warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CEST/2.0/DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/themes/kontrowersje/node.tpl.php on line 86.


Część 2: Islam i zarzuty wobec niego- reakcja duchownego muzułmańskiego

Moja odpowiedź:


Odpisałem mu przedstawiając mocniejsze zarzuty które są całkiem sensowne:
,,Witam
Słowo że ,,popierdzielił" jest po prostu synonimem pomylił i nie jest rozumiane jako wulgarne. Ale jeśli to pana uraziło to następnym razem z większa uwagą będę cytował.
Znalazłem ciekawy tekst na temat islamu w którym bloger argumentuje dlaczego fundamenty na których wybudowano Unie Europejską są sprzeczne z islamem:
,,Innymi słowy, UE wykopała sobie grób. Wszystkie wartości, które przyświecają temu tworowi, są sprzeczne z podstawowymi założeniami islamu.


 


Po pierwsze: sama demokracja. Wg Koranu jedynym słusznym ustrojem jest kalifat. Muzułmanie czują respekt wyłącznie przed silną władzą, więc alternatywą jest pójście drogą Iraku Saddama, co z punktu widzenia Europejczyków jest tak samo nie do przełknięcia; zresztą, i tak szariat będzie obowiązywał, gdy tylko akurat policjanci będą patrzeć w inną stronę (a będą, bo przecież w policji też będą muzułmanie, prawda?).


 


Po drugie: feministki zaczną nosić hidżab. Szczerze pisząc, chciałbym zobaczyć ich miny, gdy tłum zacznie je karać za pętanie się po ulicach w spodniach, z odkrytymi łbami i tak dalej. A niech no któraś spróbuje pyskować, to zaraz przywita się ze stosowną ewangelizacją.


 


Po trzecie: geje zaczną okupować okoliczne dźwigi oraz co wyższe drzewa, oczywiście - poprzez dyndanie na nich. Wprawdzie takie portale jak homiki.pl twierdzą, że Koran wcale tego nie zabrania, ale po prostu źle interpretują stosowne sury; zresztą, od interpretowania sur są imamowie, a nie działacze gejowscy. A imamowie mają już wyrobiony pogląd na tę sprawę. Hadisy wprost nakazują wysyłać do piekła zarówno pederastów, jak i lesbijki. Pocieszanie się, że w takiej Turcji przymykają na to oko jest śmieszne, ponieważ islam krzewią w Europie głównie Arabowie, a nie względnie liberalni Turcy (których pilnuje reżim wojskowy, podobny do reżimu Saddama Husseina - gdyby go zabrakło, dowiedzielibyśmy się, jak serio Turcy traktują Koran i szariat).


 


Po czwarte: laickość państwa, rozdział państwa od religii. Islam nie jest tylko religią: jest systemem religijno-obyczajowo-polityczno-prawnym, innymi słowy - reguluje każdą sferę życia muzułmanów. Nie da się w państwie, w którym większość stanowią muzułmanie, oddzielić tych dwóch rzeczy, tj. państwa i religii. Żaden islamski kacyk nie będzie jawnie negował zasad Koranu, bo, po pierwsze, sprzeciwiłby się własnej wierze, a po wtóre: obłożonoby go fatwą. W kraju, gdzie większość stanowią muzułmanie, bez wątpienia znalazłby się jeden, który by ją wykonał. Zresztą, przypadek Theo van Gogha świadczy dobitnie o tym, że muzułmanie wcale nie muszą być większością, by wykonywać rozkazy imamów.


 


Po piąte: wolność wyznania, poglądów i sumienia. Islam nie toleruje innych wyznań. "Nie ma Boga nad Allaha, a Muhammad jest Jego Prorokiem" - zdanie to w zasadzie kończy dyskusję na ten temat. Wprawdzie niektóre sury Koranu mówią o tolerancji, jednak każdy muzułmanin wie, że jedną z zasad Koranu jest zastępowanie sur chronologicznie starszych przez nowsze, tzn. jeśli starsza sura mówi jedno, a nowsza coś dokładnie odwrotnego, to pierwszeństwo ma sura nowsza (Allah zmienił zdanie). A nowsze sury mówią wprost co należy robić z niewiernymi: mianowicie należy ich nawrócić, zdominować, wygnać albo zarżnąć. Jak wiadomo, w krajach muzułmańskich za samo noszenie krzyżyka można dostać solidnie w dupę. To samo się tyczy ateistów, którzy są w jeszcze gorszej sytuacji, niż żydzi i katolicy (tzw. "Ludy Księgi"). Prowadzi nas to do kolejnego punktu, czyli...


