warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/themes/kontrowersje/node.tpl.php on line 86.


O głupocie, której trzeba zamknąć mordę i skrępować kończyny

Sam się boję zaczynać odwrotną do tytułowej tezy konstatacją, ale widzę to, co widzę i przyznaję, że głupota bywa pożyteczna. Wyciągnąłem tę odważną myśl z obserwacji sztucznej atmosfery wytworzonej wokół zabobonu zwanego rewolucja seksualną. Połowa lipca popłynęła na pieprzeniu o dupie Maryni i Mariana i ta głupota zaprocentuje pożytkiem. Jeszcze tydzień i na frazę „związki partnerskie”, czy inne „in vitro”, pospołu porzyga się Szczuka z Terlikowskim. „Czyż nie dobija się koni?”. Dobija się, z tym, że nie konie, ale zajechane chabety. Bywa głupota pożyteczna, pożytek jest odłożony w czasie i kosztuje sporo, niemniej profit wydaje się również niemały. Zamęczenie, obtańcowanie idiotycznych tematów, daje nadzieje, że skrawki normalności zostaną zachowane. No, ale bez entuzjazmu i przesady, głupoty jako narzędzia promować nie zmierzam, po prostu wyjątek od reguły rzucił mi się w oczy. Na co dzień głupota jest rozwydrzona i mnie się bardzo podobają bezwzględni wojownicy, którzy głupotę tępią w zarodku, zamykają głupocie mordę i krępują ruchy. Jednego wojownika chciałbym wyróżnić, zanim głupota zaprezentuje herosa jako dziwoląga, ale zacznę od przykładów głupoty, z jakimi nie wolno się patyczkować. Jedno zdarzenie na lotnisku wywołało całą lawinę głupoty. Na początku głupota rodziców porzucających dwuletnie dziecko dla dwóch tygodni na Krecie, bezdyskusyjna głupota. Potem głupota personelu lotniska reagującego najgłupiej jak się da, po drodze głupota rodziny „rodziców” odbierającej dziecko jak bagaż z przechowalni, na końcu odezwał się głupek Owsiak ze swoim listem otwartym.


Jedno wydarzenie i tyle głupoty skupionej wokół, a każda w innym odcieniu. W afekcie robi się rozmaite rzeczy, ale jakiż to afekt greckie „last minute”? Jakiż to afekt, praca w obsłudze lotniska, która nie zwalnia z myślenia i co wprowadziło w afekt rodzinę tych wyluzowanych „partnerów” dziecka? Kontekst jest tak porażający, że głupota Owsiaka, który rzucił kurwą w stronę RPD prawie dałaby się tłumaczyć tak zwanym zwracaniem uwagi, ale rzecz w tym, na co Owsiak zwrócił uwagę. 2 sierpnia Heineken i Owsiak organizują festiwal w sztucznym błocie, zatem trzeba było metodą starego propagandysty dostać się za darmochę na łamy i ekrany. Najgłupsza głupota w całym cyklu? Dla mnie zdecydowanie, bo przeprowadzona zupełnie na zimno, cwaniacka głupota, a może nawet rżniecie głupka. Proszę mi wybaczyć, że wybrałem tak denny, bazarowy przykład, chciałbym napisać, że się długo zastanawiałem i zmagałem z dylematami, ale nie chcę kłamać. Nie zastanawiałem się, nie zmagałem, wziąłem pierwszą lepszą głupotę z brzegu, która pokazała skalę zjawisk upowszechniających się w świecie światopoglądowej rewolucji, gdzie wszystko wolno i w tej modzie na wszystko wolno tkwi „postęp”. Tym nieszczęsnym dzieckiem swoje interesy załatwiło kilkunastu głupków, w prosty, schematyczny sposób. Dlaczego tak się dzieje? Głupie pytanie dotyczące głupoty, to trochę ponad moje siły, ale postaram się odpowiedzieć, krótko, żeby się wygrzebać z klimatu absurdu. Dzieje się tak, ponieważ wszelkiej maści rewolucjoniści światopoglądowi zakładają, że masy to jest zbiór myślących jednostek. Podawałem kiedyś taki przykład, żeby pokazać głupotę wiernych „postępowego kościoła”. Niejaki Marks rzucił, wydawałoby się całkiem oczywisty, postulat załatwiający raz na zawsze problem podziału dóbr – każdemu według potrzeb. Jak się skończyła w praktyce ta ze wszech miar durna, choć atrakcyjna na pierwszy rzut oka teoryjka, wiemy z prawie półwiecznych doświadczeń.


