warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/themes/kontrowersje/node.tpl.php on line 86.


Sitwa? To już nie ma bardziej adekwatnych określeń?!

Niezwykle cierpliwym, łagodnym i anielsko wyrozumiałym trzeba być, żeby się zachować tak dyplomatycznie jak minister Gowin. Sitwa to jest parę kilometrów od mojej wsi, zakradają się nocą na ostatnie druty telefoniczne i jak do tej pory są nie uchwytni. Panowie i panie zasiadający w prokuraturze i pozostałych segmentach prawnych, to nie jest żadna sitwa, ale zorganizowana i bezkarna klika ignorantów, sprzedajnych urzędasów i peerelowskich cwaniaków bez szkoły. I jeszcze jedno, tytułem wstępnej oceny, te z… księżyca wzięte proporcje: „większość sędziów i prokuratorów wykonuje sumiennie swoje obowiązki, ale mamy problem…”. Większość? Gdzie mógłbym spotkać tę większość? Na początek poproszę od 10 prokuratorów i 10 sędziów, którzy wzorowo wykonują swoje obowiązki? Mniejszość, zdecydowana mniejszość jest godna miana sędziów i prokuratorów. Do dyplomacji Gowina, irytujących proporcji i świętego oburzenia kliki, trzeba jeszcze dołożyć dyżurny zestaw gombrowiczowski: upupianie z przyprawianiem gęby. Gdy się tylko ktoś odezwie prawdziwym słowem w stronę kliki, natychmiast mecenas Kalisz, samozwańczy generalny prokurator i naczelny sędzia, upupia: „skandaliczne zachowanie, skandaliczne, takie słowa wykluczają z debaty, takie słowa dyskwalifikują”. Jak tylko ktoś podniesie rękę na nietykalną klikę, światli peerelowscy profesorowie przyprawiają gębę: „niestety taki rodzaj myślenia, jest rodem z dzikiego zachodu, to taki szeryf nie prawnik, cofamy się mili państwo do mrocznych czasów średniowiecza”. Byłby koniec początku, ale jeszcze jedno wtrącę nim przejdę do sedna. Mało mnie obchodzi, że Gowin robi sobie prasę, że gra na samotnego sprawiedliwego i nawet to, że jest z PO. Radziłbym wszystkim zainteresowanym ukróceniem bezkarności i ignorancji kliki sędziowsko-prokuratorskiej, by się również takimi detalami, przy generaliach nie zajmowali. Najważniejsze jest w tym wszystkim jedno, kolejny człowiek łamie tabu, kolejny człowiek nie daje się upupić i przyprawić sobie gęby i co ważne, ten człowiek dotąd był kojarzony z tą lepszą częścią politycznej sceny, która „zniosła” państwo policyjne.


Strasznie nierozsądne są te opinie, które wylewają Gowina z kąpielą. Niech sobie Gowin na boku robi co chce i jak chce, tym bardziej, że na boku też wykonuje dobrą robotę, przecież walczy o życie w PO, pokazując się jako mało pasujący do PO. Istotny jest właściwy kierunek ciągnięcia wspólnego wozu i Gowin ciągnie wóz z zapałem. Najlepszym dowodem na zapał i właściwy kierunek wysiłków Gowina jest odpowiedź wyciąganych na światło dzienne członków kliki. Każda okazja i każdy Gowin jest bezcenny, o ile przyczynia się do demaskowania kliki. Należy zdawać sobie sprawę z mechanizmu urywania łba wszelkiej zmianie, bo to jest sedno, zanim się podniesie larum w kwestiach trzeciorzędnych. Jedna wypowiedź Gowina, nota bene celna i trafiona w punkt, bo czemu ma służyć prawo jeśli nie funkcji sparowania sprawiedliwości, wywołała największą zbrodnię. Przez całą dobę na wokandzie był oskarżony Gowin, a nie klika z Gdańska, nie ci wszyscy sprzedajni i dyspozycyjni, nie ci wszyscy umarzający na zlecenie i wsadzający dla zabawy. Klika może się skompromitować na całej linii i od czapy ma do dyspozycji pupę, gębę, tabu oraz mecenasa Giertycha. Ktokolwiek klikę dotknie dostaje wyrok bez procesu. Wykorzystywanie koniunktury na wieszanie psów i wdeptywanie w ziemię nietykalnych, powinno być świętym obowiązkiem doświadczonych i potencjalnie zagrożonych „wymiarem sprawiedliwości” RPIII.


