warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/themes/kontrowersje/node.tpl.php on line 86.


Platforma obroni PIS własną piersią.

Dziś doszły mych uszu dwie informacje o polskich kandydatach na rozmaite ważne stanowiska w świecie. Kandydatów zaproponował rząd Tuska i kogo zaproponował? Do Oenzetu zaproponował, prawdopodobnie w celu realizacji polityki miłości, bo przecież nie polityki zagranicznej, nieco już sfatygowaną panią minister z poprzedniego rządu, natomiast do Rady Europy postanowił wysłać Cimoszewicza. Dość duży rozstaw światopoglądowy kandydatów wynika, jak już pisałem, z polityki miłości, tym razem do pana prezydenta. Chcemy ocieplić swoje stosunki, więc wysyłamy beznadziejną Fotygę do roboty ambasadorskiej. A z czego wynika Cimoszewicz? Niektórzy słusznie zauważają, że z ambicji prezydenckich Tuska i z chęci pozbycia się jednego z głównych, potencjalnych konkurentów. To prawda, ale nie cała prawda. Jest jeszcze inny powód.


Jak wszyscy wiemy PO jest demokratyczną partią centrum, otwartą zarówno na umiarkowaną lewicę, jak i umiarkowaną prawicę... Wróć. Czy pan Gowin, na ten przykład, to prawica umiarkowana? No oczywiście, przecież przy takim Rydzyku to on wypada super, świetny gość, nie jakiś oszołom. A czym się różni pan Gowin od pana Rydzyka? No jak to czym, antysemitą nie jest i rentonośnymi staruszkami nie manipuluje. Czymś jeszcze? Nie. Pan Gowin różni się od ojca dyrektora jedynie metodami działania i poglądami na sprawę żydowską, poza tym opakowaniem mamy podobną zawartość. Podobną, co nie znaczy taką samą, te różnice są przecież bardzo istotne, ale gdyby prześwietlić pana Gowina głębiej i obejrzeć go na tle innych radykalnie prawicowych polityków, to różnice zanikają. Czym, ale proszę o konkrety, różni się pan Gowin Jarosław od pana Jurka Marka? Od pana Jurka Marka to się pan Gowin Jarosław nie różni już niczym i proszę mi nie wmawiać, że jest inaczej. Proszę też przypomnieć sobie, że pan Jurek Marek opuścił z panem Zawiszą i z resztą swoich kolegów PIS, bo partia PIS wydała mu się partią zbyt mało radykalną w pewnych kwestiach i zbyt słabo wysuniętą na prawo. Sądzę, że pan Gowin będąc na miejscu pana Jurka, postąpił by podobnie jak on, również odszedłby od zdrajców prawicowych ideałów. Zresztą teraz niektórzy przebąkują coś o jego odejściu, o tym, że powtórzy się historia Prawicy Rzeczypospolitej.


Po co o tym piszę i dlaczego się czepiam Gowina, który w Platformie jest wyjątkiem? Dlaczego piszę i do czego zmierzam wyjaśnię za moment, najpierw będzie o "wyjątku", który wyjątkiem nie jest. Jarosław Gowin nie jest jedynym zdecydowanie prawicowym, żadne "centroumiarkowanie", politykiem w PO. Oczywiście, że nie jest, a Stefan Niesiołowski z śp. ZChN? A prezydentowa stolicy, pani Gronkiewicz - Waltz, której Duch Święty powiedział, że prezydentować będzie nie tylko urbi, lecz także orbi, całym krajem? A liczni szeregowi politycy, jak choćby koleżanka posła Gowina oburzona Palikotem, czy nawet sam Tusk, który liberałem był może w czasach KLD, później spuścił z tonu i dziś unika skręcania zbyt w lewo od prawo, by nie urazić konserwatywnych wyborców? Całe to towarzystwo jest mniej lub bardziej prawicowe i teraz wyjaśnię o co mi chodzi i gdzie w tym wszystkim Cimoszewicz z panią komisarz Huebner na dokładkę. Otóż PO wzięło na swoje listy Huebner i wysłało Cimoszewicza na sekretarza RE nie z powodu swojej centrowości i wewnętrznej demokracji, ale dlatego, że chce być postrzegane jako partia centrowa i demokratyczna. PO chce być w centrum, bo to modne, bo fajnie być umiarkowanym nieoszołomem, bo z centrum łatwiej wyrwać kawałki elektoratu prawicy i lewicy. Prawicy wyborców Platforma nie zabierze, bo sama jest prawicą, a lewica jest słaba, więc lewicy można wyrwać lepsze kąski, zostawiając ją w stadium rozkładu.


