warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/themes/kontrowersje/node.tpl.php on line 86.


Logika nie jedno ma imię

Czytam sobie sporadycznie nasz Dziennik krakowski i chętnie wyszukuję Korwina-Mikke, bo lubi zaskoczyć ciekawą interpretacją faktów, niebanalnym spojrzeniem, oryginalnym wnioskiem czy nawet karkołomną logiką. O niebo lepsze jego pisanie, niż jeżdżenie po Polsce, agitowanie a potem studiowanie wyników wyborów i analizowanie zebranych głosów przez Fydrycha, Wierzejskiego, Bubla i swoich. Obserwowanie nakładających się na siebie krzywych, ich przecięć a czasem lekkich rozjazdów.


Korwin odnosząc się do sprawy Alicji Tysiąc, nie dziwi się wyrokowi lecz uzasadnieniu, twierdząc, że gwałci ono podstawową zasadę logiki. Nie zdradza jednak czytelnikowi co rozumie pod tym pojęciem ale pisze tak: sędzina Ewa Solecka w swoim uzasadnieniu stwierdziła bowiem, że wolno mówić: „wszystkie kruki są czarne” - ale za nazwanie jednego kruka „czarnym”, można już odpowiadać. Dalej wyjaśnia, że chodzi mu o wewnętrzną logikę, czyli, że: hitlerowcy byli mordercami – ale za nazwanie Hitlera mordercą, już można by zapłacić – „bo jednostce przysługuje ochrona prawna”.


No właśnie. Nie ma nic śmieszniejszego na świecie, jak przedstawić swoje argumenty a za chwilę samemu je obalić.


Ludzkość nie ma swojego reprezentanta, który w jej imieniu poczuwałby się od czasu do czasu, dotknięty, urażony, poniżony, upodlony czy znieważony i żądał przeprosin a w razie odmowy kierował sprawę do sądu. Dlatego, ilekroć tylko czas na to pozwoli, bez cienia strachu będę wychodził na Rynek Główny z transparentem, na którym napiszę sobie dużymi kulfonami– chłopy to świnie. I jak znam życie, żaden napotkany Krakus nie obije mi za to mordy, nie skopie po życi i nie skieruje sprawy do sądu, bo poczuł się urażony słowem świnia.


P.S. Trzeba jednak uczciwie też przyznać, że za napisanie na transparencie prawdy, trudno się obrazić. Czyż nie mam racji miłe Panie?


5.016
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 5 (5 głosy/głosów)
Zostaw link w miejscach, które odwiedzasz lub/i skorzystaj z gotowych odnośników!

Zamień "chłopy" na "Wisła" ,

portret użytkownika panmodry

Zamień "chłopy" na "Wisła" , termin geograficzny wszak dość obojętny i nikogo obrażać nie powinien. Jak się jutro nie pojawisz na kontrowersjach to będzie znaczyło, że ...


...jestem na grzybach w kieleckiem.

Już napisałem ostry, polemiczny tekst na jutro i przed wyjazdem, kole piątej wkleję go. A z Wisłą bym nie ryzykował, bo kibole ludek prosty, terminy geograficzne im obce, noże noszą na wszelki słuczaj a ja mam plecki delikatne, do ran kłutych nie przywykłe.


e_krakowski


Świadek w procesie przeciwko człowiekowi

(ktos to powinien tu napisać, no to napiszę)


PS. Z ciekawości: sieć hurtowni z grzybami otwierasz? masz już zamówienia na eksport do wszystkich krajów EU i Rosji?


Po co EU, Rosja? Pod nosem mam Kleparz, gdzie

świeże prawdziwki chodzą po 35 zł. za kg. Ostatnio przywiozłem sztuk 51, które ważyły lekko ponad 5 kg. Nie handluję grzybami, bo mi Mojamoja wszystkie od razu konfiskuje a czuję, że w tym biznesie niezłą kasę bym trzepał. Jeszcze jak byśmy z Kazikiem te jego psy wytrenowali, to nie byłoby na nas mocnych.


e_krakowski


Na Kleparz by Cię handlarze nie wpuścili, ale rozumiem, że

po osiedlu rozprowadzanie idzie na zasadzie "jedna sąsiadka drugiej sąsiadce", bo gdyby inaczej, nie wszedłbyś na klatkę schodową z powodu przepełnienia grzybami sądząc po ilości Twoich zakończonych sukcesem wypraw.