Tylko się cieszyć, że w obozie wroga pojawiają się dywersanci, kilka takich wystąpień paradoksalnie znaczy dużo więcej, niż setny raz powtarzane diagnozy ze strony „pełnych jadu spiskowców”. Przesadzać nie zamierzam, ale odważne i być może interesowne słowa Gowina wywołały pewien przełom. Złamanie tabu przez jednego z kapłanów systemu ma wartość nieocenioną. Przy okazji podpiął się niejaki Zoll, nieustający autorytet prawny i tak się szczęśliwie złożyło, że kumpel pełniący rolę doradcy Gowina. Obu rozgrzeszyć za ten szlachetny uczynek, skoro Zoll mówi, że ma być przestrzegany duch, nie litera prawa, że ma być niezależność, a nie bezkarność stad świętych krów, to w tej bitwie jest Zoll po właściwej stronie. Kilka razy przestrzegałem przed bezmyślnym robieniem sobie wrogów, tam gdzie aż się prosi o rekrutację zaciężnej armii. Odkruszenie kawałka od tej skamieliny jest wysiłkiem tytanicznym, każda para rąk i każdy jeżyk się przyda. Gawinowi wypada grzecznie podziękować za odwagę, niechby i we własnym politycznym interesie, czego się spodziewać po polityku. Jedne czego się obawiam to powrotu Gowina, ze złamanym kręgosłupem, na „właściwe” tory, dlatego nie zamierzam się przyłączać do procederu. Coś jakby delikatnie świeżością powiało, być może zadziałała stara zasada, że co za dużo, to i świnia nie zeżre. Przelewa się od tego „sprawnie działającego państwa” i niech się przelewa, aż się przeleje. Takim jak Gowin warto pokazać, że mogą liczyć na wsparcie dopóki będą ciągnąć wóz we właściwym kierunku, co niniejszym pokazuję.


5.76
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 5.8 (4 głosy/głosów )
Zostaw link w miejscach, które odwiedzasz lub/i skorzystaj z gotowych odnośników!

Jeżeli minister Gowin łamiący

Jeżeli minister Gowin łamiący wszelkie reguły to enfant terrible Platformy Obywatelskiej i jego intencje są szlachetne, to masz rację. I obyś miał rację. Ale jeżeli jest drugie dno?
A jezeli jest wykorzystywany jako tratwa ratunkowa dla odłamka pęknietej platformy?
A jeżeli jest to furtka do zbudwania nowego ugrupowania na prawo od PO i spełnienie zupełnie wprost powiedzianego życzenia i tu wiernie zacytuję Romka:
"Przed wyborami trzeba zbudować partię na prawo od Platformy, a na lewo od PiS, zabrać PiS, ile się da, i domknąć układ rządowy".
"Domknąć układ rządowy" to brzmi przerażajaco i pachnie koncesjonowaną opozycją.
Nazwiska cisną się same do kolejki: Kowal, Marcinkiewicz, Poncyliusz, Giertych, Kurski.
Wszyscy oni dziwnie kleją się do GW, już pominę, że jeden jest bratem, jeden bratankiem, inny kolegą itd itd.
Jak juz domkną, to sitwy przyschną, a pozostałe gowinowe sztandary jak in vitro, taksówkarze, związki partnerskie, wszystkim wiszą luźnym kalafiorem.


otwiera się kolejny front - dyskusja na temat polityki zagranicz

najpierw oświadczenie Kaczyńskiego przepraszam Sakiewicza w Gazecie Polskiej, teraz Talaga w Rzepie. PO tradycyjnie bez polityki zagranicznej.