Dokładnie tak samo jest z tymi wszystkimi złotymi myślami, zastąpmy zacofany katolicyzm, zacofane i sztywne świętości świeckie, nową swobodną myślą, bo co komu przeszkadza jak żyje sobie drugi człowiek? Co komu przeszkadza, jak sobie żyje drugi człowiek? Powtórzyłem, żeby się tej głupocie na wzór „każdemu według potrzeb” dokładnie przyjrzeć. Tym razem nie powiem ani słowa, niczego nie będę tłumaczył, tylko polecam każdemu, żeby sobie w głowie lub w edytorze tekstowym poukładał automatyczne zagrożenia, jakie płyną z tej nasączonej głupotą formułki. Wystarczy przyłożyć kalkę do marksistowskiego postulatu i jeśli nie wszystko, to większość zagrożeń wyjdzie sama. Człowiek inteligentny zorganizuje sobie własną wolność w taki sposób, jaki mu odpowiada, natomiast mas, bezrozumnych, instynktownych, spuszczonych z łańcucha, złotymi myślami powstrzymać się nie da. Tylko idioci usiłują zwalniać hamulce, chyba już ostatnie, które trzymają masy w jako takim porządku i rządku. Dokładnie tyle usiłowała lemingowi Kuźniarowi, wytłumaczyć bezwzględna wojowniczka z głupotą, Profesor Pawłowska. I znów proponuję nie podniecać się temperamentem, egzaltacją i być może nieciekawą formą walki, za to proponuję się skupić nad treścią i na bohaterstwie w walce z głupotą. Moja babcia mawia: „Ty sobie zapamiętaj”. Zapamiętajcie sobie parafianie „postępowego kościoła”, że pierwszymi ofiarami rewolucji zawsze są najwierniejsze dzieci rewolucji. Jeszcze kiedyś podziękujecie, a sądzę, że to nastąpi niedługo. Podziękujecie nie tylko Pawłowskiej, ale największemu ciemnogrodowi, że trzymał do końca hamulec. Osiągnęliśmy szczyt postępu, jesteśmy na cienkiej czerwonej linii, na której głupki po prochach i taniej wódzie zaczynają wywijać hołubce. Nie ma litości dla głupoty za mordę i o glebę, bo następnym etapem będą specjalne biura na lotniskach, które zajmą się porzuconymi dziećmi rozdzielając „małe ssaki” według potrzeb.


6
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 6 (1 vote)
Zostaw link w miejscach, które odwiedzasz lub/i skorzystaj z gotowych odnośników!

Prof. Krystyna Pawlowicz i jeden z jej ciekawych wywiadow

portret użytkownika Gucio

na temat Twojego wpisu. http://www.youtube.com/watch?v=CbTXR9php... . Moim skromnym zdaniem, jedna z bardziej kompetentnych poslow PiS. Nie koniecznie trzeba sie ze wszystkim zgodzic, ale nie mozna Jej zarzucic braku merytorycznych argumentu tym temacie.


Gucio


który to polityk, a który dziennikarz?

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,12194...


na sprawozdawcę proponuję Paradowską!


Jestem dumny z tego, że mieszkam w Polsce i jestem Polakiem.


Baba faktycznie sensowna acz naiwna nieco

portret użytkownika cmss

twierdzi bowiem "państwo chroni i to wspiera"
a to g**no prawda, państwo jest pasożytem i niczym więcej, niczego z istoty rzeczy chronić i wspierać nie może z zasady samej, może mniej pasożytować na, możliwe ze to i czyni, nie wiem czy istotnie.


Platonicznie...


Alez oczywiscie cmss, nie trzeba sie z nia ze wszystkim zgadzac.

portret użytkownika Gucio

Ale ma swoje przekonania i poglady i potrafi (moze troche za szybko) je wylozyc z sensem i merytorycznie jak na pedagoga przystalo. Mam nadzieje, ze potrafi tez wysluchac innych.