Być może to, co napisałem wcześniej brzmi banalnie, ale teraz napiszę coś, na co mało osób zwróciło dotychczas uwagę, a być może nikt nawet nie zwrócił: jeśli ktoś głosi zbyt radykalnie prawicowe tezy zostaje "oszołomem", jak choćby całkiem spokojny i zrównoważony Marek Jurek. Jeśli jednak takie tezy głosi ktoś z PO, to wtedy oszołomem nie zostaje, bo jak oszołomem może być np. Jarosław Gowin? Przecież on jest taki spokojny, taki zrównoważony, taki z PO. No właśnie, z PO. Gdyby był z PIS byłby już dawno ultraprawicowym katooszołomem, ale jest z PO, więc jest politykiem umiarkowanie prawicowym, wręcz centrowym, łagodnie konserwatywnym i w ogóle, nawet troszeczkę nie oszołomskim. Zanim ktoś mi teraz zarzuci, że pisząc takie teksty podaję tlen szkodnikom z PIS, którzy ze swoimi 25% nie pozwalają Platformie na rozwinięcie jej liberalnych, demokratycznych i centrowych skrzydeł, to wyjaśnię od razu państwu, że Platforma śmierci PIS nie chce i nigdy jej nie chciała. PIS jest potrzebny Platformie bardziej niż powietrze, tlen może zniknąć, ale partia Kaczyńskich musi być. Partia Kaczyńskich być musi, bo bez partii Kaczyńskich nie będziemy już ani centrowi, ani umiarkowani, ani demokratyczni, ani europejscy, ani, co najważniejsze, niezastąpieni. Nie będziemy już tarczą przeciwko oszołomstwu, może nawet dla takiej GW sami zostaniemy oszołomstwem.


Nie będziemy już tacy super, co prawda i tak nie jesteśmy, jesteśmy do bólu prawicową i konserwatywną partią, w której z liberalizmu nie ma nic oprócz dość przechodzonych idei neoliberalnych w sferze gospodarczej ( oczywiście jeśli uznamy neoliberalizm za coś podobnego do liberalizmu, a to wątpliwe: liberalizm opowiada się za wolnością, neoliberalizm daje wolność głównie wielkim koncernom i bankom, tym daje wręcz samowolę, natomiast wolność dla małych reglamentuje ), ale zawsze możemy się pokazać jako ci lepsi. Możemy, ale tylko na tle tych gorszych, na tle PIS. Gdyby nie było PIS to żaden centrowy, umiarkowany demokrata nie spojrzałby nawet na PO. Bo i na co miałby tu liberalny demokrata patrzeć? Na partię, która specem od in vitro zrobiła gościa, który chce zakazu in vitro? Na partię, która zapomniała o testamencie życia i która zabroniła Palikotowi złożenia choćby projektu ustawy o eutanazji, partię, która dawała hektary zakonnicom i chciała ucinać jaja zboczeńcom, by zadowolić wyborców z prawego skrzydła PIS i LPR? Nie, demokratyczny liberał na takiej partii oka nie zawiesi, nie odda też na nią swojego głosu. A jednak "demokraci" i "liberałowie" głosy oddają, bo jak nie PO, to PIS, nie ma alternatywy i oni by chcieli, ale nie mogą, bo okoliczności im nie pozwalają. Zupełnie jak Kaczyńskiemu, który musiał wejść w koalicję z Lepperem, bo PO przeszkadzała, co wytłumaczył celnie redaktor Ziemkiewicz, dziś zastąpiony z powodzeniem przez ideologów Platformy Obywatelskiej. Przez centrowych, demokratycznych ideologów prawicowej, konserwatywnej Platformy Obywatelskiej, partii, w której nieźle czuje się Jarosław Gowin, nieźle czułby się też Marek Jurek, nie wiem jak się będzie czuć pani Huebner i nie wiem też jak przyjmą ją jej prawicowi koledzy z nowej, prawicowej partii, ale czego się nie robi dla wizerunku, prawda?


4.35
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 4.4 (6 głosy/głosów)
Zostaw link w miejscach, które odwiedzasz lub/i skorzystaj z gotowych odnośników!

A gdyby nie było PiS i nikt

A gdyby nie było PiS i nikt nie patrzyłby na PO, to na kogo by wg ciebie patrzył?


Nie napisałem, że "nikt",

Nie napisałem, że "nikt", kotku. Napisałem, że "nikt o centrowych, demokratycznych poglądach". Nie wiem na kogo by patrzyli, ale mieliby wybór: odradzające się SD, PD, które straciło sporo na koalicji z SLD i na odpływie wyborców "do mocniejszego", który miałby większe szanse na pokonanie PIS. Być może powstałaby też nowa partia z centrowego skrzydła PO ( choć niezbyt liczne to skrzydło, ja tam widzę jedynie Olechowskiego, Palikota i Kutza ). Część być może w ogóle poszłaby na lewo do jakiejś nowej, lewicowej formacji, bądź do SLD, czy SdPl. Nie bój się, wybór byłby z pewnością i z więcej niż pewnością mogę powiedzieć, że gdyby nie PIS to PO nie miałaby szans na 50% poparcia, mogłaby liczyć najwyżej na 30 - 35%, nie więcej. Dlatego Platformie potrzebny jest PIS i strach przed PIS.


