warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/themes/kontrowersje/node.tpl.php on line 86.


Chronienie własnej dupy

Wszyscy się dziwują kolejnej przemianie prezesa. Był zawsze napastliwy, kłótliwy, jątrzący i w ogóle mało kompromisowy. Przed ostatnimi wyborami postanowił zmienić swój charakter i stać się skorym do wybaczeń, pojednań, uścisków i zgody. Przesłał przyjazny sygnał Rosjanom i puścił w niepamięć winy komunistom. Wielu sobie zadawało pytanie czy prezes zwariował czy stracił siekacze i nigdy już nie będzie gryzł. Przepoczwarzenie nie trwało długo i po wyborach mamy prezesa znów w pełnej krasie. Kopiącego, gryzącego i fukającego. Wielu ludzi zadaje sobie pytanie jak można marnować potencjał 47% wyborców? Jak można tak bezceremonialnie zakpić sobie z tych, którzy w jego przemianę uwierzyli? I wreszcie jak można w pełnym świetle przedstawić się przed całym społeczeństwem jako oszust wyborczy?


Wytłumaczeniem tego jedynego w swoim rodzaju przepoczwarzenia gąsienicy w motyla i na powrót w gąsienicę czyli utraty twarzy, czci i honoru jest chęć uchronienia własnej dupy przed jeszcze gorszym. Cała tajemnica to paniczny strach przed ujawnieniem zapisu rozmowy z bratem przez telefon satelitarny.


Powołanie zespołu Macierewicza jest typowym zachowaniem sprawcy uciekającego z miejsca zdarzenia i wołającego „ łapać złodzieja”. Przekazywanie swojej poselskiej wiedzy na temat katastrofy smoleńskiej w rodzaju idiotyzmów Zielińskiego, że zamiast silnika chciano kupić toaletę jest typowym poszerzaniem i rozmydlaniem sprawy. Cały ten Zespół Urojeń i Insynuacji dostał zadanie wskazać jak największą ilość ewentualnych przyczyn jak i sprawców katastrofy.


Ujawnienie pełnej rozmowy prezesa z bratem, kluczowej dla zrozumienia katastrofy, stanie się po rocznym biciu piany przez Zespół Urojeń i Insynuacji i po wskazaniu wielu winnych – jednym z setek w gąszczu zwariowanych tez. Wobec wyimaginowanych w chorej wyobraźni 99-ciu przyczyn, powodów i sprawców tej katastrofy – rzeczywisty zapis odbytej rozmowy między braćmi ma być przyjęty przez społeczeństwo jako 100-tna bzdura. Ot i cała strategia wielkiego politycznego geniusza.


5.502
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 5.5 (10 głosy/głosów)
Zostaw link w miejscach, które odwiedzasz lub/i skorzystaj z gotowych odnośników!

Czy zapraszając do siebie gości

6

czułbyś się odpowiedzialny za to by byli bezpieczni, zadowoleni, cxzy też te sprawy powierzyłbyś sasiadowi, który ci obiecał, że cie ukatrupi.
Z doniesień prasowych wynika, że tragicznie zginął tylko gospodarz a goście sie zawieruszyli. A gdzie rodziny gości? To one powinny zadawać pytania Jarkowi, nie Ty czy ja.


No dobrze, tylko kto uwierzył w tą przemianę?

portret użytkownika pan_glosny

Na pewno nie Ty, nie ja i parę innych osób też nie uwierzyło. Uwierzyła część tych niezdecydowanych i tych, którzy zrazili się do PO po 2,5 roku rządów Tuska.
Kaczyński się nie zmieni i nie pomoże tu żaden lifting wyborczy; on dalej będzie zdolny tylko do niszczenia, rozwalania wszystkiego i do splitu ludzi na tych co są z nim i na tych co nie chcą z nim (już nie piszę o ZOMO, bo to jest nudne). On dalej będzie zdolny do wystawiania Macierewiczów, Kurskich, chamów Brudzińskich. Za rok zrobi kolejną akcję, kolejni spin-doktorzy coś wymyślą i tym razem wygra wybory.
Czy ktoś się zastanawiał nad tym czy zmiana Kaczyńskiego mogła by być trwała? Czy Smoleńsk i 2 miesiące kampanii mogły trwale zmienić Kaczyńskiego jako polityka?
W moim przekonaniu nie mogły. Kaczyński nie rozczarował mnie reanimując Macierewicza itp osobników.