 


Po szóste: wolność słowa. Wprawdzie wolność słowa w UE to mit dla naiwniaków, ale w przypadku islamizacji Europy nawet ten mit by upadł. Niechby któryś z tych idiotów, co to plują jadem na Kościół spróbował w kraju islamskim bąknąć coś na temat nieistnienia Boga albo obraził Mohammada, a nawet Jezusa, Abrahama, czy Noe (uważani są oni za proroków Allaha) - zaraz by się dobitnie przekonał, że z islamem nie ma żartów. Nie pomogłoby mu nawet noszenie betonowych gaci.


 


Po siódme: tolerancja rasowa. Islam, w zasadzie, nie ściga za kolor skóry i narodowość, z jednym wyjątkiem: mianowicie nakazuje mordować Żydów (mam na myśli narodowość, dlatego z wielkiej litery, w odróżnieniu od wyznawców judaizmu, co ma swoje odbicie w punkcie piątym). Pozwolę sobie zacytować wrzaski pewnego imama: "O, narodzie Mohammada! Nawet kamień będzie krzyczał: muzułmaninie! Ukrywa się za mną Żyd, odetnij mu ręce!". Wynika to z antysemityzmu (w sumie: żydofobii) samego Mohammada, który intensywnie wojował z tą nacją, co ma swoje odbicie w samym Koranie, że o Hadisach nie wspomnę. Z tego powodu, co ciekawe, środowisko Adama Michnika nie potępiło w czambuł Oriany Fallaci, a nawet wręcz odwrotnie, choć w każdym innym wypadku rozjazgotałoby się, że nietolerancja, zaściankowość i ksenofobia. Tu taka mała dygresja - środowiska żydowskie najwyraźniej piłują gałąź, na której siedzą, tresując w tolerancji gojów i zwalczając Katolicyzm.


 


Po ósme: brak kary śmierci i łagodne wyroki. Szariat bardzo skrupulatnie wylicza kary za poszczególne przestępstwa, a niepoślednią rolę pełnią w nim kary takie jak obcinanie rąk (czyli: mutylacyjne) oraz kara śmierci, wykonywana na różne finezyjne sposoby, a więc: ukamienowanie, powieszenie, ścięcie, itd. Nawet w muzułmańskich krajach "laickich" łby toczą się gęsto i nie dziwota: prawo ochoczo przestrzegane jest wtedy, gdy się z nim zgadzamy. No a z czym ma się zgadzać prawy muzułmanin, jak nie z szariatem?


 


Po dziewiąte: wielokulturowość. Koran wolno czytać wyłącznie w języku arabskim, przez co wszyscy muzułmanie w pewnym stopniu "arabizują się". Dodatkowo, każdy porządny muzułmanin ubiera się tak, jak nakazuje Koran, nosi brodę, jak nakazuje Koran i tak dalej. Koniec z wygłupami w stylu dżinsy, miniówki i dredy. Unifikacja, jakiej nie powstrzydziłby się Mao!


 


Po dziesiąte, po jedenaste... Można pisać w nieskończoność."


 


[barttp.blog.onet.pl/Islamska-Unia-Europejska,2,ID401604886,DA2010-02-27,n]


 


Odpisał to:


 


W imię Boga Miłosiernego LitościwegoSzanowny panie, witam ponownie.
Nie mogę ukryć mojej radości z powodu rozmowy z takim porządnym człowiekiem. A zarazem jest mi przykro, że pan nic nie odpowiada na moje wcześniejsze odpowiedzi! Czy to oznacza, że przekonały pana? Może.
Szanowny panie, uważam, że takie dyskusje, które nie są układane, nie zdają egzaminu. Pan rzuca kilka zarzutów bez ładu, ja odpowiadam, pan nie komentuje, tylko następne zaruty, tak jakby pan nic nie czytał z moich odpowiedzi. Pan nie pisze nic z pańskiej wiedzy, ale kopiuje pan od innych, nie sprawdzając jaki jest poziom wiedzy na dany temat.
Zaraz pau odowodnię, że osoba, która pisała ten fragment, który pan skopiował, nie ma żadnej (żadnej) wiedzy na temat islamu. Pozwoli pan, że npiszę po parę zdań o każdym z dziewięciu zarzutów, ale naprawdę w wielkim skrócie.
Zaczynamy:


 


* Demokracja. Zdziwiłem się, że pan przepisał argument o kaliacie i kalif, kiedy w poprzednim mailu pan miał pretencję do islamu, że nie ma u nich papieża i, że to znak siły chrześcijaństwa, że mają nieomylnego
człowieka. Czyli innymi słowami, wszyscy mają prawa do wszystkiego, tylko nie muzułmanie. A swoją drogą, jedyne pismo święte, które mówi o demokrację to koran. Wystarczy wiedzieć, że istnieje cały rozdział w koranie tytułowane "Narada". Na ten temat dużo można mówić, ale wystarczy czytać koran, to na pewno pan zmieni zdanie.