PS. Tusk zgodził się, że potrzebna jest dyskusja o eutanazji. "Nie i bez dyskusji" to była prywatna inicjatywa Chlebusia, który powinien za to beknąć. Jeśli faktycznie znajdzie się w PO sporo posłów, którzy poprą ustawę i jeśli dyskusja nie będzie tylko wybiegiem na trzy dni, mającym przykryć kryzys do następnego tematu zastępczego, to zmienię swoje zdanie na temat konserwatyzmu Platformy i jej strachu przed kościołem. Na razie zdanie pozostaje bez zmian.


Mnie też bliżej do tej

Mnie też bliżej do tej lewocentrowej strony Platformy, ale się nie wściekam, nie obruszam, że inni mojego zdania nie podzielają. Niech sobie Chlebuś gada, to co myśli i niech nie beka za to, bo jeśli jestem za tym, by Palikot mówił to co uważa i by nikt go nie uciszał, to nie mogę być za tym, by tak postępowano z moimi przeciwnikami.
Z drugiej strony długo mi ta konserwa w Platformie uwierała (Rokito-Śpiewaki), ale gdyby postawiono sprawę na ostrzu noża, to ta część konserwy zagospodarowana została z pocałowaniem rączek już nie tyle przez konserwę, ale przez oszołomów i ich moc by wzrosła. Dlatego traktuję to jak mniejsze zło.
Scenariusz alternatywny mógłby się dla mnie skończyć zamiast osłabieniem, to wzmocnieniem roli KK. Dlatego rzeczywiście gdyby PiS nie był taki oszołomiasty, to rzeczywiście to konserwa mogłaby się wzmocnić. Więc niech będą na scenie, by gadać o Gabonie, o jedynie słusznym poczęciu i wtedy nieoszołomiasta konserwa wie czego nie chcieć. Pewnie masz rację, że Platforma miałaby tylko 35% poparcie (a nawet moim zdaniem mniej), tylko co by to zmieniło? Jeśliby to miało przejść na korzyśc innych Demokratów, to byłoby OK, ale niestety oceniam to na nie więcej niż 10-15%, a reszta zasiliłaby konserwę i jeszcze większy populizm. Wcale mnie to nie nastraja optymistycznie.


Widzisz droga Sawo, ja też

Widzisz droga Sawo, ja też uważam, że Chlebuś ma prawo do swojego zdania i może sobie gadać co chce. Problem w tym, że próba zabraniania dyskusji innym to już lekkie przegięcie. Poza tym Chlebuś to nie taki zwykły Chlebuś, ale szef klubu PO i główny dyscyplinator partii. Gronkiewicz - Waltz to wiceprzewodnicząca Platformy i prezydent Warszawy, Niesiołowski to wicemarszałek sejmu, a Gowin to główny spec od bioetyki. A liberałowie? Palikot to były szef komisji, wyrzucony ze stanowiska dla pijaru, Kutz to zwykły poseł, któremu Tusk coś tam naobiecywał w sprawie Śląska i na obietnicach się skończyło, a Olechowski jest od dawna niezaangażowany i z tenora stał się działaczem marginalnym, choć to na jego popularności była budowana PO i to jego wynik wyborczy był początkowo jej jedynym kapitałem.


Ścieranie poglądów zawsze

Ścieranie poglądów zawsze jest próbą zawłaszczania sobie prawa do nieomylności.
Niech psy szczekają, karawana jedzie dalej, Niesioł się trochę ostatnio ustatkowuje w tej zapiekłej postawie konserwy, Gronkiewicz już nie przemawia dawno w duchu świętym, a mnie nie interesują próby zamykania ust, a właśnie końcowy efekt - dyskusja trwa i ci, a którzy do tego zamykania ust nawołują ośmieszają się. Tej zmiany w mentalności nie dokona się jak za dotknięciem różdżki - powoli. I moim zdaniem to wejście rokitników do Platformy podniosło skalę konserwy, którą to Płażyński tam reprezentował (nie zapominaj o tym fragmencie początków). Teraz zdaje mi się, że konserwa ma zmniejszające znaczenie. I oby ten kierunek zachowała.


Gdyby nie było PIS

portret użytkownika cmss

to trzeba by było go wymyślić, czyż nie?


Platonicznie...


Jarosławowi K. w komunie

Jarosławowi K. w komunie najbardziej nie podobało się to, że to nie on był I Sekretarzem. Wśród walczących z komuną wielu takich, więc nie trzeba ich wymyślać, są wokół nas.


Trafione.

portret użytkownika cmss

Cholernie dużo ludzi (i ilość ich wzrasta) uważa, że gdyby mieli władzę to dopiero pokazali by na co ich stać.


Platonicznie...


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.