Pan Głośny


- Panie kapitanie, przyniosłem wniosek o przepustkę.
- No to co tak stoisz... Wstaw do lodówki!


Zostawiając WSZYSTKO na boku. Co ma wspólnego jakaś

portret użytkownika ojciec_milicjant

rozmowa z katastrofą lotniczą??? To pilot samolotu a dokładnie kapitan podjął decyzję o lądowaniu NA PODSTAWIE DANYCH Z DALSZEJ , BLIŻSZEJ ORAZ BUDY ZWANEJ TUTAJ WIEŻĄ KONTROLI LOTÓW. I tyle panie e_krakowski - bez urojeń.


Każdy , kto chce robić rewolucję musi zdawać sobie sprawę,że własne życie nie jest najważniejsze. Che Guevara


Nie widzę żadnej różnicy

6

Nie widzę żadnej różnicy mentalnej, merytorycznej i intencjonalnej miedzy Tobą i Antonim. Obaj gówno wiecie, obaj opieracie się na zajobie w głowie i domysłach, nie na faktach, obaj macie jedną tezę, do której na siłę dobieracie argumenty, obaj chcecie zajebać wroga. Tymczasem ludzie o mentalności normalnej pytają o to jak funkcjonuje państwo polskie skoro I obywatelowi RP przygotowano wyprawę na poziomie peerelowskiej wycieczki "Ogórkiem" na grzyby. Zwłoki zwieziono transportowym samolotem, rodzinom odmówiono zwrotu rzeczy osobistych zmarłych z powodu "infekcji". Jak zatem zostałby potraktowana przez moje państwo moja... i tu boję się wymienić kogokolwiek o pokrewieństwie bliższym niż siódma woda po kuzynce? Tobie wystarczy, żeby Kaczyńskiego nazwać bandytą, Macierewiczowi, że Ruscy zrobili zamach. Przykro mi to mówić, ale niestety tacy jak Ty i Macierewicz są gwiazdami w tym pierdolniętym kraju. I jeszcze jedno, gdyby to Tusk spadł w Smoleńsku, Ty byłbyś Macierewiczem, a Macierewicz Tobą. Jesteście tacy sami, zresztą wszyscy jesteście tacy sami.


PS Jesteś moim największym rozczarowaniem, myślałem o Tobie jak o sobie, że jesteś i masz resztę w dupie. Niestety uparłeś się, żeby być jak wszyscy. Smutne.


Chwała sponsorom: opony i felgi


  Nie widzę żadnej różnicy

 


Nie widzę żadnej różnicy mentalnej, merytorycznej i intencjonalnej miedzy Tobą i Antonim. Obaj gówno wiecie, obaj opieracie się na zajobie w głowie i domysłach, nie na faktach, obaj macie jedną tezę, do której na siłę dobieracie argumenty, obaj chcecie zajebać wroga.



Fakt pierwszy.


Przypomnijmy sobie teraz zdarzenie z lotu do Gruzji. Nasz Prezydent dał burę pilotowi, który nie chciał wlecieć w obszar dotknięty konfliktem zbrojnym. Nie bacząc na chojractwo Lecha, skierował samolot na najbliżej Tbilisi leżące lotnisko. Nie wiem jak się ta sprawa dokładnie skończyła dla pilota ale wiem, że został oskarżony o niesubordynację i bodajże tchórzostwo. Pewnie od tamtej pory pracuje gdzieś w terenie. Daję sobie brudny palec odciąć, że teraz, po tragedii smoleńskiej śmieje się w kułak. Co nam daje do myślenia tamten pamiętny lot? Daje nam obraz Lecha bohatera, który kulom nie zamierzał się kłaniać i wbrew rozumowi, lądować nawet pod obstrzałem. Daje nam też obraz, co się stało z pilotem i jak potoczyła się jego kariera po sprzeciwieniu się zwierzchnikowi sił zbrojnych.


