warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/themes/kontrowersje/node.tpl.php on line 86.


Niepokonany zszedł ze sceny

Miałem o palestrinie2005 już nic nie pisać ale pod moją nieobecność opuścił Kontrowersje.net. Po powrocie, zszokowany i szczerze zmartwiony postanowiłem złamać przyrzeczenie i napisać pożegnalny tekst na jego cześć. Wykonałem benedyktyńską pracę archiwalną, poświęcając na nią swój cenny czas. Z pracy swej jestem dumny lecz z bezpowrotnej utraty czasu – jakby mniej.


W poniedziałek, 09.14.2009. - palestrina2005 i ja, napisaliśmy po dwa teksty.


 


 


Sąd nad Palestriną i Matką Kurką – wyniki ankiety




Bla bla bla........


 


Średnia ocena: 2.7 (6 głosy/głosów)  


Palestrina2005 blog   pon., 09/14/2009


352 odsłon 


 


 


Opowieść o Folwarku, Matce Kurce i rewolucjach…



 


Bla bla bla......


 


Średnia ocena: 5.3 (12 głosy/głosów) 


Palestrina2005 blog   pon., 09/14/2009


615 odsłon


 


 


Cichy, skromny, bez parcia na cokół




 


Bla bla bla.......


Średnia ocena: 4.7 (14 głosy/głosów)


 e_krakowski blog    pon., 09/14/2009


521 odsłon


 



Do Szanownego Jury.


 


Bla bla bla..........   


Średnia ocena: 4.3 (6 głosy/głosów)


e_krakowski blog    pon., 09/14/2009


    371 odsłon


 


 


 Podsumujmy je zatem.


Średnia ocena dwóch tekstów palestriny2005 wynosi  8   (2,7 +  5,3). 


Średnia ocena moich wpisów wynosi  9   (4,7 + 4,3).


A oto jego wtorkowy komentarz:


Zazdrościsz mi ocen?



Czyżby zazdrość że mimo Twoich jedynek mój tekst o Folwarku jest lepiej oceniany niż Twoje wczorajsze teksty?



Palestrina2005 ::: wt., 09/15/2009


 


 


 


Tak mówią fakty.


 


 


 


 


 


 


 



Sąd nad Palestriną i Matką Kurką – wyniki ankiety



 


Mamy już oficjalne, ostateczne wyniki ankiety – sądu internautów nad Palestriną i Matką Kurką. Właściwie można było je podać już w piątek, bo ci co mieli głosować głosowali do piątku a przez weekend nic się nie zmieniło. Żeby nikomu się nie pomyliło zaznaczam, że ankieta dotyczyła poprzedniego konkursu z laptopem (laptopem-zabawką) a nie tego, który teraz organizuje Matka Kurka.


 


Pytanie, które zadałem w związku z tym, iż Matka Kurka straszył mnie sądem i banowaniem oraz terroryzował ujawnieniem moich danych osobowych, brzmiało:


 


„Czy według Was działania Matki Kurki w związku z powyżej opisanym laptopowym konkursem, w którym nagrodą była tak naprawdę zabawka można uznać za oszustwo?”


 


W mojej sondzie brało udział 22 internautów portalu Kontrowersje net.


 


Wyniki prezentują się następująco:


 


TAK – 10 osób


 


NIE – 8 osób


 


 


 


wt., 15.09.2009


    Palestrina2005 blog


 


 


 


 


Witaj, Palestrina

 


Nie wyrazając zdania na temat całej sprawy zacytuję swoją wypowiedź. Brzmiała ona, jak następuje:


 


"Miałeś prawo pisać o oszustwie, bo każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania.


 


Organizator konkursu z kolei napisał, do czego również miał prawo, że ten +konkurs+ był żartem, który nie wypalił".


 


Pytanie brzmiało:


 


"Czy według Was ... można uznać za oszustwo?"


 


Jak widać nie wyraziłam swojego zdania, a tylko akceptację dwóch możliwości postawy wobec pytania. Czy w takim razie moją wypowiedź należy uznać za nieważną? Można też uznać ją jako po jednym głosie "za" i "przeciw". Ale można zinterpretować i tak, że skoro z wypowiedzi nie wynika uznanie oszustwa przez respondenta, odpowiedź będzie musiała zostac zaliczona do "nie", a wtedy wypadnie remis.


 


Ale poniżej w tamtym wątku decyduję się na wypowiedź:


 


"... bo skoro NIKT nie +nabrał się+ to nie można mówic o oszustwie".


 


Czyli jednak 9:9 wychodzi.


 


Remis.


 


A czy ze wskazaniem, to już inna sprawa.


 


PS. Uważam, że remis, jesli zgodzisz się to tak potraktować, jest rezultatem uprawniającym Cię do pozostania na Kontrowersjach; z drugiej strony nie uprawnia Twojego przeciwnika w tym sporze do uznania swojej racji jako przeważającej.


 


 


fM ::: pon., 14.09.2009 - 19:40.


 


 



Palestrina2005, po przeprowadzeniu swojej ankiety, gonił po Kontrowersjach rozgłaszając wszem i wobec – wygrałem z Kurką, wygrałem z Kurką, wygrałem, wygrałem, wygrałem. Jak chłopczyk w krótkich majteczkach.