Jestem dumny z tego, że mieszkam w Polsce i jestem Polakiem.


a ja Takich słów min. Gowina

a ja Takich słów min. Gowina nie popieram .
co innego jak by ogłosił - macie od dzisiaj przesrane sprzedajni prokuratorzy , policjanci , sędziowie - a to tak .
dokąd się nie rozpieprzy w drobny mak całego wymiaru " sprawiedliwości " każda sprawa się będzie rozmywać - a to akta zginą - a to ktoś coś " zapomni " , itp.
państwo demokratyczne opiera się na 3 filarach - władza wykonawcza , sądownicza i ustawodawcza .
chyba nie ma co pisać jak ta " triada " działa - bo i po co ?
śmieszne było to że wielu pisało o Gowinie że to takie " ciepłe kluchy " - zobaczymy .
to w końcu mój " ziomal " - więc to i owo można tu i ówdzie usłyszeć .
chyba wiadomo kto ma być Premierem ?
i taki układ może wypalić .


jedynie słuszna Droga - Moskwa - Pietuszki .


I słusznie, bo minister gowin realizuje program PO

Europejskie stowarzyszenie sędziów napisało do Tuska, że zniszczył niezawisłość sędziowską a on to olał, za to wszędzie czytam o niezawisłości. Czytałeś założenia reformy?


Jestem dumny z tego, że mieszkam w Polsce i jestem Polakiem.


Tak sobie myslę - wielu

Tak sobie myslę - wielu sędziów czy prokuratorów może być zadowolonych z " pozbycia się " niezależności.
Zachowują przywileje a część odpowiedzialności z nich spada .
Powinno być tak - przywileje - ok , niezależność - ok - ale pełna odpowiedzialność za swoje wyroki , czy postępowania.



jedynie słuszna Droga - Moskwa - Pietuszki .


To kwestia ekonomii

 za jedno są nagradzani za inne karani, jak tresowane zwięrzątka. Jako istoty inteligentne dość szybko odnajdują się w nowej rzeczywistości.


Jestem dumny z tego, że mieszkam w Polsce i jestem Polakiem.


sprawne państwo, sprawne służby, sprawny sąd...

Oficjalne oświadczenie w sprawie wyroku Sądu w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 14 września 2012 roku.


Tomaszów Maz. dn. 15.09.2012


Oświadczenie


w związku z wydanym przeciwko mnie wyrokiem skazującym


Piątkowy wyrok wydany przez Sąd w Piotrkowie Trybunalskim pokazuje wyraźnie, że wolność słowa jest w Polsce ograniczana. Oto okazuje się, że w państwie będącym członkiem Unii Europejskiej i które mieni się jako demokratyczne, najważniejsze prawo człowieka jest deptane. Niestety, z ciężkim sercem muszę stwierdzić, że w mojej ukochanej Polsce panują standardy, którym bliżej do Białorusi lub Korei Północnej, niż państw Zachodu o dojrzałych demokracjach.


Wolność słowa gwarantują takie dokumenty, jak Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz Deklaracja Podstawowych Praw i Wolności. Powyższe zgodnie stwierdzają, że każda jednostka ma prawo do wolności poglądów i wypowiedzi, bez względu na granice państwowe oraz formę pisemną, ustną czy też za pomocą druku, w postaci artystycznej bądź z wykorzystaniem każdego innego środka przekazu. Blog AntyKomor.pl jest miejscem, w którym publikuję treści odzwierciedlające mój światopogląd. Do opisywania tego, jak postrzegam świat, wykorzystuję różne formy ekspresji – od artykułów, poprzez zdjęcia, na grach komputerowych kończąc. Sądziłem, że mam prawo do prezentowania swoich przekonań. Jak każdy projekt, tak i ten, zaczął się powoli rozwijać i obok artykułów zaczęły pojawiać się zdjęcia, a następnie filmy oraz gry – całość agregowana lub tworzona była w czasie wolnym jako swego rodzaju hobby. Mój blog nie był miejscem popularnym, tylko skromną witryną ze skromną widownią. Doszedłem do wniosku, że skoro można było śmiać się z poprzedniego Prezydenta w sposób praktycznie dowolny, to nikt nie będzie stwarzał mi problemów, gdy sam zacznę robić to samo, aczkolwiek w stosunku do innego prezydenta i znacznie grzeczniej.


