warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/modules/blog_addons/blog_addons.module on line 428.

Marzenia - te duże i te maleńkie


Widzę, że dużo jest tu osób marzących o "nowej sile politycznej", która zastąpiła by miernotę obecnych "sił politycznych". Zrozumcie, że w obecnej sytuacji, przy obecnej ordynacji wyborczej do sejmu (ordynacja proporcjonalna z progiem wyborczym) wasz głos wyborczy nie ma żadnej siły. To nie wy jako wyborcy decydujecie o tym, że jedna albo inna osoba znajdzie się w sejmie. To szefostwa partii politycznych decydują o tym, kto będzie miał szanse politycznie zaistnieć. Dlatego szefowie promują biernym, miernych ale wiernych, którzy będą posłusznie wykonywali ich polecenia. Szefom partii nie są potrzebni ludzie niezależnie myślący, mający idee i pomysły i chęć ich realizowania. Szefowie partii potrzebują armii wiernych sług, którzy będą realizowali ich plany. To w konsekwencji prowadzi do "zamordyzmu". Wszyscy członkowie partii zdają sobie sprawę, że zrobienie czegoś wbrew swojemu szefowi to polityczne samobójstwo. Dlatego siedzą cicho i nie protestują nawet, gdy ich szef plecie bzdury i robi głupstwa. Sprzeciwienie się temu oznaczałoby nie umieszczenie przez szefa na partyjnej liście wyborczej w kolejnych wyborach do sejmu. Zatem realną władzę nad posłem ma szef jego partii a nie jego wyborca. To swojemu szefowi polityk musi być przede wszystkim lojalny, żeby politycznie przetrwać. Polityk może mieć ogromne poparcie społeczne, ale do niczego mu się ono nie przyda jeżeli nie ma poparcia swojego szefa, który zawsze może jego kandydaturę zablokować. Wystarczy powołać się na kilka znanych przykładów polityków, którzy otwarcie powiedzieli swoim szefom, że nie zgadzają się z ich poglądami na pewne sprawy i zaproponowali otwartą dyskusję. Dziś już ich nie ma (np. Rokita, Dorn, Zalewski, Ujazdowski, Śpiewak, Jurek itd.).
Przyczyna tych wszystkich patologii jest zła ordynacja wyborcza do sejmu (oraz finansowanie partii politycznych z budżetu państwa, ale to temat na osobny artykuł). Póki tego nie zrozumiemy jako społeczeństwo i nie wymusimy na politykach zmiany ordynacji wyborczej do sejmu na JOW dopóty będziemy skazani na mizerię polityczną u nas w kraju. Dla wszystkich otwartych umysłów: http://www.jow.pl/abc-jow.

dziq - pozostałe wpisy