Co tu mówić? Niech zdjęcia

Co tu mówić? Niech zdjęcia gadają za mnie.


Łup zeszłoroczny Obrazy - Edek 075.jp...jpg Fotki Zdjęcia Obrazki


Łup zeszłoroczny


Łup ostatni Obrazy - Lokal 118.j...jpg Fotki Zdjęcia Obrazki


Łup tegoroczny z ostatniej eskapady


e_krakowski


Brawo, E_K., ale na moje oko,

Brawo, E_K., ale na moje oko, to w zeszłym roku uzbierałeś więcej.


Za każdym razem mam pełny bagażnik. Czasem część

grzybów wyrzucam po drodze, bo mi moje autko TDi zdycha pod większą górkę.


e_krakowski


Dość tego, Krakowski,

Dość tego, Krakowski, przegiąłeś pałę. Wklejasz tu bezczelnie cudze grzyby, a potem wmawiasz mi, że to Twoje. Nie zamierzam tego znosić i odchodzę z Kontrowersji, chyba, że ktoś mnie natychmiast przeprosi. Proszę nie traktować tego jako żartu, piszę całkowicie poważnie.


Wodzu, co wódz?

portret użytkownika quackie

To ja przepraszam za
Schopenhauera
Adenauera
Beckenbauera
i Franca Maurera


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


No, powiedzmy, że to mi

No, powiedzmy, że to mi wystarczy. Wróciłem. Mam nadzieję, że wyciągniecie z tego jakieś wnioski, szczególnie Krakowski.


Ładny rym.

Nie spodziewałam się.


...Ginger Rogers w tańcu robiła dokładnie to samo, co Fred Astaire, tyle że tyłem i na wysokich obcasach. (A. Earhart)


Taka jest jedna z definicji

portret użytkownika quackie

urody w poezji - niespodziewanie : )


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


Ja też nie, natchnienie

Ja też nie, natchnienie przyszło nagle.


Oooo...

A tu mamy rym wewnętrzny i do tego łamany! Szalejesz Mistrzu:)


...Ginger Rogers w tańcu robiła dokładnie to samo, co Fred Astaire, tyle że tyłem i na wysokich obcasach. (A. Earhart)


Spóźniony donos?

Uprzejmie donoszę, że powinieneś się zainteresować witaminą nr 7. Numer 6 ma się tak do numeru 7 jak gram do kilograma. No ale skoro odchodzisz... to ja ... zawieszam co niedzielne witaminy.
~życzliwy;)


Spóźniony. Wklejaj siódemkę,

Spóźniony. Wklejaj siódemkę, a jak nie chcesz tak bez okazji, to jutro, czy pojutrze coś napiszę. Nie wiem, czy wagi będą do tego tekstu dobrze pasowały, chociaż z drugiej strony... Czemu nie?


Zostań, będzie lepiej bez Ciebie.

To nie na poważnie :)


e_krakowski


Jak można się tak bezczelnie

portret użytkownika panmodry

Jak można się tak bezczelnie chwalić i znęcać nad kolegą który zdycha z tęsknoty za grzybkami


Zdechnąć nie jest tak łatwo ale musisz wytrzymać.

Dziś i jutro będzie ciężko. Pojutrze pójdzie z górki. Bądź twardy. Los się kiedyś do Ciebie również uśmiechnie :)


e_krakowski


Piękne podłogi, stół też

niczego sobie.


Jakie podłogi? Gdzie się

Jakie podłogi? Gdzie się pytam, w którym miejscu widzisz tutaj podłogę? A stół ładny, faktycznie, krzesła też zresztą mogą być.