 


* Feministki: Nie ukrywam, że feministkom nie spodoba im się system islamu, bo po prostu im się nie podoba żaden system. Dla feministek, mężczyżni są przeciwnicy do pokonania, natomiast wg islamu kobiety i mężczyżni uzupełniają się. Co do reszty zarzutów do sytuacji kobiety w islamie, to śmiechu warte, bo tak jak już wspomniałem, pisarz nie ma pojęcia o islamie i tylko czyta co piszą ignoranci (to nie przklęstwa, lecz opis stanu), wystarczy dowiedzieć sie, że zasady islamu dotyczący zachowania muzułmanów, obowiązuje wyłącznie muzułmanów. Widać, iż ten, który pisał ten zarzut jest zamknięty w swoim wymyślonym świecie i nie wie jak chodzą kobiety w świecie muzułmańskim. łącząc temat kobiet i demokracja, to widzimy kto tak naprawdę nie toleruje i nie akceptuje innych, gdyż na zachodzie wstępuje zakaz ubierania po muzułmańsku mimo woli kobiet.


 


* Homoseksualiście: Również atak tylko na islam, kiedy wszystkie inne religie potępiają takiego stanu. Islam natomiast jest jasne, Człowiek może robić wszystko (nawet te zakazane), byle z tym nie wyszedł i rozpowszechnił tego co społeczeństwa nie akceptuje.


 


*Państwo: Z dumą twirdzimy, iż faktem jest, że nie dzielimy między państwem a religią. Oczywiście, ci, którzy mają najmniejszą wiedzę o historii potwierdzą, że świat nie widział lepszego systemu dla wszystkich ludzi i nacji jal system islamu. Wystarczy cytać dla wielkich niemuzułmańskich historyków. Co do przekładu Goha, to nie udany przekład, bo ani imamowie nie nakazali go zabić, ani religia odpowiada za czyny pojednczych ignorantów.


 


*Wolność wyznania: To jest najśmieszniejsze ze wszystkich zarzutów, bo pisarz probuje oszukać czytelnika udając znawcę koranu i jego zasady. Mówić jest łatwo, ale odowodnić, to już inna sprawa. Co do wolności wyznania, poproszę cytować jakiekolwiek pismo święte, które daje ludziom wolność wyboru, jak koran to uczynił. Czytamy w koranie: "Nie ma przymusu w religii!" ( koran 2:256). W innym miejscu czytamy: "Macie waszą religię, a mamy naszą religę" (koran 109: 6). Tkich wersetów w koranie jest mnóstwo. Reszta zarzutu, to śmiechu warte.


 


*Wolność słowa: Dobrze, że pisarz potwierdził, że nie pozwalamy obrażać żadnego z proroków, a nie tylko Mohammada (pzn). Jeśli dla niego, obraza świętości innych i obelgi są wolnością, to niech tak myśli. Islam uczy nas, że moja wolność kończy się tam gdzie zaczyna wolność drugiego człowieka. Moja wolność słowa nie pozwala mi obażać kogokolwiek.


 


*Tolerancja rasowa: Zarzut niesamowity. Nie ma nic z prawdą. Jeśli chodzi o żydach, wystarczy trochę studiować historii i zobaczeć, kto wymordował żydów i muzułmanów w hiszpanii, i dokąd ci żydzi uciekli i kto zapewnił im ochroę. Także popatrzeć na dwudziesty wiek, to zobaczymy, kto mordował żydów! na pewno nie muzułmanie.


 


* Kary: Kiedy w największym demokratycznym kraju, jakim jest Ameryka, wykonuje kary śmierci, i to na krześle elektrycznym, gdzie gałki oczne skazańca wyskoczą, to wtedy jest ok, Najważniejsze by Oczernić islam.


 


*Wielokulturowości: Proszę mi wybaczeć, ale musiałem się śmiać, kiedy czytam, że w koranie jest opis ubrania, które mamy nosić, albo nakaz nosienie brodę w koranie, To ja poproszę o te wersety!!!. Oczywiście czegoś takiego nie ma w koranie. (Sam prowadziłem modlitwę jako imam w dzinsach).