Gucio


Ma swoje przekonania i poglady

Ma swoje przekonania i poglądy i coś tam potrafi....
Każdy konwersator, nawet życzliwy, po jej jednostajnym-półminutowym monologu musi się wyciszyć, bo jest gościem.
Ta Pani nigdy nie porusza merytorycznie programu partii PiS i nigdy też nie zaprasza członków i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości, ani innych, którzy nie sprzyjają partii rządzącej.
W temacie zaś tragedii Smoleńskiej, a zwłaszcza Lidera największej partii opozycyjnej - Jarosława Kaczyńskiego zawsze wydaje symptomatyczny rechot.
W sumie to mi Jej żal, że na stare lata, aż tak się sk*rwiła...


marias


Mnie sie wydawalo, ze rozmowa jest o polityce, a dokladnie

portret użytkownika Gucio

o polskiej polityce i standartach mediach . Sq...wienie w polityce jako takiej to normalka, a w polskiej polityce i wszystkim co jest z nia polaczone, szczegolnie. Niewatpliwie, jedni widza wszystko co zle, tylko po stronie prawicy i konserwatystow, inni po przeciwnej. Moze gdyby polskie realia byly bardziej normalne, tacy ludzie jak pani profesor nie byloby w polityce, tylko na uniwersytecie. Takie sa nasze realia i tego konsekwencje.


Gucio


Miałam na myśli Paradowską

Miałam na myśli Paradowską....


marias


Upsss, przepraszam za pomylke.

portret użytkownika Gucio

j.w.


Gucio


To ja przepraszam

To ja przepraszam.
Czytałam na szybko i nazwisko Paradowska utknęło mi w głowie z wcześniejszego wpisu.
Faktycznie Pana wpis nie odnosił się do Paradowskiej.
Dzięki za poprawienie mnie. Pozdrawiam. maria s


marias


ech

obawiam się, że nie jest to jezcze szczyt postępu. szczyt, a własciwie szczyty są dopiero przed nami. to co teraz to dopiero pagórki, niewinne wzniesienia. jak się popatrzy na np. taką GB, to jedynie możemy sobie wyobrazić co nas czeka... niestety


kelso


Kuźniar to prawdziwa twarz redakcji intelektualnej TVN

w zasadzie to chyba nawet nowy symbol TVN.


Czy na stoczni gdańskiej, na której staliniści z PO wieszają lenina, nie można zorganizować manifestacji patriotycznej zakończonej założeniem Orła w koronie? W ramach egzorcyzmów.


Jestem dumny z tego, że mieszkam w Polsce i jestem Polakiem.


coraz mniej wolno

Naprawdę wszystko wolno?
Wolność dotyczy tylko niektórych, wybranych zachowań związanych z seksem.
Nawet zapalić se na przystanku już nie wolno.
Do tego dochodzą nie znane wcześniej przymusy, choćby przymus poprawności politycznej.


Chlor


W PRL też była poprawność polityczna

Zabezpieczona paragrafami i milicją.


Jestem dumny z tego, że mieszkam w Polsce i jestem Polakiem.


prawie

Pewnie że tak.
Ale jej głoszenie było wówczas obciachowe.


Chlor


MK - jak wiadomo jest forma i

MK - jak wiadomo jest forma i jest treść .
jak sama forma - to jest to formalizm ( he he ) - jak treść to jest to " treścizm ".
jeżeli ktoś propaguje nawet najmądrzejsze i słuszne treści na zasadzie katarynki to jest żałosne.
pani Prof. nie nadaje się w żadnym wypadku do prowadzenia dyskusji - do monologów - jak najbardziej.
aż strach pomyśleć że miałbym takiego " pedagoga " na studiach.
przecież podczas dyskusji trzeba choć wysłuchać drugiej strony - tylko wysłuchać.
można się nie godzić z poglądami - ale wysłuchać trzeba.
to że trzeba trzymać " masy " w jakiś tam ryzach to jasne - wymknęły się podczas rewolucji w Rosji , Chinach i we Francji( między innymi ).
efekty są powszechnie znane.
ale nie da się tego zrobić za pomocą katarynek.


jedynie słuszna Droga - Moskwa - Pietuszki .