Do tego trzeba mieć odpowiednio wyostrzony umysł,

wyazymutowany na szukanie ukrytego, oczywistego nie od razu i dla nielicznych, i jeszcze dar na dopowiedzenie sobie wyglądu całości z zaobserwowanego skrawka, mamroczącego swą mocą do wybranych.


Ależ to są dwa różne stoły!

Krakusie - wkręcasz...
Ale koszyczki ładne, czyściutkie i eleganckie, miło spojrzeć.


...Ginger Rogers w tańcu robiła dokładnie to samo, co Fred Astaire, tyle że tyłem i na wysokich obcasach. (A. Earhart)


Musi Niemiec, sto procent, jeśli nie

Żyd - tam to jest dopiero porządek, najmniejszy pa-proch nie poleży nie zauważon.


Niemiec być może. Bryt nie, bo to brudasy.

Żyd by tyle kasy na grzyby nie wydał i to tylko po to, żeby sobie pijar poprawić - niech chamy patrzą. Ty wiesz - on chyba Polak...


...Ginger Rogers w tańcu robiła dokładnie to samo, co Fred Astaire, tyle że tyłem i na wysokich obcasach. (A. Earhart)


Izis, mnie z każdą nacją po drodze.

 Jarmułka i pas 006.j...jpg Fotki Zdjęcia Obrazki


e_krakowski


O, widzisz.

Teraz się uwiarygodniłeś. Poznaję stół. To co to są te purchawki, co z koleżanką nie znamy?


...Ginger Rogers w tańcu robiła dokładnie to samo, co Fred Astaire, tyle że tyłem i na wysokich obcasach. (A. Earhart)


Stół jest ten sam. Gra cieni wprowadza w Ciebie

zwątpienie. A koszyczki po zbieraniu trochę przybrudzone. Nie widziałaś jak wyglądają gdy wyruszam na grzyby!!!


e_krakowski


Ha!

Ten wariat biegający po lesie w białych rękawiczkach? Przy następnym spotkaniu oddalę się bardziej dostojnym krokiem.


...Ginger Rogers w tańcu robiła dokładnie to samo, co Fred Astaire, tyle że tyłem i na wysokich obcasach. (A. Earhart)


wszystko fajnie Krakowski,

wszystko fajnie Krakowski, ale ja nie mogę zidentyfikować "psiar" z pierwszego zdjęcia (metalowa miska, w lewym, dolnym rogu)!!!!


zaznnaczam, że osobiście zbieram wyłącznie prawdziwki, kozaki, kozaki czerwone, kurki, maślaki, rydze, zieleniatki, czasami w chudym roku podgrzybki no i zawsze kanie;


z wynalazków rozpoznaję jeszcze sarny, opieńki, raz jeden trafiłam na smardza, przy czym nigdy tego czegoś nie odważyłam sie przygotować rodzinie do konsumpcji;


czasami ratuję się gołąbkami, ale to tylko w bardzo lichym sezonie;


mając taką wiedzę jak powyżej, nie mam pojęcia, co to jest to grzybopodobne, co uwieczniłeś w okrągłej misce?


Opieńki. Ułożyły się złośliwie kapeluchami na dół, żebyś

nie mógł ich rozpoznać.


e_krakowski


cyganisz Krakowski! opieńki

cyganisz Krakowski! opieńki są eterycznej postury, z cieniutkimi "ogonkami", poza tym rośnie toto w formie zroślakowej! Tymczasem to twoje "coś" jest dość mięsiste, kapelusze tego czegoś nie mają blaszek a gąbkę, w dodatku ogonki tych twoich rzekomych opieniek są za solidne, jak na moje fachowe oko!


Czym wytrułeś rodzinę??? Przyznaj się zaraz!