Aha. Świadkiem scysji pierwszego pilota z Prezydentem był drugi pilot lotu do Tbilisi. Tak, tak, dowódca samolotu rozbitego pod Smoleńskiem.


Fakt drugi.


Zapis czarnej skrzynki. O 10:30 dyrektor Kazana mówi - "nie ma jeszcze decyzji Prezydenta, co dalej robić".


Fakt trzeci.


Zapis z czarnej skrzynki. "Wkurzy się, jeśli jeszcze (niezrozumiałe)" - takie słowa padają o 10:38. trzy minuty przed uderzeniem samolotu o ziemię. Nie wiadomo, kto je wypowiada, ani do kogo się odnoszą.”


Fakt czwarty.


Szef sił powietrznych był w kabinie Tu-154 do samego końca. W chwili katastrofy prezydenckiego tupolewa w kabinie pilotów był szef wojsk lotniczych generał Błasik - potwierdził w "Teraz My" w TVN polski przedstawiciel przy rosyjskiej komisji MAK - Edmund Klich.


Fakt piąty.


Najnowszy zapis z czarnej skrzynki. „Jak nie wyląduję to mnie chyba zabije”.


 


Tymczasem ludzie o mentalności normalnej pytają o to jak funkcjonuje państwo polskie skoro I obywatelowi RP przygotowano wyprawę na poziomie peerelowskiej wycieczki "Ogórkiem" na grzyby. Zwłoki zwieziono transportowym samolotem, rodzinom odmówiono zwrotu rzeczy osobistych zmarłych z powodu "infekcji". Jak zatem zostałby potraktowana przez moje państwo moja... i tu boję się wymienić kogokolwiek o pokrewieństwie bliższym niż siódma woda po kuzynce? Tobie wystarczy, żeby Kaczyńskiego nazwać bandytą, Macierewiczowi, że Ruscy zrobili zamach. Przykro mi to mówić, ale niestety tacy jak Ty i Macierewicz są gwiazdami w tym pierdolniętym kraju. I jeszcze jedno, gdyby to Tusk spadł w Smoleńsku, Ty byłbyś Macierewiczem, a Macierewicz Tobą. Jesteście tacy sami, zresztą wszyscy jesteście tacy sami.



Jaki to ma związek z przyczyną katastrofy?



PS Jesteś moim największym rozczarowaniem, myślałem o Tobie jak o sobie, że jesteś i masz resztę w dupie. Niestety uparłeś się, żeby być jak wszyscy. Smutne.


 
Idzie o co innego. Ja mam w dupie i Tuska i Kaczyńskiego. Dlatego mogę chłodno pisać o faktach. Ty się zaangażowałeś emocjonalnie i zagubiłeś gdzieś obiektywizm. Daję sobie już siana z wskazywaniem sprawcy katastrofy do czasu publikacji zapisu rozmowy braci przez telefon satelitarny.


Założysz się o stówę, że Jaro nakłaniał Lecha do lądowania?



 


e_krakowski


Napracowałeś się i to znaczy,

Napracowałeś się i to znaczy, że jest lepiej niż myślałem. Ale zinterpretowałeś niepotwierdzone interpretacje jako fakty i dlatego pierdolisz nie ustalasz. Pamiętam jak twierdziłeś, że Błasik sterował i nawet Ruscy potwierdzili, że nie. Pamiętam jak mówiłeś, że Kaczor najebany był i nawet Ruscy potwierdzili, że nie. Nie masz w dupie Kaczora i Tuska, sam dałeś dupy kilka razy i tego bronisz. A dałeś dupy, bo rozum zamieniłeś na jaja.


Chwała sponsorom: opony i felgi


Pewnie byłem najebany jak twierdziłem, że Błasik sterował

a Lech męczennik miał promile we krwi. Powiedz mi kto od czasu do czasu nie daje dupy? Jeżeli rozum zamieniłem na jaja, to jak prezes, niedługo jaja zamienię na rozum i wszystko znów będzie dobrze.


e_krakowski


Nie twierdziłeś tylko dywagowałeś.

W takich sytuacjach, gdy czegoś nie jestes pewien pytaj. Np. czy pan jest cięzkim chujem, złamanym czy tylko niedopieszczonym.
I pokazujesz kratki do zakreslenia. Ta mniejsza dla cięzkiego.