Powstrzymywanie rewolucji za

Powstrzymywanie rewolucji za pomocą rzeczowej dyskusji z wysłuchaniem argumentów obu stron, to jest naprawdę imponujący patent. Dziw bierze, że do tej pory nikt na to nie wpadł i nie zastosował, uniknęlibyśmy szafotów i wielkiego głodu na Ukrainie, że o Auschwitz nie wspomnę. Będę się jednak upierał, że głupotę powstrzymuje się opisanymi i jeszcze bardziej drastycznymi metodami. Jak najbardziej głupocie nie należy dawać głosu, jeśli udaje się to przy pomocy humanitarnej katarynki, to chwalić Boga, a jak nie, to zajebać w zarodku, z piachy i laczka.


Chwała sponsorom: opony i felgi


jest tylko problem - musimy

jest tylko problem - musimy ustalić co to jest głupa - i kto głupio gada.
jak zwykle to MY wiemy co głupotą jest a co nie .
i może się zdarzyć że jedną głupotę zastąpimy drugą ( tylko gorszą ) - jak w przypadku rewolucji w Rosji ( np ).
boję się bolszewickiego sposobu myślenia - JA i MY mamy rację - reszta to durnie . kułacy i hołota - za pysk i do pierdla ( lub pod ścianę ).
oczywiście nie mam na myśli Ciebie - broń Boże !
chodzi mi raczej o określony typ umysłowości - dość powszechny zresztą.
zwróć uwagę że tak myśleli i faszyści i narodowi socjaliści i bolszewicy.
mieli patent na słuszność i prawdę.
to chyba nie jest rozwiązanie problemu.
który to problem jest chyba nierozwiązywalny .
dokąd pani Prof. nie ingeruje w moje życie to niech sobie gada i robi co chce .


jedynie słuszna Droga - Moskwa - Pietuszki .


Nieustannie jestem wzruszony

Nieustannie jestem wzruszony takimi akademickimi rozważaniami: "czym tak naprawdę jest zło?", "gdzie tak naprawdę kończy się wolność?", , "co to jest głupota?", "czy mamy prawo oceniać?". Ja tam, kurwa, nie mam najmniejszych problemów z powyższymi dylematami, w lot rozpoznaje co jest złe, głupie i przypierdalam z laczka. Z takich dyskusji wyrosłem gdzieś pomiędzy maturą i pierwszym przerwanym kierunkiem studiów. A już całkiem dojrzałem, gdy dziecko zaczęło zadawać pierwsze trudne pytania i wszystkim filozofom zalecam trzy razy dziennie, po trzy godziny z pięciolatkiem. Gwarantuję, że po pierwszym dniu, będą wiedzieć czym jest głupota, dobro, zło i wolność. Owszem można sobie popierdolić, zwłaszcza, że nic lepszego do roboty nie ma, ale mnie się w taki upał nie chce. Zawsze byłem naturszczykiem i zdecydowanie podpisuję się pod złotą myślą Himilsbacha: "Inteligencja wypierdalać". Innymi słowy mam już serdecznie dość mnożenia bytów, zwłaszcza, że co byt, to większy kretyn. Odniosłem się do konkretnej głupoty, rozpieprzanie czegoś, co funkcjonuje całkiem nieźle od kilku tysięcy lat, bo jakiemuś kretynowi zaświeciła się "moda" jest skrajną głupotą i mało mnie obchodzi, czy tę głupotę rozpierdala kataryna, czy bazuka. Wiem, jakie są konsekwencje rewolucji w wykonaniu kretynów, to wszystko, a reszta jest milczeniem lub jak kto wili i nie potrafi się powstrzymać - pierdoleniem.


Chwała sponsorom: opony i felgi


ja z kolei odniosłem się do

ja z kolei odniosłem się do walenia z laczka - na prawo i lewo.
bardzo się cieszę że udaje mi się Cię rozczulać .
piszesz że nie masz dylematów - bo zniknęły już dawno - gratuluję.
też to miałem - ale jakoś tak po 50 się pojawiły na powrót .
oczywiście że rodziców zostawiających dziecko w poczekalni powinno się jakoś ukarać .
to są po prostu szmaty .
jak córka przeczytała co i jak było na lotnisku to krew ją zalała.
tak się składa że ma córkę ( a ja wnuczkę ) w niej więcej tym wieku .
generalnie - spokojnie - czasami dobrze sobie " popierdolić " .
i poczytać jak ktoś sobie pierdoli to ożywcze jest .


jedynie słuszna Droga - Moskwa - Pietuszki .