Przepraszam za formę on. Pomyliłem Cię z Pistacjowym

kosmitą. Nie kłamię. Opieńki to marne grzyby. Wziąłem je do domu z litości. Nóżki obciąłem, stąd trudno je rozpoznać. Bodajże nazywają się miodowe?


e_krakowski


niech Ci będzie, że okrągła

niech Ci będzie, że okrągła miska w lewym, dolnym rogu na pierwszym zdjęciu, to opieńki!


teraz interesuje mnie bardziej, po co do Twojego fajnego wątku przypałętało się jakieś anonimowe tałatajstwo, które nie rzekłszy ani be, ani me, ani kukuryku, nawsadzało Ci za tekst mizernych ocen?


Jak Bozię kocham, nic z tego nie rozumiem!!


Pewnie to robota palestriny2005.

Jutro zapłaci mi za to :)


e_krakowski


no ja nie jestem pewna, czy

no ja nie jestem pewna, czy to na pewno Palestrina podcina Ci skrzydła! Jakby na to nie patrzeć, Twoje rewelacyjne grzybki spadły poniżej kreski, na pozycję mniej więcej dziewiętnastą, gdy tymczasem gniot fM o smutnym funkcjonariuszu z czytalnością bliską zeru bije po oczach na SG:)


Ps. tutaj podobno rządzi algorytm: wypadkowa czytalności i ilości komentarzy:)


:))))))))))))

Dawno sie tak nie śmiałam, naprawdę.


No widzisz! Podziękuj zatem

No widzisz! Podziękuj zatem pięknie:)


Złota ma fiksację, stajesz się drugą Kurką...

ach... mieć z jednego wroga... czy w moim przypadku jest to jednak możlywe?


No i co z tego, że mam

No i co z tego, że mam fiksację? Powiesisz za mnie nie moje majtki, które właśnie skończyła prać pralka?


Tak, powieszę. W naszym domu ja piorę, wieszam,

a potem ściągam, majtki i pranie, a jak ściągnę, to znowu - piorę, wieszam i schną.


Ależ nudny żywot wiedziesz:

Ależ nudny żywot wiedziesz: żyć dla ściągania suchych majtek z łazienkowej suszarki:( okropność!


Strzeliłem o palestrinie, bo jutro mam zamiar wkleić

pożegnalny list do niego. Odszedł jak mnie nie było tutaj. Na bank czyta kontrowersje. Zatem wypada mi go pożegnać. A Efemkę lubię. Znamy się kopę lat. Pisze lekko i zawsze ciekawie.


Prosiłem MK, żeby nie ważył się wciągać -przynajmniej w tym roku - moje teksty na SG. Ale ten diabeł robi mi specjalnie na złość a nawet wbrew. Niestety nie mam na promocję tekstów żadnego wpływu, bo to jego portal.


e_krakowski


e nooooo

proszę nic tu do opieniek niemieć, to poza rydzami jedyne grzyby które potrafię znaleźć, no pomijam pieczarki bo to proste, idę do sklepu naprzeciwko i są znalezione


marudzisz starszy! opieniek

marudzisz starszy! opieniek się nie "szuka"!!!! One w Bieszczadach rosną na każdym jednym pniu dowolnej maści drzew!!!


Ps; sasiedzi pieczarek ze sklepu naprzeciwko, to nie opieńki, to raczej boczniaki:)


ja nie marudze

bo właśnie na okoliczności przyrody w których dostępne są opieńki potrafię je dostrzec


Ps
to mówisz że to zielone, czerwone i żółte co obok pieczarek lezy bo boczniaki? hmmmm, no patrz jaki świat jest dziwny, ja zawsze myslałem że to papryka


kiedy juz zawędrujesz do

kiedy juz zawędrujesz do PRAWDZIWEGO lasu, trzymaj się mojej zasady: nie zbieraj tego, co piękne (czerwone w białe kropki na przykład) zbieraj to, co wygląda na solidne:)


Chuba drzewna?

zabić mozna. Solidna


Drogi Markizie! Grzyby

Drogi Markizie! Grzyby jadalne zbiera się z ziemi, a nie ODRĄBUJE siekierą od pnia drzew!:)


Ps. pralka skończyła prać nie moje gatki (słyszę jak pracuje pralka) pora wywiesić je za okno, a potem lulu:) jutro też jest dzień:)


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.