Postanowiłem zatem założyć bloga AntyKomor.pl, aby udowodnić, że w mojej subiektywnej opinii, Bronisław Komorowski nie nadaje się na pełnione stanowisko, a także by wyrazić swój sprzeciw wobec osób i środowisk szydzących z tragicznie zmarłego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ilość zniewag i obelg, które przyjął na siebie ten człowiek, jest dosłownie przytłaczająca – można śmiało powiedzieć, że za czasów jego prezydencji istniało społeczne przyzwolenie, a nawet moda, na szydzenie z jego osoby, nawet w sposób urągający wszelkim normom.


Chcę podkreślić, że AntyKomor.pl powstał nie bez powodu i z jakby to wielu chciało, prymitywnych pobudek i chęci znieważenia najwyższego urzędnika państwowego. Bronisław Komorowski wielokrotnie udowadniał, że rola, którą pełni, całkowicie go przerasta. O ile można się śmiać z tego, że zabrał szwedzkiej królowej szklankę, napisał „bul” przez”u” albo sugerował Obamie niewierność żony, tudzież „wychodził z NATO”, o tyle nikomu nie powinno być do śmiechu, gdy prezydent demokratycznego państwa gratuluje Putinowi wygranej w sfałszowanych wyborach lub w sytuacji gdy do Rady Bezpieczeństwa Narodowego zaprasza dyktatora komunistycznego Jaruzelskiego. Znaczący wpływ na moją ocenę Bronisława Komorowskiego miało jego zachowanie, jako polityka, przed objęciem najważniejszego urzędu – wszystko to nałożyło się na siebie i dało impuls do podjęcia działań.


Nigdy się nie spodziewałem, że moja strona stanie się obiektem zainteresowania służb specjalnych, a już w najśmielszych snach nie wyobrażałem sobie „odwiedzin” ABW – krótko mówiąc, zostałem potraktowany jak terrorysta, niezwykle groźny przestępca, zagrażający bezpieczeństwu państwa. Nie trudno było mi dojść do wniosku, że ABW została użyta jak swego rodzaju policja polityczna, jak ogromna armata, z której chciano ustrzelić malutką muszkę. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że wymiar sprawiedliwości nie uznał działań ABW za niezgodne z prawem, mimo iż wskazują na to wyraźnie przepisy, na podstawie których jednostka ta funkcjonuje.


Prokuratura zdając sobie sprawę z miałkości zebranego materiału dowodowego, postanowiła postąpić w myśl zasady Andrieja Wyszyńskiego i znaleźć na mnie paragraf. Dzielnym śledczym udało się ustalić, że sfałszowałem zaświadczenie od lekarza, skierowanie na leczenie sanatoryjne, legitymację studencką oraz, że użyłem cudzego dowodu osobistego. Faktycznie, dopuściłem się sporządzenia fałszywych dokumentów i powinienem ponieść za to karę – co do tego nie mam wątpliwości. Na swoją obronę mam do powiedzenia tylko tyle, że motyw mojego postępowania nie należał do ekstremalnie groźnych, gdyż miał mi zapewnić przedłużenie sesji poprawkowej i zapobieżenie skreśleniu z listy studentów. Jeśli zaś chodzi o użycie cudzego dowodu osobistego, z którego to zarzutu zostałem uniewinniony, to mamy tutaj jaskrawy przykład „bicia na oślep” – prokuratura nie pofatygowała się i nie przesłuchała mojego ojca – osoby, której dowód osobisty wykorzystałem, tylko z miejsca postanowiła postawić zarzuty. Po co sprawdzać, dochodzić i zachowywać pozory obiektywizmu.


