• warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/modules/blog_addons/blog_addons.module on line 428.
  • warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/modules/blog_addons/blog_addons.module on line 522.

Mainstream


Szczerze pisząc, przed zamieszczeniem wczorajszego wstępu nie przeczytałem żadnego tutejszego bloga. Co prawda od jakiegoś już czasu zastanawiałem się nad skrobnięciem czegoś w sieci, ale nie wiedziałem co dokładnie miałbym pisać i gdzie. Padło na ten portal, bo przewinął się ostatnio kilka razy w radiowej Trójce.

Byłem pewny, że - mimo swojej nazwy - jak zwykle będę w mniejszości co do wyznawanych poglądów. A tu zonk. I mniejsza o to z kim i gdzie się budzę po imprezie.

W pracy dzisiaj miałem względny luz, więc kilka wpisów przeczytałem na swoim służbowym laptopie, z którego korzystam pisząc teraz ten tekst. Kątem oka spoglądam też na mecz Ruchu z Bełchatowem. Liczę na remis, jutro na porażki Wisły i Legii, a w niedzielę wybieram się na Bułgarską 5/7. Do kotła oczywiście.

Miałem być wywrotowcem jak zwykle, kazikowym "świadomie uszczuplającym dochody państwa bezideowcem". A tu, jak już wspomniałem, zonk. Trochę dziwnie się z tym czuję, chyba za bardzo przyzwyczaiłem się do przebywania po przeciwnej stronie barykady niż większość społeczeństwa. Kładłem się spać jako Autsajder, a obudziłem się jako przedstawiciel tutejszego mainstream'u. Nie spowodowało to jednak takiej
radości, jak zobaczenie własnych czterech ścian w weekendowe południe.

Problem polega na tym, że jest to tylko 'kontrowersyjny' mainstream. Chociaż właściwie to nie wiem czy jest to problem. Gdyby były to powszechne poglądy to byśmy mieli konta na Onecie, a nie tutaj. Sprawdziłem listę osób tutaj blogujących. Wydaje mi się, że 40 czy 50 autorów posiadających więcej niż 5 postów, nie tworzy jednak społecznego mainstream'u. Chyba, że się mylę.

Faktyczny mainstream tworzą media. Nasze poglądy nie będą prezentowane w "Faktach" czy "Wydarzeniach", prędzej znajdą się w "Nie do wiary" albo "Urzekła mnie Twoja historia". Słyszeliście o kandydatce na Miss Kalifornii, czy nawet całych Stanów,
która na pytanie geja zasiadającego w szanownym jury o to czy jest za zawieraniem małżeństw przez homoseksualistów odpowiedziała "nie"? I do tego przekonująco
uzasadniła to swoim konserwatywnym wychowaniem w katolickiej rodzinie? Szanowny Pan Gej wyzwał ją od, z tego co pamiętam, tępych suk, za co dostał brawa publiczności. A później stosowną wypowiedź zamieścił na jutjubie.

Tak, USA to nie RP, ale 20 lat temu w RP nie było przecież McDonald'ów. Sprawdźcie składy jurorskie tych wszystkich tańców i śpiewów z, coraz częściej niestety, pseudogwiazdami. Gdyby jury odzwierciedlało faktyczny stan społeczeństwa, to co najmniej 33% z nas na życiowych partnerów wybierałaby osoby tej samej płci.

Generalnie według pierwotnego założenia miałem nie wdawać się w polemiki, Ale plany sobie, życie sobie. Co bynajmniej mnie nie martwi.

Autsajder - pozostałe wpisy




  • Kim jestem? Jestem sobie

    Witam, jestem tu zupełnie nowy, więc pierwszy - kto wie, może ostatni - post poświęcę na krótkie przedstawienie własnej osoby. Kim jestem? "Jestem sobie" jak śpiewał pewien wielki narkoman. ->>