 


Drogi panie. Bóg jest świadkiem, że jestem szczęśliwy, że mogę z panem pisać, ale jak pan widzi, to nie dobry sposób, rzucać kilka lub kilkanaście zarzutów, potem ignorować moje odpowiedzi, a przechodzić z następnymi śmiesznymi i bezpodstwnymi zarzutami, a ja piszę powoli.
Tak jak ja piszę panu sam z siebie, to proszę rozmawiać ze mną z pana myślami.
Jeszcze raz ogromnie dziękuję i z wyazami szacunku.


 


 


Zwróćcie uwagę na to:


 


,,* Państwo: Z dumą twirdzimy, iż faktem jest, że nie dzielimy między państwem a religią.”


W Polsce wizja odzielenia państwa od Kościoła nie jest aż tak ogromna jak np. w Iranie. Tam przecież głową państwa jest duchowny.


0
Twoja ocena: Brak
Zostaw link w miejscach, które odwiedzasz lub/i skorzystaj z gotowych odnośników!

Trochę się dziwię

Dziwię się, że w pierwszej części ktoś stara się zdefiniować Unię Europejską jako siedlisko wolności nieskrępowanej, świat pomylonych feministek, galopujących rozwiązłych gejów i lesbijek itd... Wszystko to, co niby ma definiować UE a jest po prostu łagodnie mówiąc paskudne - i temu ma się sprzeciwiać och jakże barbarzyński Islam, i ma to zwalczać. Swoją drogą, jeśli odrzucić Islam jako taki, to normalność jako taka zwalczałaby to wszystko równie dobrze - wedle praw naturalnych. Ale oczywiście, łatwiej jest się przyczepić do tego, kto gdzieś coś tam sobie napisał, że jest be. Zwalczanie Islamu jest bowiem na rękę tym wszystkim, którym pasuje izraelizacja Unii Europejskiej.


,,świat pomylonych

,,świat pomylonych feministek, galopujących rozwiązłych gejów i lesbijek"
Oczywiście prawa dla gejów i lesbijek to plus UE, a nie jej minus. Postępujący feminizm w UE jest zły. Te parytety na uczelniach w krajach skandynawskich? Przerażające.
,,Zwalczanie Islamu jest bowiem na rękę tym wszystkim, którym pasuje izraelizacja Unii Europejskiej."
Co to jest: ,,izraelizacja Unii Europejskiej"? Izrael rządzi w UE czy o coś innego Ci chodzi?


Plusy ujemne, plusy dodatnie

Wszystko jest względne. Prawa dla gejów i lesbijek osobiście mi powiewają, do czasu gdy nie sprawiają mi problemów. Patrze na to również pod pryzmatem niewoli, jaką jest funkcjonowanie w ramach organizmu współczesnego państwa - i niewola ta jest dla jednych łaskawsza (emerytura po 15 latach), a dla innych gorsza (emerytura ledwo 500zł miesięcznie po 40 i więcej latach pracy). Są też w ramach tego nowoczesnego niewolnictwa pewne przywileje - o które zabiegają tu wyżej wspomniani. Oczywiście, każdy ma prawo walczyć o swoje - więc jeśli już nas tak udupili np. podatkami, a można ich płacić mniej w ramach tworu zwanego rodziną - to pojawia się pytanie, czemu ktoś chce być uprzywilejowany i mieć takie same prawa jak wychowująca ciężko dzieci rodzina. Dlaczego kochający inaczej mają mieć takie same prawa podatkowe, spadkowe, jak ci, którzy podjęli się trudu np. wychowywania dzieci. Logika nakazuje w takim przypadku, że gdyby te przywileje im przyznać, to i one należą się i dla mnie - bo i ja chciałbym rozliczyć się wspólnie z podatku z moim kochanym psem - a tego przywileju odmówiono mi w skarbówce ;-)


No to jak ma być, że jak facet z facetem, czy babka z babką, i ślub, i rozliczenia, i dziedziczenie - a mi z moim ukochanym psem to już tak nie wolno? Żenada i jawna dyskryminacja... bo dlaczego takie, a nie inne kryterium ma być prawem?


Więc gdy w takiej UE lekką ręką faworyzuje się jednych kosztem drugich - to nie jest to zaleta, ale raczej wada.
Kwestia izraelizacji UE jest bardzo delikatna, bowiem trudno jest wykazywać że coś jest złe, gdy jesteśmy do tego od małego wytrenowani. Mało - tu kiedyś pięknie napisano, cytuję: "Niekoszerne pierdnięcie w towarzystwie zabija. Anonimowo możesz się pocieszać na niszowym Portalu pozorowaną wolnością wyboru, w życiu doskonale wiesz ile możesz... no chyba, że robisz w Biedronce wtedy wszystko jedno."


