warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/modules/blog_addons/blog_addons.module on line 428.

Faxe - Ad Vocem


Spróbuję się odnieść rzeczowo do tego tekstu, choć szczerze mówiąc, będzie to trudne. nie można bowiem przekonać człowieka, który ma subiektywne poczucie krzywdy, do rozwiązań systemowych.
http://www.kontrowersje.net/blogi/faxe
Porównywanie systemów common law i kontynentalnego jest bez sensu. Nie ulega wątpliwości, iż Project Innocence ma co robić w USA.
System, w którym bierze się 12 ludzi z ulicy którzy maja rozstrzygać o winie a o karze decyduje osoba wybrana w wyborach a wyrok nie wymaga uzasadnienia ( a często brak jest możliwości apelacji) powoduje, że USA są krajem w którym jest najwięcej pomyłek sądowych. Dodam jeszcze brak inicjatywy dowodowej po stronie sądu (tzn. sąd ocenia tylko te dowody, które strony przedstawia na rozprawie).

Tymczasem w Polsce (system kontynentalny) jest zupełnie inaczej. przede wszystkim jest to system kodeksowy a precedensowy. zarówno inkryminowane zachowanie jak i kara za nie jest opisane w kodeksie a analogia rozszerzająca jest niedopuszczalna.
sprawę rozstrzyga sąd zawodowy i przechodzi przez minimum II instancje. Od części błędów przysługuje jeszcze III instancje (kasacja). Każde orzeczenie, które jest skarżone musi być uzasadnione. W uzasadnieniu musi być opisany dokładnie: stan faktyczny, ocena dowodów, którym sąd dał wiarę a którym nie i dlaczego, opis przyjętej kwalifikacji prawnej (dlaczego akurat sąd skazuje za takie a nie inne przestępstwo), oraz uzasadnienie wymiaru kary oraz orzeczenia o kosztach. Dzięki temu zwykłe uzasadnienie dotyczące np. pijanego kierowcy gdzie nie ma żadnych wątpliwości prawnych i faktycznych ma co najmniej 3-4 strony a4, a w sprawach skomplikowanych uzasadnienia mogą iść w setki stron (sam widziałem uzasadnienia mające ponad 1000 stron)

Co do samej procedury przed sądem to w common law obowiązuje zasada kontradyktoryjności tzn. Sąd ocenia tylko to, co mu przedstawią strony, a w Polsce zasada kontradyktoryjności ustępuje zasadzie inkwizycyjności procesu (tzn. że Sąd nie tylko ocenia dowody, ale także jest zobowiązany do ich poszukiwania i przeprowadzania i w tym zakresie Faxe ma rację, że sąd działa jak prokurator, ale również jako obrońca, ponieważ wyszukuje także dowody mogące świadczyć o niewinności).
Kolejna sprawa, sąd karny działa w oparciu o ustawy. Nie orzeka według własnego "widzimisię" ale nawet jak uzna winę może orzec karę tylko w granicach "widełek' ustawowych. Z kodeksu wynika pierwszeństwo orzekania kar nieizolacyjnych (wolnościowych) i takie są przeważanie orzekane. W Polsce obowiązują następujące kary: 1) grzywna, 2 ) kara ograniczenia wolności, 3) kara pozbawienia wolności (jest to kara od roku do 15 lat pozbawienia wolności), 4) kara 25 lat pozbawienia wolności (jako odrębna kara), 5) kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Już z samego katalogu kar widać, ze Polski kodeks karny nie jest zbyt restrykcyjny.

Teraz może trochę praktyki. W ponad 90 % sprawy rozpoznawane przez sąd nie są sporne co do sprawcy zarzucanego czynu. Wątpliwości mogą pojawiać się co do prawnej kwalifikacji czynu.

Odnośnie zmian, to nieprawdą jest, iż środowiska prawnicze nie chcą zmian. Obecnie Największym problemem wymiaru sprawiedliwości, nie są tzw. "zbrodnie sądowe", ale bardzo sformalizowana procedura, która powoduje przewlekłości w postępowaniu i obciążenie sądów (m.in wykroczeniami). Także konieczność prowadzenia przez sąd całego postępowania dowodowego powoduje wydłużenie procedowania. Niestety kolejne rządy są głuche na postulaty, a jedynym realizowanym jest rozdzielenie prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości. Z resztą na temat konieczności reform powstałby odrębny tekst.

Co do etyki i obowiązkowych zajęć. Fakt wprowadzenia religii w szkołach spowodował, że Polacy są bardziej religijni???? Dane temu przeczą.

Pisanie, że interesem sędziego, prokuratora czy obrońcy jest doprowadzenie do skazania niewinnego człowieka jest bzdurą. To tak jakby napisać, że interesem lekarza jest doprowadzenie do śmierci pacjenta, interesem autora napisanie kiepskiej książki, a interesem kucharza w restauracji otrucie klientów. Na czym niby ten interes miałby polegać???? Wyroki podlegają kontroli instancyjnej i działanie sądu kontra legem kończy się wytykiem orzeczniczym, lub odpowiedzialnością dyscyplinarną. Podobnie sprawa się ma z prokuratorem czy obrońcą.

Daleki jestem jednak od stwierdzenia, ze w Polsce w ogóle nie dochodzi do omyłek sądowych (skazanie niewinnych osób, czy uniewinnienia winnych). Sąd dokonuje oceny dowodów i często np. w przypadku gdy występuje słowo przeciw słowu (np. zgwałcenie, groźby) trzeba dać komuś wiarę. Rozprawa nie wygląda jak program w TVN , gdzie każda sprawa jest prosta i dowody są jednoznaczne. Tego jednak nie wyeliminuje żaden system. Sędzia, prokurator czy obrońca, zawsze będzie jedynie człowiekiem i nie będzie nieomylny.

Do do proponowanych projektów reform w podanym przez Faxe blogu Rebeliantki to przyznam się, ze się załamałem, ale to jest temat na inną dyskusję.

Lanfaust - pozostałe wpisy