warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/themes/kontrowersje/node.tpl.php on line 86.


Produkt narodowy

+++Opisując żałobę Polaków w minionym tygodniu po tragicznej śmierci 96 osób, w tym prezydenta, "Spiegel" zauważa, że przed katastrofą Lech Kaczyński uważany był przez wiele polskich mediów za polityka upartego i nie odnoszącego sukcesów. "Nie miał on raczej szansy na ponowny wybór. Jednak katastrofa ze Smoleńska uczyniła z niego ikonę" - pisze tygodnik.


Cytuje opinię polskiego filozofa religii Zbigniewa Mikołejki: "My Polacy potrzebujemy męczeństwa jak powietrza".


"Polacy zawsze definiowali się poprzez pełną cierpień historię, począwszy od podziału Rzeczpospolitej szlacheckiej w XVIII w., poprzez obce panowanie rosyjskich carów, Prus i monarchii austriacko-węgierskiej, aż po agresję nazistowską. Wydaje się, że tragedia ze Smoleńska wspiera ten obraz historii" - pisze "Spiegel".


Jak mówi tygodnikowi prof. Mikołejko, "tożsamość Polaków polega na postrzeganiu siebie jako wiecznej ofiary" i to bardzo dobrze się Polsce udaje.


Mikołejko tłumaczy: "To tęsknota za wspólnotą ciągnie ludzi na ulice". W zwykłych okolicznościach większość Polaków gardziła politykami. Jednak gdy ktoś ginie tak tragicznie, jak Kaczyński, naród jednoczy się w zbiorowym żalu – dodaje. +++


Wawel to dobre i ładne miejsce. Martwiłbym się gdyby zburzono Sukiennice i na ich miejscu wybudowano malutkie mauzoleum. A swoją drogą przy okazji. Narzekamy na brak typowego produktu promującego Polskę. Niemcy mają Kruppa, Siemensa i Mercedesa. Szwedzi stal. Francuzi miłość. Anglicy chłód i humor a Włosi artyzm we krwi. Finowie chwalą się Nokią. Nawet Czesi chodzą z dumnie podniesioną głową po spożyciu knedliczków i dwunastu piw. Tylko nam ciągle pod górkę. Narzekamy, marudzimy i złorzeczymy, że nie mamy nic z czego bylibyśmy dumni. Że brak nam produktu narodowego. Czyżby?


Polacy-Rodacy! Patrioci!


Tragedie są codziennością ludzi. To sfera, która nigdy nie upadnie. Ma przed sobą przyszłość. Będzie żyć wiecznie i ciągle się rozwijać. Tu widzę dla nas lukę i niszę, w którą jak najszybciej powinniśmy wskoczyć i opanować do cna. Do zdobycia jest rynek europejski, potem amerykański a w końcu azjatycki.


Mistrz ceremonii i rytuału. Maestro misterium. Powiatowy Manitou z krainy cienia, wiodący kondukty żałobne. Intonujący marsze pogrzebowe. Poruszający i wzruszający tłumy słowami chwytającymi za serca - jaki to zacny człowiek był z nieboszczyka kanalii. Udowadniający, że zbrodniarz kochał dzieci, ptaszki i przyrodę. Doprowadzający tysiące ludzi do płaczu, szlochu, spazmów a nawet histerii. Wystarczy odrobina amnezji do przeszłości i recytacja panegiryku napisanego na każdą okazję. Wstawiamy w uniwersalny tekst imię, nazwisko delikwenta i jazda z tym koksem. Ależ pole do popisu. Pustynia do zasiedlenia. Wszystkie rynki będą nasze. Ani chybi nie będziemy mieli żadnych poważnych i liczących się konkurentów, bo nikt na świecie nie jest w te klocki tak dobry jak my. A jeśli starsi bracia w wierze zaczną do nas walić oknami by terminować w zawodzie, to znaczy, że mój pomysł jest trafny.


P.S.
Jak podaje portal TVN24 na pogrzebie posła PSL Edwarda Wojtasa - jednej z ofiar katastrofy pod Smoleńskiem - doszło do tragicznego wypadku. Jeden z żałobników, skacząc przez ogrodzenie, przewrócił się i uderzył głową w pomnik. Zginął na miejscu. Do wypadku doszło w sobotę po południu na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie. Jeden z uczestników pogrzebu posła PSL chciał sobie skrócić drogę, przeskakując przez cmentarne ogrodzenie.


Tak więc Panie i Panowie, spokojnie do celu ale nie na skróty.


5.904
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 5.9 (10 głosy/głosów)
Zostaw link w miejscach, które odwiedzasz lub/i skorzystaj z gotowych odnośników!

Mam pewien pomysł na wybory prezydenckie.

I dobrze pasuje do umiłowania tragizmu.
Każdy z kandydatów, wraz ze swoim sztabem wyborczym, leci do Smoleńska.
Kto przezyje zostaje preziem.
Bez pomysłu jestem, gdyby wszystkim się przytrafiło


Polacy powinni wybrać sobie

Polacy powinni wybrać sobie prezydenta który będzie z nimi płakał. W końcu jest tyle okazji do płakania. Po co nam sprawny organizator, który będzie aktywnie działał dla tych którzy żyją i chcą żyć dalej. Prezydent powinien wciąż rozpamiętywać przeszłość i wszystkie klęski. Taki był Lech i pewnie taki będzie Jarosław (kontynuator polityki Lecha).
NIE - dla żywych, TAK - dla bohaterów i upiorów przeszłości.


marzyciel45
dzisiaj, 15:48


e_krakowski


A my tu niby

portret użytkownika Lukrecja
6

co robimy, jak nie rozstrzasamy ?


Skrótowo

rzeknę,
co pomnę:
jak obserwowałem inwazję w Kuwejcie,return z Somalii,desant w Iraqu i ofensywę w Pendźalabie to się zawsze martwiłem/martwię/ile ONI sobie krzywdy nawyrządzają?
Główne ARD i ZDF kopiują pochówek ostatnio głupio zgininych żołnierzy Wehrmachtu,ale kiej by do nas -nie mają Zygmunta!


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.