Nie chce mi się eskalować napięcia. Dobrze pamiętam, że

to nie były poważne twierdzenia. Szkoda czasu grzebać się w starych komentarzach, by postawić na swoim. Ja jestem zgodny człowiek i jeżeli MK mówi, że coś tam twierdziłem, to nawet gdybym coś tam nie twierdził, przybliżyłbym mu nieba i zaklinał się na śmierć, że właśnie tak twierdziłem jak mówi.


e_krakowski


Jak kombinujesz z tym niebem?

Niebo do Piotrka, czy Piotrka do nieba?


To pierwsze, bo w niebie już

To pierwsze, bo w niebie już mamy jednego św. Piotra.


e_krakowski


Edek naprawdę chcesz żebym

Edek naprawdę chcesz żebym rzucił tekst i książkę dla szukania w Portalu tego co twierdziłeś? W sumie to nie więcej niż pół godziny, ale zapłacisz mi za to? Wiem, że Cię stać, ale ja nie jestem do zapłacenia.


PS Gdybym się spotkał z Tobą, 95% dialogów byłoby bez sensu. Polityka to gówno.


Chwała sponsorom: opony i felgi


Wszystkim nam Polakom wymknęłą sie ta tragedia

Robimy z niej farse. Dlaczego, odbija nam?


Ale zawsze możemy wetknąć w

Ale zawsze możemy wetknąć w nią/nie polską flagę :) byłby komplet


Nie ma sensu tracić czasu na moje stare głupie komentarze.

Ty lepiej pogrzeb gdzie trzeba i odszukaj dzisiejszy tekst Kalosha.


e_krakowski


Drogi Matko

Drogi Matko. Różnica, i to istotna, jest. Leży ona w dwóch punktach. Pierwszy polega na tym, że Antoni z prezesem byli pierwsi. Innymi słowy, analiza twego felietonisty stanowi tylko odpowiedź, reakcję na pozornie nieracjonalne zachowanie Antoniego i prezesa, próbę w miarę racjonalnego wyjaśnienia. Jako taka musi się niestety odwoływać do poetyki oryginału i mieć z nim coś wspólnego. Po drugie natomiast, twój felietonista jest osobą prywatną, która dywaguje pod nosem w stosunkowo mało wpływowym miejscu. Zaś Antoni z prezesem są odpowiednio ex- ministrem i premierem, zaś dywagują w miejscowym parlamencie i (tym samym) na łamach całej prasy krajowej i części zagranicznej. Jeśli to nie są fundamentalne różnice, to czym one jeszcze mogą być?


„Prezes PiS Jarosław Kaczyński jest zdania, że w odniesieniu

do kwietniowej katastrofy pod Smoleńskiem słowo "zbrodnia" jest adekwatne w jego potocznym znaczeniu, a nie prawnym. Mieliśmy do czynienia z wydarzeniami, które we mnie budzą głęboką odrazę - podkreślił. To słowo ma znaczenie sensu stricte, czyli przestępstwo zagrożone jako najniższą karą trzema latami więzienia i w tym sensie bym tego nie nazwał, bo nie mam żadnych dowodów, że tego rodzaju przestępstwo miało miejsce. W szerszym znaczeniu tego słowa, w potocznym znaczeniu, o zbrodni mówi się, kiedy doszło do wydarzenia jakiegoś niezwykle nagannego, odrażającego. W tym znaczeniu to jest słowo adekwatne - ocenił prezes Pis”.


Idąc tokiem rozumowania głąba, wszystko co budzi jego odrazę jest zbrodnią. Jeżeli głąb nie ma na to dowodów, to i tak czyn naganny pozostaje zbrodnią, bo tak sobie życzy głąb kapuściany.


„Kaczyński dodał, że w trakcie dyskusji członkowie Rady odwoływali się do badań wewnątrzpartyjnych, które pokazują, że po wystąpieniach ws. katastrofy smoleńskiej poparcie dla partii nie spadło. Te wszystkie głosy, które wydobywały się też z naszej partii, że jakiekolwiek uczciwe, zgodne z zasadami moralnymi postawienie tych spraw okazało się przynajmniej na razie pozbawione faktycznych podstaw – zaznaczył”.


