warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/themes/kontrowersje/node.tpl.php on line 86.


Najlepszy bloger

Otóż wbrew tytułowi ten tekst nie będzie poświęcony szczegółowej analizie ostatniego wiekopomnego wydarzenia, jakim niewątpliwie było założenie bloga przez samego, najsamszego pana prezesa, Kaczyńskiego Jarosława.
Oczywiście, skoro prezes „sam się zaczyna”, nie sposób się nie pośmiać, bo niby czemu odpuszczać taką okazję.


Śmiać się oczywiście jest z czego- mamy bowiem przykład człowieka, który niemal ze wszystkiego, włączając w to kontrowersyjne idee, ale także najprostsze aktywności jest wstanie zrobić karykaturę i wzbudzić zażenowanie, jeśli nie litość.
Kwestia suwerenności, lustracji, wprowadzenia euro, rozliczenia komuny- wszystko, co mogłoby mieć sens, a przynajmniej być niezłym zaczynem do dyskusji, natychmiast zmienia się w coś w rodzaju anegdoty, w dodatku marnej.
Podobnie z blogiem- Internet, niedawno jeszcze narzędzie szatana, dziś, jako świadek narodzin informatycznej świadomości prezesa został oficjalnie nobilitowany, sam zaś prezes, dzięki temu prostemu zabiegowi kopiuj wklej, okazał się być odważnym uczestnikiem nowych trendów, co się wyzwań współczesności nie boi i w pas im się nie kłania (jak twierdzi publicznie, w telewizji, poseł Hofman ).
Ja już pomijam fakt, że takim wyzwaniom współczesności nie kłania się pół Polski, pędząc rozpędzoną łódką Onetu po falach Internetu i nikt specjalnego halo z tego powodu nie robi, no ale wiadomo- nawet jak się bloguje, to trzeba idiotycznie, natychmiast zaprzeczając samej idei blogowania- a więc pisania „na żywo”, aktywnego, adekwatnego, obecnego.
Oczywiście, nic w tym złego nie ma, każdy orze jak może i jak tam mu sekretarz partii przemówienie na bloga dobierze i jak je potem skomentuje- nie ma się co podniecać.
Nie ma, a właściwie nie byłoby, gdyby nie fakt, że obecność najlepszego blogera pokazuje pewien koszmarny moim zdaniem trend w polskiej polityce, trend, za który winę i odpowiedzialność ponoszą wszystkie chyba obecne partie, oprócz może PSL, bo tam od lat z grubsza wiadomo, że chodzi o łatwy szmal do przytulenia przez OSP i to jest poniekąd uczciwe postawienie sprawy.


Trendem natomiast fatalnym, szkodliwym i powodującym coraz większą nieufność społeczeństwa do polityków jest kompletna nieprzewidywalność tak całych partii, jak poszczególnych polityków i ich zamierzeń.
Mało, że są to ruchy nieprzewidywalne- nawet po całkowitej wolcie politycy z podniesionym czołem, prosto w oczy patrząc, twierdzą- nic nie było, nic nie było!


I tak, mamy polityka, Jarosława Kaczyńskiego, który- i to jest po prostu niesłychane, prawie nie do uwierzenia- goni swoją kampanijną świtę za ostatnią przegraną kampanię „bez Smoleńska”, do absurdu sprowadzając w niej swój udział twierdzeniem, że właściwie to był na prochach, następnie dmie w smoleńskie surmy ze zdwojoną siłą tylko po to, żeby przy okazji następnych zbliżających się wyborów….całkowicie zamilknąć na temat Smoleńska. I lud to łyka, lud to kupuje.
Okazuje się, że tak można. Można mieć Internet i jego użytkowników w głębokim poważaniu ( nic w tym złego ostatecznie nie ma), żeby przed wyborami wklepać jako bloger jakiś stary tekst i spowodować…… kompletny zachwyt swoich wyznawców na zaprzyjaźnionym portalu. I luz, łyknięte. Można w międzyczasie sztorcować niesfornych dziennikarzy, jako jedyny depozytariusz imperatywu moralnego, a jednocześnie handlować obecnością Smoleńska w zależności od terminu wyborów.
I pomyśleć, że PiS to partia, która niejako w tytule, a na pewno w deklaracjach tak twardo deklaruje przywiązanie do wartości- cokolwiek to zresztą dziś znaczy.
Można powiedzieć- to są duperele- pewnie, że są, natomiast ciekawie się zrobi, kiedy zabraknie Jarosława Kaczyńskiego jako prezesa. Czym, a właściwie- KIM będzie partia? W którą stronę zrobi zwrot? Dostanie jeszcze więcej szalonych oczu Macierewicza, pójdzie jeszcze dalej w kierunku Radia Maryja, czy może dorwą się w końcu młode wilczki, zmieniając kierunek?