Posłużę się więc tylko marginalnym przykładem wynikającym z tradycji chrześcijańskiej - jeśli biją w policzek, nadstaw drugi, jeśli zabierają buty, oddaj płaszcz, czy jakoś tak... mentalność pokornego niewolnika, nad którym łatwo panować. Sprzedano ideę, upowszechniono, nie jedną, a tysiące takich.
Czy budzi Twoją awersję kwestia tak powszechna już jak lichwa, odsetki w banku? Nie - a powinny. To nasz kraj ma potworne zadłużenie, które galopuje z powodu lichwy - lichwy, która jest już taka powszechna na każdym kroku, do której przyzwyczajeni już jesteśmy jak do wróbli. Sami też siedzimy w galopujących kredytach. Stało się to normą - ale geneza tego zjawiska jest wiadoma. Tylko czasami ktoś napisze nieśmiało, że są światy, że normy i pożyczki są inne, że inaczej to działa - ot choćby tu:
http://www.planetaislam.com/islam/bankib...


,,Logika nakazuje w takim

,,Logika nakazuje w takim przypadku, że gdyby te przywileje im przyznać, to i one należą się i dla mnie - bo i ja chciałbym rozliczyć się wspólnie z podatku z moim kochanym psem - a tego przywileju odmówiono mi w skarbówce ;-)"
Równouprawnienie:
Kiedy para homo Anita i Lena oraz para hetero Czesio i Ania mają takie same przywileje.
To jest równouprawnienie nie przywileje. A przyrównywanie homo do związku z psem? Nie widzisz różnicy miedzy homo, a związkami z psem?
PS Oczywiście nadawanie przywilejom małżeństwom to jawna dyskryminacja.


,,Czy budzi Twoją awersję kwestia tak powszechna już jak lichwa, odsetki w banku? Nie - a powinny. To nasz kraj ma potworne zadłużenie, które galopuje z powodu lichwy - lichwy, która jest już taka powszechna na każdym kroku, do której przyzwyczajeni już jesteśmy jak do wróbli."
Czyli co? Zlikwidować oprocentowanie kredytów? Przecież to ograniczanie wolności gospodarczej...


Neo, sam widzisz, weź czerwoną pigułę

"Nie widzisz różnicy miedzy homo, a związkami z psem?" Jakoś nie dostrzegam. Wolno mi. I może więcej przywiązania i wzajemnego uczucia potrafię odnaleźć w radości psa.


"Zlikwidować oprocentowanie kredytów? Przecież to ograniczanie wolności gospodarczej... "
A kiedy ją widziałeś ostatni raz?! ;-)


,,A kiedy ją widziałeś

,,A kiedy ją widziałeś ostatni raz?! ;-)"
Oczywiście wolności gospodarczej jak w XIX wieku w USA nie ma, ale...
...czy to jest dobry argument za tym żeby jeszcze mocniej ograniczać wolność gospodarczą?


Kokuś ty to potrafisz człowieka sobą rozbawić! :)

portret użytkownika Itzamna

"Oczywiście wolności gospodarczej jak w XIX wieku w USA nie ma, ale..." ...ale oczy mi wiszą o_O


Jak według ciebie w XIX wieku w USA była modelowa wolność gospodarcza to może jeszcze powiedz kontrowersjanom, że w XX wieku w III Rzeszy kwitło społeczeństwo obywatelskie. Chyba, że posługujesz się "definicjami alternatywnymi" będąc mądrym inaczej ;)


Oto krótki zestaw pytań dla wielbiącego banany pasażera gimbusa związane z XIX wiekiem, wolnością gospodarczą i USA:


1. Monopole - to wzmocnienie czy osłabienie wolności gospodarczej?


2. Kiedy wprowadzono w USA legislację antytrustowe/antymonopolowe? Już łaskawie przemilczę ustawowe ograniczenie amerykańskiej wolności gospodarczej powodującej krach na rynku handlu niewolnikami ^^


3. Ile z XIX wiecznych amerykańskich monopoli żyje do dzisiaj?


Zamiast spać w szkole i nie słyszeć co pani mówiła albo przygotowywać dyrdymały do publikacji na forach internetowych, oderwij lapki od brzęczących talerzy, odpal wujka google albo wiki, przeczytaj, przeczytaj jeszcze raz a potem usiądź i możesz zacząć kontemplować bezmiar swojej pustki kognitywnej. Pozdrawiam.


"Jam nie z soli ani z roli..."


"Le maax ma'tu p'ilik u yich bejla'e', mix bik'in u p'ilik."


http://twitter.com/komorowskipl


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.