Ostatecznie, po wielu bojach z samą sobą sprzęt przyjęłam i właśnie na nim piszę. Przyjęłam go, jako prezent od wszystkich, którzy przyczynili się do sukcesu portalu i piszą na Kontrowersjach. I zdecydowałam się na jego przyjęcie dopiero po tym, jak przeczytałam Państwa opinie na forum. Hm.... i dopiero tutaj ukryta jest odpowiedź na pytanie dlaczego tak właściwie piszę....Skoro prezent przyjęłam i traktuję go, jako swoistą pożyczkę, która ułatwi z kolei moją pracę zawodową, nie mogę nie podziękować za podarunek. Nie wypada po prostu siedzieć cicho, jakby nic się nie stało. PIĘKNIE ZATEM DZIĘKUJĘ. Wiem, że podziękowania nie należą się tylko MK, dlatego się przełamałam i napisałam. Kurak, jak się o nim powszechnie mówi, wg mnie talent pisarski i łatwość słowa ma, jęzor cięty też, ale to za mało, by odnieść taki sukces, jaki udało mu się odnieść w ciągu kilku miesięcy. Pewnie jestem nieobiektywna, bo za blisko MK stoję, ale wiem też jedno ? sam nic by nie zdziałał, sam, bez Was wszystkich. Nie byłoby zatem nagrody bez wspólnej pracy wszystkich piszących i ta nagroda ostatecznie nie trafiłaby do mnie. Nie mogę więc korzystać z dzieła wszystkich ?kontrowersiarzy? i nie podziękować. I chociaż wiem ile własnego, ludzkiego zdrowia kosztuje mnie istnienie MK, to się przełamałam i napisałam, choć obiecywałam , że przecież ? ja nie napisze słowa!!!! Dziękuję wszystkim.

Żona MKurki

P.S.
I chociaż te słowa pewnie się na mnie zemszczą, niech sobie ten MK nadal pisze, skoro jest taki potrzebny, niech spełnia swoje marzenia o niezależnym portalu. Już boję się tego, co napisałam....
I jeszcze jedno - więcej niczego nie przyjmę, bo znowu będę musiała ze sobą walczyć.

żona MKurki - pozostałe wpisy