Dla odmiany mamy partię rządzącą, a tu, niespodzianka, to samo. Będzie Gowin w partii? Acha, to PO skręca w prawo, wywalą go? To mamy lewicę z Muchą.
Zapowiadała się Platforma jako liberałowie? Super, gdybym była liberałem zgrzytałabym dziś zębami. Na szczęście nie jestem, ale to czysty totolotek.
Takie in vitro- w trakcie kadencji sejmu partia głosuje, czy jest „za czy przeciw” in vitro. Świetnie, demokracjia w partii, ale po co JA mam głosować NA partię?
Nieważne, czy ja jestem za, czy przeciw- czemukolwiek zresztą- to, że dziś zagłosuję za większą obecnością Smoleńska, dostępnością in vitro, cokolwiek by to nie było- zagłosuję zgodnie z deklaracja danej partii- jutro może okazać się to całkowicie chybionym posunięciem, jako że partia w międzyczasie kompletnie zmieni zdanie.
Głosujesz na SLD-owską lewicę? To sprawdź jej program i dotychczasowe dokonania- lewicowości tam tyle, co kot napłakał, nie licząc wystawionej na ciosy Senyszyn, babki barwnej, ale bez znaczenia.
Głosujesz na Palikota? A masz świadomość, że to facet, który wydawał ultrakatolicki „Ozon” a teraz, słusznie zresztą, usiłuje ograniczać wpływy KK, z tym, że za pomocą Tymochowicza- tym ruchem do końca obnażając kompletną utylitarność zamierzeń, utylitarność skierowaną na siebie, nie ideę, sądząc po dotychczasowych woltach.
Głosujesz na PJN? Na uśmiechniętą Kluzik, równą babkę, która bez mrugnięcia okiem, jako szefowa kampanii prezydenckiej Jarosława Kaczyńskiego łgała w żywe oczy, sprowadzając JK do roli sympatycznego, pojednawczego przyjaciela Moskali?


I oto mamy zestaw kompletnie niewiarygodnych, niespójnych, zaskakujących celebrytów politycznych. Kiedy włącza się telewizję typu BBC, czy CNN, tam nasiadowy polityków, wystąpienia, pielgrzymki po studiach to margines.
U nas- trudno lodówkę otworzyć, żeby któryś nie wyskoczył z partyjną agitką.
Jak nie widać w mediach Tuska- całkiem zresztą słusznie, polityk a zwłaszcza premier to nie gwiazda telewizji- ma się zajmować zupełnie czymś innym, niż brylowanie w mediach- podnosi się larum, że zniknął, nie mamy premiera, olaboga.
Okazuje się, że niekarmienie telewizyjnych trolli, bo tak trzeba niestety nazwać jałowe dziennikarzynie w kółko Macieju jest oznaką tchórzostwa i ucieczki.
Nie wypowiadam się na temat faktycznej działalności Tuska, a reakcji na jego nieobecność w mediach. Potrzebny jest najwyraźniej ten spektakl, to celebryctwo.
Nieważne, co mówią, byleby mówili.
Żeby było jeszcze śmieszniej- przy okazji wyborów i powstawania nowych formacji możemy zaobserwować nerwowe ruchy celebrytów politycznych, do absurdu doprowadzone- partie i partyjki przyjmą każdego, niezależnie od poglądów, byle by miał znane nazwisko i karmił te media swoją obecnością. Fajnie, mamy Dodę, mamy Feel, czemu nie mieć Arłukowicza i Gowina?
Można w to wszystko grać, można się podniecać najlepszym blogerem ( AUTENTYK, jeden z komentarzy pod wiadomym blogiem), można się domagać nieustającej obecności polityków w mediach, można się podniecać transferami gwiazd, ale jednego nie można- nie można tego traktować na poważnie.


'); //-->'); //-->
5.839998
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 5.8 (6 głosy/głosów)
Zostaw link w miejscach, które odwiedzasz lub/i skorzystaj z gotowych odnośników!

Bo w tym całym ambarasie nie

portret użytkownika koninek

Bo w tym całym ambarasie nie chodzi o to, aby złapać króliczka, ale by go bezustannie gonić. I jest zabawa, można nic nie robić, nie trzeba się jasno określać, a ciemny lud, to kupi. Bo lud lubi tylko tych, których widzi i tych, którzy obiecują, a że gruszki na wierzbie....