Jak się pieprzy bez sensu o zbrodni to i w innych tematach też gada się od rzeczy.


e_krakowski


To z innej beczki. Takiej , że nawet naginając fakty jak

portret użytkownika ojciec_milicjant

przewodniczący sejmowej komisji , nie znajdziesz stycznych: poczytaj i posłuchaj ALE DOKŁADNIE co pierdolił towarzysz Miller,Leszek Miller - zaraz po tym jak niezawodny ,bo radziecki,śmigłowiec , z tego samego słynnego pułku , spadł był na las . W trybie awaryjnym.Poczytaj również o losach pilota tej maszyny. Następnie zdaj relację z tej arcyciekawej lektury. Może nawet jakieś wnioski nasuną się Tobie.Może jakieś porównanie.
Bo to , co wypisujesz sprawia wrażenie wypracowania sekciarza albo w oparach haszu.


Każdy , kto chce robić rewolucję musi zdawać sobie sprawę,że własne życie nie jest najważniejsze. Che Guevara


Książkę"O dwóch takich.."

czytywałem zanim zohydził ją Film Polski. Był tam epizod o gubernatorze z garbem
tylnym, którego władza wyższa nagle zastąpiła garbusem przednim. A poddani
w dyrdy i bez wahania poprzenosili swe sztuczne, pragmatyczne garby tylne na przody.
Powyższy tekst dowodzi, że widocznie tu tak nie jest. Cieszy mnie to bardzo.
Co do katastrofy zwanej zbrodnią czy na odwyrtkę - dam głowę, że nie dowiemy
się nigdy wszystkiego, a nawet gdyby, to i tak większość zdania nie zmieni.
Cóż zatem? Jak nie wiadomo, może spróbować pragmatycznie?
Zwyczajnie przyjąć wersję , że to przez "dwóch takich".
Dlaczego?
Dlatego, że demaskuje ona i pogrąża tylko jednostki, wykazuje pomyłkę historii, nieudane, chore,
odnóże demokracji, zropiały wyrostek robaczkowy, który sze żnie i do wiadra.


Dlaczego nie? Cóż, w tym drugim przypadku wykazujemy, że wszystko w tym państwie
było i jest do niczego, ba, wiadomo, że nawet jeśli jeszcze sto takich katastrof, to i tak
nic się nie zmieni nigdy, więc pozostaje się powiesić lub emigrować pod zmienionym
nazwiskiem.
Gdy zbójca chwyta za łom - mędrzec mówi "szalom".


Zaiste zajebiste

6

przypomnę .że trwa sezon na kurki,a na grzybki prawdziwe to Cię uprzedzę tylko GPS mnie wskarze.
Sorrki.bo wdałam sie w napierdalanki bez sensu!


Ten wpis odgadłam po analu na chłodnie,i jako żywa żałuję moich emocji bo dawno nikt tak mnie nie wzruszył,rozemocjonował jak Ty-Ty smoczy e_krakusie!


Zaiste zajebiste

6

przypomnę .że trwa sezon na kurki,a na grzybki prawdziwe to Cię uprzedzę tylko GPS mnie wskarze.
Sorrki.bo wdałam sie w napierdalanki bez sensu!


Ten wpis odgadłam po analu na chłodnie,i jako żywa żałuję moich emocji bo dawno nikt tak mnie nie wzruszył,rozemocjonował jak Ty-Ty smoczy e_krakusie!


Obywatelu Edku i więcej

6

http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRyxEZESAL_FbVGh6X5bw4qwTSTcZ_XnXXsJlg-VxcCKy_Lfs8&t=1&usg=__gH_NRO9vL3lKjs-koDkXgENLOd0=


pozostająć jako Ariadna-Arielka -Areśka-Arianka-:donoszę co ,ma być!


pe-eski

pieprzenie powinny mieć inny charakter.
To tylko P.S.em
Arielka


Zgadzam się

6

Nawet jeżeli w samej rozmowie braci nie było o tym mowy, to i tak prezes prewencyjnie robi aferę na wypadek, gdyby udało się odczytać jakieś słowa pilotów z kabiny, które też mogą jednoznacznie wskazać na naciski z saloniku prezydenckiego.


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.