 



Odchodzę


 


„I takim oto dziwnym trafem stałem się największą kompromitacją Matki Kurki w całej jego internetowej karierze… Stałem się Ketmanem kontrowersj”.


 


„Matka Kurka osiągnął swój cel – Ciesz się Matko Kurko… pozbyłeś się niewygodnego blogera, który wyłapywał nieścisłości w Twoich tekstach i patrzył Ci na ręce…  Teraz zostaną już tylko pokorni”.


 


 


Z poważaniem, pon., 21.09.2009


    Palestrina2005 blog


 



Zastanawiam się jaki wpływ miał palestrina2005 na tę „największą kompromitację MK” - po której być może mała cząstka starych użytkowników odeszła ale spora część nowych przybyła – sam zresztą nie związany ani z laptopem ani jak twierdzi z ironicznym anglosasem? Szukam jeszcze sensu w odejściu niepokonanego zwycięzcy, wyłapywacza nieścisłości w tekstach i obserwatora rąk Matki Kurki. Ale nie znajduję. Ani go Kurka nie zbanował, ani nie podał danych osobowych. Kontrolował Matkę Kurkę i wychwytywał błędy. W dyskusji miażdżył i właściciela portalu i e_krakowskiego. Mógł pisać co chciał a nawet wstawiać pod swoimi tekstami - do czego się sam przyznał – maksymalną ilość gwiazdek. Płodził teksty cieszące się sporym zainteresowaniem i przez część kontrowersyjnych wspaniale ocenianych. Czegóż chcieć więcej? Po co odchodzić?


 


Choć z drugiej strony, sam bym się zastanowił nad odejściem a nawet pójściem ze sznurem na strych, gdybym od jednego z użytkowników przeczytał o sobie:


 


„Facet, który anonimowo domaga się uznania kogoś oszustem a jednocześnie ŻAŁOŚNIE skarży się, że nie poda swoich danych, bo się narazi na kłopoty w pracy, jednym słowem facet, który jest anonimowym świętojebliwym w sieci, a w realu ani piśnie w obronie swoich zasad i poglądów, nie zasługuje na odpowiedź. Więc bardzo proszę, w następnych postach nie powołuj się na moją opinię w tej sprawie”.


 


 







 

 


 


 


 







 


 


2.265
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 2.3 (12 głosy/głosów)
Zostaw link w miejscach, które odwiedzasz lub/i skorzystaj z gotowych odnośników!

krakowski, a prosiłam.......

krakowski, a prosiłam.......


To się chyba kompuls

To się chyba kompuls nazywa.
Ani prośbą, ani groźbą.


nie jestem na bieżąco, o co

portret użytkownika czarodziejka

nie jestem na bieżąco, o co chodzi z tym laptopem zabawką? chyba musiała być bardzo atrakcyjna jeśli co niektórzy tak się o nią bili


"nie jestem na bieżąco" może

portret użytkownika quackie

"nie jestem na bieżąco" może niech lepiej już tak zostanie. Nic nie straciłaś.


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


masz rację, nie będę drążyć

portret użytkownika czarodziejka

masz rację, nie będę drążyć tego tematu, szkoda czasu :)


Ten tekst jest oparty w 90-ciu procentach na

archiwalnych już wpisach paru użytkowników a więc na zaistniałych zdarzeniach czyli na faktach. Moje luźne dygresje odnośnie rysu charakterologicznego postaci są tylko kwiatuszkiem przy kożuszku. Być może umknęło to Waszej uwadze. Wyjaśniam zatem; oceniając ten tekst jedynkami i miażdżąc krytyką, nie ocenialiście mnie, lecz zaistniałe wydarzenia i fakty. A swoją drogą ciekawi mnie, co też Wam fakty złego zrobiły, żeśta się tak mocno zbiesiły?


Pozdrowienia z kieleckiego.


e_krakowski


Bo to niepotrzebne, w 1000%.

Że ci się chciało tyle grzebać, że ci zależało na udowadnianiu czegokolwiek... Komu, na co?
Poszedł i kopa mu w dupę na drogę.


Masz pełną rację, dlatego już na wstępie napisałem:

"Z pracy swej jestem dumny lecz z bezpowrotnej utraty czasu – jakby mniej". Na usprawiedliwienie mam tylko jedno - po uszy siedziałem w konflikcie o
laptopka.


e_krakowski


e krakowskim

Jesibym panu dal tak z 6-7 gwiazdek to kac po zmarnowanym czasie bylby troche mniejszy?
Dzis staram sie byc dobry wiec moge to dla pana zrobic bez wahania.


m@B


Mnie tam wsio ryba. Jedna gwiazdka czy sześć.

I tak ich dotknąć, utulić, pocałować nie idzie. Ja nie muszę się starać dzisiaj jak Ty, bo od zawsze jestem dobry. Daję Ci sześć gwiazdek za piękną kartkę i stół.


e_krakowski


O kurwa! czyli jak Kuba bogu...

To nie stol tylko rownia pochyla.Nie widac?!


Widać ale mi się każda rzecz

Widać ale mi się każda rzecz ze stołem kojarzy.


e_krakowski


gwiazdki pocieszenia

6

Slowo sie rzeklo, gwiazdki sie swica...


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.