--------------------------------
Jeśli chcesz mieć coś, czego nigdy nie miałeś, musisz zrobić coś, czego nigdy nie robiłeś.


Nie wiem, czy ktoś czytał

Nie wiem, czy ktoś czytał dziś jakieś najnowsze rankingi zaufania- pierwszy jest ciągle Komorowski, ale Tuska wyprzedził..... uwaga......młody, rzutki, rozdawał jabłka...... Napieralski!!! Napieralski czyli nikt, Zelig, ufo, gładka buzia. Kiedy pisałam o celebrytach, to nawet mi do głowy nie przyszło, że aż tak potrzebujemy celebrytów i nikogo więcej.


Kto by się tam tym przejmował

portret użytkownika Jasmine

Kto by się tam tym przejmował Dorolu. Dziś ci, jutro tamci, za kilka lat będą tylko wspomnieniem. Grunt to zdrowym być i WR mieć ujemne.
A tak apropos bez s to mi się pomyślało, zanim przeczytałam, że będzie o Biszopie.:));)


Wszyscy jesteśmy Aniołami z jednym skrzydłem. Musimy się mocno objąć żeby polecieć.


Lubimy ludzi, którzy bez wahania mówią to, co myślą, pod warunkiem, że myślą to samo co my.
Mark Twain


A widzisz, ja przez chwile

A widzisz, ja przez chwile miałam nadzieje, że oto się trochę ruszamy, przez to OFE między innymi, w strone rozważań konkretnych. Co bym o Balcerowiczu nie myślała na dziś, to jednak mógł być niezłym zaczynem rozmowy nie o dupie Maryni. Ale się Polakom już znudziło. Dwie śpiewające pindy, kilo jabłek i wystarczy. Noż kurwa mać.


Większość, w tym ja,

portret użytkownika Jasmine

Większość, w tym ja, interesuje się przede wszystkim co by tu do garnka włożyć i modli się żeby ONI nam w tym nie przeszkadzali. Im mniej się nami zajmują, tym lepiej. Przyznaję się bez bicia, że dlatego głosowałam na PO. Niestety, te dupki mają wpływ na nasze życie. Celebryci, bym Cię zacytowała, ale... Z czasem się może wyrobię i bez rumieńca na twarzy powiem DUPA. A tymczasem... Moje dzisiejsze odkrycie:



Wszyscy jesteśmy Aniołami z jednym skrzydłem. Musimy się mocno objąć żeby polecieć.


Lubimy ludzi, którzy bez wahania mówią to, co myślą, pod warunkiem, że myślą to samo co my.
Mark Twain


Naśmiewamy się, nawet na tym

Naśmiewamy się, nawet na tym portalu, że głupie Araby rwą się do rewolucji, a nie mają bladego pojęcia o demokracji. Problem w tym, że nasze doświadczenie jest niewiele większe od tego arabskiego. Jako naród sami uczymy się tej demokracji dopiero od 22 lat. Coś na co Anglia czy Francja pracowały ponad 200 lat my chcemy osiągnąć w pół pokolenia. To se ne da Pane Havranek, ne da se.
Chcemy rozliczać komunistyczny reżim za rzeczy wszelakie za wyjątkiem zbrodni największej jaką jest spustoszenie umysłów w społeczeństwie. Zdanie Leppera liczyło się swego czasu bardziej niż Balcerowicza. Synonimem słowa przedsiębiorca jest w polskim słowniku złodziej. Stopa zwrotu to dla przeciętnego Polaka termin co najmniej ze słownika wyrazów obcych. Ale największym dramatem jest to, że nikt nie chce swojej wiedzy pogłębiać, nikt nie weryfikuje prawdziwości słów polityków.
Poniekąd sami jesteśmy temu winni. Zamiast przełączyć się z gadających głów choćby na Arte, a niechby nawet na MTV, uprawiamy polityczny masochizm i nienawiść lejąca się z ekranu do inaczej myślących niesiemy dalej ze sobą w codziennym życiu.


Wyluzuj Szwejku, bo Ci żyłka

portret użytkownika Jasmine

Wyluzuj Szwejku, bo Ci żyłka pęknie.:) Jestem przeciętność i jako taka oznajmiam Ci, że my nie oglądamy Arte i MTV.


Wszyscy jesteśmy Aniołami z jednym skrzydłem. Musimy się mocno objąć żeby polecieć.