Nie czuję się winnym znieważenia prezydenta grami „Komor Killer” oraz „Komor Szoter,” a także zdjęciami, które w opinii sądu mają podtekst seksualny/pornograficzny – skazywanie mnie za powyższe pokazuje wyraźnie, że równość obywateli wobec prawa to czysta fikcja, a także przejaw skrajnej hipokryzji. Chciałbym się dowiedzieć dlaczego nikt nie wszczynał śledztwa w sprawie strony spieprzajdziadu.com oraz innych podobnych, które istnieją do dnia dzisiejszego? Dlaczego nikt nigdy nie ścigał autorów wulgarnych komentarzy zamieszczanych na ogólnopolskich portalach? Powinno być tak, że albo karzemy wszystkich (według zasady, że każdy obywatel jest równy wobec prawa) albo nikogo. Wyrok, który usłyszałem, jest w moim przekonaniu niesprawiedliwy i będę się od niego odwoływał do wszystkich przewidzianych prawem instancji, a gdy to nie pomoże i nadal będę uznawany za winnego znieważenia, udam się po sprawiedliwość do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Mimo iż popełniłem w swoim życiu kilka błędów i zasłużyłem na karę, to jednak zostałem potraktowany znacznie surowiej niż sobie na to zasłużyłem – bulwersuje mnie fakt, że państwo polskie potraktowało mnie gorzej niż gangsterów (vide sprawa gangsterów z Pruszkowa) i oszustów (sprawa Amber Gold i jej właściciela). Odnoszę dziwne wrażenie, że może lepiej by było, według polskiego wymiaru „sprawiedliwości” gdybym „zapisał się” do jakiejś zorganizowanej grupy przestępczej, okradł bank i zabił kilka osób niż tworzył antyprezydencki portal.


Jak już wielokrotnie wspominałem blog AntyKomor.pl dalej będzie działał – na przekór władzy i wymiarowi sprawiedliwości, ku złości przeciwników politycznych i radości zwolenników, którym chciałbym podziękować za ogromne wsparcie i trwanie ze mną w tych trudnych chwilach – postaram się Was nie zawieść, będę trwał na posterunku mimo wszelkich przeciwności losu.


Robert Frycz


i jeszcze jedno pytanie - czemu ABW zajmuje się polowaniem

na ufo? Paweł Miter pokazał tanią fałszywkę zdjęcia UFO, przepraszam nieudolnie sfałszowaną na kolanie notatkę i wszystkie służby go prześwietlają na wylot. Zabawne, nie? A w tym czasie Amber realnie działa na poziomie 1 lub 2 miliardów i służby nie działają.


Jestem dumny z tego, że mieszkam w Polsce i jestem Polakiem.


gdzie jest ten ukradziony schmall?

Ta forsa gdzieś znikła. Czemu nikt o to nie pyta, ani jej nie szuka? Jakieś porozumienie ponad podziałami tutaj działa.


Chlor


Nie myśl o cudzej forsie, masz byznes do zrobienia :)

portret użytkownika cmss

 W praniu  okazalo sie jednak ze pod cienka warstwa zlota kryje sie lity wolfram,  wazacy dokladnie tyle samo co zloto  i dzieki swojej identycznej gestosci majacy tez identyczne wymiary co obiekt zloty.  W  rezultacie tego proste sprawdzanie wymiarów i wagi nie wystarcza do weryfikacji obiektu, konieczne sa bardziej wyrafinowane metody ultradzwiekowe.  Nie jest to wprawdzie specjalna filozofia ale dotychczas rutynowe sprawdzanie sztabek zlota pod tym katem bylo raczej wyjatkiem niz regula. 


Platonicznie...


uczciwość fałszerska

No tak, ale nabywcy kupili te fałszywe sztaby za prawdziwe pieniądze, które potem gdzieś wyparowały. Co innego gdyby zapłacili banknotami własnej roboty. Wówczas wszystko byłoby w porządku.


Chlor


Zgadnij skąd cytat:

portret użytkownika cmss

Twój wieprz jest mój, mój kwit jest Twój.
Droga Ojczyzno, możesz spać spokojnie.


Platonicznie...


zagadka: dwie kulki i armatka

Może z tego Szpotańskiego, którego Michalkiewicz ciągle cytuje? Ale to zgadywanie w ciemno.


Chlor


C.K.

portret użytkownika cmss

:)


Platonicznie...


nimożliwe..

C.K.N?


Chlor


C.K. Dezerterzy

portret użytkownika cmss

nic dwa razy się nie zdarza i z tej właśnie to przyczyny,
zrodziliśmy się bez wprawy i umrzemy bez rutyny


Platonicznie...


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.