Gdy się lubi pierdolić i

Gdy się lubi pierdolić i słuchać jak inni pierdolą, to się potem tak w głowie pierdoli, że się widzi laczki fruwające na lewo i prawo. Od pierdolenie wolę precyzję, laczek był skierowany wprost w samą dupę konkretnej głupoty i tyle. A reszta jest pierdoleniem.


Chwała sponsorom: opony i felgi


skoro tak - laczek adresowany

skoro tak - laczek adresowany - to marksa też bym z laczka i rodziców i Owsiaka i jeszcze trochę takich i owakich .
więc myślę że się zgadzamy ? - laczek adresowany ?
w głowie mi się pierdoli bo na urlopie prawdziwym nie byłem z 35 lat - to od tego.
tak że - proszę o wyrozumiałość - he he .


jedynie słuszna Droga - Moskwa - Pietuszki .


Polip ty w Japonii

pracujesz?


Jestem dumny z tego, że mieszkam w Polsce i jestem Polakiem.


Głupota jest nieśmiertelna i nieskończona

Głupota jest nieśmiertelna i nieskończona i nie ma nic wspólnego ze "złem", jest stanem nieświadomości, którego Twoje MK "przypierdalanie" niczego nie nauczy, ani w jego (głupka) świadomości nie zmieni.
Tak naprawdę, w wymiarze indywidualnym, może być szkodliwa, vide przykład wyrodnych rodziców, którzy zostawiają 2-letnie dziecko, by zaznać rozkoszy wakacji, tyle tylko, że to przykład głupoty, którą ktoś z pełną świadomością w nich (rodzicach) od lat kształtował.
Więc MatkoKurko nie przypierdalaj głupocie, przypierdalaj z laczka, tym którzy z z pełną świadomością takie postawy kształtują.
Walcz z przyczynami, nie ze skutkami, zwalczaj zło, nie głupotę, ta jest godna tylko współczucia i politowania.
Głupiec nie może być zły, bo nie wie co czyni, jest nieświadomy. Prawdziwe zło to to co zawierasz w złotej myśli Himilsbacha, który według mnie tymi słowami świadomie (inteligentnie) czynione zło wskazał.


snycerz


sorry

sorry ale MK ma całkowitą rację. typowe relatywizujące gadanie z podręcznika adasia michnika & co. z tym że oni boją się wiecznnie faszyzmu, natomiast Ty odwołaleś się do bolszewii


kelso


Niezupełnie się zgadam

A. Michnik z pełną świadomością negatywnego odbioru używa pojęcia "faszyzm" w odniesieniu do swoich przeciwników, dobrze wie, że ma on te same korzenie i metody co "bolszewia".
Według mnie uległeś tym właśnie relatiwizującym gadaniom A. Michnika.
Oni się nie boją ani jednego, ani drugiego, tak naprawdę boją się tego co nazwali nacjonalizmem, czyli patriotyzmu, ten zwalczają


snycerz


Kuzniar, Lis, Olejnik to sa przyklady dziennikarzy, ktorzy maja

portret użytkownika Gucio

duzy problem z prowadzeniem wywiadu czy konwersacji w swoich programach z politykami, czy tez rozmowcami, ktorzy sa kojarzeni z tzw prawica, czy rozmowcami o pogladach konserwatyzwnych. Nie potrafia (moze nie chca) zachowac jak kazdy rasowy dziennikarz powinien w stosunku do swoich gosci bez wzgledu na to czy prywatnie ich sie lubi czy nie. Te wywiady/dyskusje, ktorzy w/w dziennikarze przeprowadzaja z ludzmi zwiazanymi z tzw prawica, wygladaja zupelnie inaczej nizeli rozmowy z goscmi powiazanych ze srodowiskiem rzadowym PO/PSL, RP a nawet SLD. Jednym sie przerywa w polowie zdania, nie pozwala dokonczyc odpowiedzi, wylapuje i kpi sie z przejezyczen, zaproszonego goscia traktuje sie jak by sam sie tam wprosil. Inaczej wyglada rozmowa z tymi drugimi, luzna przyjacielska bez bardzo klopotliwych pytan, naprowadzanie na wlasciwe odpowiedzi. Nie ma przerywania w pol zdania, drwin i naigrywania z przejezyczen i wpadek. Dochodzi nawet do takich skrajnosci, ze w/w tzw "dziennikarze" prowadzacy swoje programy w TV, zajmuja otwarcie strone w dyskusji, przez ostentacyjny atak na swoich gosci programu o odmiennych pogladach od prowadzacych. I tutaj pozwole sobie zacytowac to co Ty napisale powyzej:
"pani Prof. nie nadaje się w żadnym wypadku do prowadzenia dyskusji - do monologów - jak najbardziej. aż strach pomyśleć że miałbym takiego " pedagoga " na studiach.
przecież podczas dyskusji trzeba choć wysłuchać drugiej strony - tylko wysłuchać".
Niestety, ale u takich "dziennikarzy, "katarynizm" jest jedyna metoda, aby odpowiedziec na zadane pytanie, bo po co ona w takim razie zostala tam zaproszona? Tu gdzie mieszkam takich "dziennikarzy" nie ma i chyba nie bedzie (mam nadzieje). Niedopuszczalne tez jest, aby wyborcow najwiekszej partii opozycyjnej, traktowac tak jak robi sie to w Polsce. W Australii (i nie tylko) jesli leader najwiekszej partii politycznej (jakiejkolwiek partii), nazwal elektorat (podkreslam, elektorat) przeciwnikow politycznych np. moherami czy ciemnogrodem, zostalby tutaj zmieciony ze sceny politycznej, przez opinie publiczna i media. To co zrobil Tusk, Palikot i wielu czolowych politykow z mentalnoscia nas wielu, "wola o pomste do nieba".