Lubimy ludzi, którzy bez wahania mówią to, co myślą, pod warunkiem, że myślą to samo co my.
Mark Twain


Nie używaj dużych kwantyfikatorów

portret użytkownika cmss

:)


Platonicznie...


;)

portret użytkownika Jasmine

;)


Wszyscy jesteśmy Aniołami z jednym skrzydłem. Musimy się mocno objąć żeby polecieć.


Lubimy ludzi, którzy bez wahania mówią to, co myślą, pod warunkiem, że myślą to samo co my.
Mark Twain


Nie poprawiaj samopoczucia tanimi usprawiedliwieniami

portret użytkownika ojciec_milicjant

bo już dwadzieścia lat po wojnie warszawiacy(ci autentyczni) mieli dystans do ,,ran odniesionych w powstaniu" i tłumaczenia wszystkiego tym właśnie wydarzeniem. No i wojną w ogóle. Póżniej - jak to ładnie ujął J.K.Bielecki - komunizm poczynił większe spustoszenie w Polsce niż hitlerowska okupacja.
A przecież są tysiące miejsc na tym pięknym świecie, równie, jeśli nie bardziej doknięte przez los, naturę lub wojnę. I odbudowują, pięknieją i żyją. I prą naprzód, gdy my taplamy się w tym bajorku - dziurawej ulicy pośród kamienic ze śladami kul na ścianach.
I nie porównuję do zrównanych bombą atomową azjatyckich miast, ale do odległego 100 km Drezna, też zburzonego dywanowym nalotem albo odległej 30 km czeskiej mieściny, rozrośniętej do rozmiaru, naszej, metropolii i wciąż rosnącej. Będzie Skansen Polska - objazd w prawo, na południe.
Arabom zaś doradzaj aby kałachów z rąk nie wypuszczali, dopóki ostatni bezpieczniak Mubaraka albo Kadafiego będzie żywy.Bo inaczej obudzą się za 20 lat w tej samej lepiance, w podobnej nędzy tylko z nową ,,radą rewolucyjną".
Jak my.


Każdy , kto chce robić rewolucję musi zdawać sobie sprawę,że własne życie nie jest najważniejsze. Che Guevara


Grupa trzymąjąca władzę

6

Trzeba to rozgonić, a do zarządzania państwem zatrudnić paru dobrych specjalistów. Za każde pieniądze, i tak nam taniej wyjdzie.


...Ginger Rogers w tańcu robiła dokładnie to samo, co Fred Astaire, tyle że tyłem i na wysokich obcasach. (A. Earhart)


Tylko skąd ich wziąć i co

portret użytkownika Jasmine

Tylko skąd ich wziąć i co ważniejsze, kto ich dopuści do władzy?
Jakiś czas temu, gdy wybierałam uczelnię na której chciałam studiować mówili, że kto się do niczego nie nadaje zostaje nauczycielem, kto się nawet do tego nie nadaje uczy wuefu. Co najmniej połowa mojej rodziny to nauczyciele, żeby nie było, że. To tylko zajawka. Dziś z pełnym przekonaniem stwierdzam, że kto się do niczego nie nadaje idzie w politykę.
Wyobrażasz sobie specjalistę który z własnej woli władowałby się w to bagno? Za ile musiałby się sprzedać? Ile kosztowałoby go zrezygnowanie z zasad i takich tam głupstw? Nie wierzę w rzady fachowców dopóki jest jak jest.


Wszyscy jesteśmy Aniołami z jednym skrzydłem. Musimy się mocno objąć żeby polecieć.


Lubimy ludzi, którzy bez wahania mówią to, co myślą, pod warunkiem, że myślą to samo co my.
Mark Twain


Napisałam: rozgonić -> zatrudnić.

Fachowców najlepiej z Internetu, tu są sami wybitni specjaliści, od wszystkiego.


...Ginger Rogers w tańcu robiła dokładnie to samo, co Fred Astaire, tyle że tyłem i na wysokich obcasach. (A. Earhart)


Pozostaje zatem tylko powrót

portret użytkownika Jasmine

Pozostaje zatem tylko powrót na emigrację wewnętrzną.... Rozbawiłaś mnie fachowcami od wszystkiego z internetu. A może powinnam być raczej z tego powodu smutna? Nic to. Jak Katie Scarlett O'Hara-Hamilton-Kennedy-Butler pomyślę o tym jutro.


Wszyscy jesteśmy Aniołami z jednym skrzydłem. Musimy się mocno objąć żeby polecieć.


Lubimy ludzi, którzy bez wahania mówią to, co myślą, pod warunkiem, że myślą to samo co my.
Mark Twain


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.