Gucio


zacznijmy od tego że

zacznijmy od tego że dziennikarz nie powinien być ( w żądnym razie ) stroną w dyskusji politycznej - co się niestety nagminnie zdarza.
i jest nie do wytrzymania - dlatego od dawna nie oglądam żadnych " programów publicystycznych ".
chodziło mi raczej o dyskusję między posłami ( lub zaproszonymi gośćmi ) - tylko o to.
a tu znowu to posłowie szeroko rozumianej prawicy dzierżą palmę pierwszeństwa w przerywaniu
rozmówcy.
o tym kto będzie " zmieciony " ze sceny politycznej decydują wyborcy - na tym polega tzw. demokracja.
a że wyborcy są ogłupieni i generalnie mało myślący - to już inna sprawa.
Piszesz o Australii ?
z kolei w Polsce politycy prowadzący taką politykę w stosunku do rdzennej ludności , jak do niedawna w tejże Australii - gdzie by byli ?


jedynie słuszna Droga - Moskwa - Pietuszki .


Jest potrzebna komisja sledcza

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1...


słuzby specjalne - ABW, CBA, policja, nadzór administracyjny KOMPLETNIE nic nie wiedziały. To znaczy że to państwo W OGÓLE nie działa. Czy komisja służb specjalnych nie może się zebrać odebrać informacje od szefa CBA, po co ten twój w ogóle istnieje?


Jestem dumny z tego, że mieszkam w Polsce i jestem Polakiem.


Powaliła mnie dziś...

Powaliła mnie dziś Beata Szydło w radiowej trójce.
Na pytanie redaktorki B.Michniewicz, cyt. z pamięci, ...że przecież młodzi aż tak dobrze nie zarabiają, żeby mieli martwić się nową ustawą, która odbiera ulgi na dzieci ...
B.Szydło na to, że... "To sięgniecie do kieszeni Polaków w momencie trudnej sytuacji budżetowej".


Szydło mówi w przeciwieństwie do Profesor Pawłowskiej, językiem z kosmosu /co nb. Michniewicz przywołała w dzisiejszej dyskusji, z resztą życzliwie/.


Profesor Zybertowicz zawsze napomina - Krótki i mądry przekaz jest b. ważny.
Wystarczyło, żeby Pani Szydło przeczytała blog swojego kolegi Kuźmiuka i dała jasny i wyraźny przekaz.


Blog Kuźmiuka cyt.: Jako rozwiązanie o charakterze prorodzinnym przyjęte zostało z kolei podwyższenie ulgi podatkowej o 50% (do 1668 zł) na trzecie i każde kolejne dziecko tyle tylko, że...
RZADKO KTÓRA RODZINA WIELODZIETNA MA TAKIE DOCHODY, ABY MÓC ODLICZYĆ OD PODATKU ULGI W TAKIEJ WYSOKOŚCI.
Okazuje się, że zabranie ulgi na jedno dziecko i dodanie 50% ulgi na trzecie i kolejne dziecko (sytuacja rodzin z dwojgiem dzieci pozostaje bez zmian), przyniesie budżetowi państwa oszczędności w wysokości około 150 mln zł.


marias


budżetowi państwa oszczędności w wysokości około 150 mln zł

portret użytkownika cmss

No i mamy jasność w temacie "państwo chroni, pomaga i wspiera".


Platonicznie...


Tytuł

"O głupocie, której trzeba zamknąć mordę i skrępować kończyny"


Mimo mojego szacunku do MK nieco mnie ten tytuł przeraża, jeśli poniżej pisze On:
"Człowiek inteligentny zorganizuje sobie własną wolność w taki sposób, jaki mu odpowiada, natomiast mas, bezrozumnych, instynktownych, spuszczonych z łańcucha, złotymi myślami powstrzymać się nie da. Tylko idioci usiłują zwalniać hamulce, chyba już ostatnie, które trzymają masy w jako takim porządku i rządku."


To zaczynam się zastanawiać, czemu to służy?
Głupota jest bezosobowa, to pojęcie hm... psychologiczno-fizjologiczne, zatem jeśli MK pisze, że trzeba jej "zamknąć mordę i skrępować kończyny" to chyba nie o głupotę mu idzie, lecz o jej personifikację, czyli o głupców, którym to "trzeba zamknąć mordę i skrępować kończyny"?
Jako, że od zawsze się za osła uważam, wygląda na to, że MK ma i mnie zamiar "zamknąć mordę i skrępować kończyny"?
Cytatu wcześniejszego nie będę na czynniki pierwsze rozbierał, wobec przytoczonego przez MK w komentarzu Himilsbacha- "Inteligencja spierdalaj"- zupełnie się pogubiłem, czy MK to tylko głupotę chce w kajdany zakuwać, czy również tę inteligencję, która "zorganizuje sobie własną wolność w taki sposób, jaki mu odpowiada" , a wie jako inteligencja, oczywiście że "mas, bezrozumnych, instynktownych, spuszczonych z łańcucha, złotymi myślami powstrzymać się nie da."


snycerz


Oj snycerz, snycerz. Wiesz

Oj snycerz, snycerz. Wiesz, tak sobie pomyślałem, że Kurkę się fajnie czyta kiedy ma się te same poglądy.
Ja np czytam Kurkę i myslę, o kurka! to przecież moje myśli, tak właśnie myślę, tak czuję, fajnie, że tak mysli jeszcze ktoś oprócz mnie. Nie mam żadnych dylematów, nie mam żadnych wątpliwości o co chodzi MK w jego artykułach.
Tutaj np nie mam najmniejszych wątpliwości, że Tobie snycerzu włos z głowy nie spadnie i będziesz sobie swoimi wolnymi kończynami snycerzyć ile wlezie.
Uważam, że Kurce chodzi tutaj o relatywizowanie wszystkiego co w dawnych czasach było jednoznacznie złe, lub dobre, mądre uczciwe i szlachetne, lub głupie i niegodziwe.
To jak dane zjawisko oceniać, wiedzieliśmy instynktownie, bez kodeksów i procedur, ponieważ przez setki lat kształtowała to w nas z dziada pradziada nasza kultura, cywilizacja, religia. Do niedawna wiedzieliśmy to. Wiedzieliśmy kiedy ktoś zachowuje się niegodziwie. Co się z nami stało, że teraz nie wiemy, zadajemy naiwne i akademickie pytania,
Jeżeli matka była wyrodna to tak ją się nazywało, nie dociekano jakie miała rozterki wewnętrzne i jak ciężkie miała dzieciństwo, była oceniana tak jak na to zasługiwała. Matka i macierzyństwo to fundament. Tu nie ma miejsca na relatywizowanie. Matka to matka.
Teraz polityczna poprawność jest w stanie rozgrzeszyć i wytłumaczyć wszystko.
Ja nadal uważam, że młodzi ludzie są obecnie ogłupiani przez trendy lewackie, które traktują ludzi dorosłych, jak wieczne dzieci.
Trzydziestoparolatki często single, albo mamy z pociechą na kolanie, siedzą całymi dniami na fejsie, bawią się smartfonami, tabletami i innymi bzdetami. Rośnie nam pokolenie hedonistów, dla których najważniejsza jest impreza i zabawa.


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.