warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/themes/kontrowersje/node.tpl.php on line 86.


Świat stoi na spisku

Na początek definicja: Spisek - tajne porozumienie grupy osób dla osiągnięcia jakiegoś celu (http://sjp.pwn.pl/szukaj/spisek).


Taka definicja może nas jednak sprowadzić na manowce lub do absurdu. No bo co oznacza grupa? Załóżmy, że dwóch to już grupa. Dwóch spotyka się w tajemnicy przed trzecim, po to, żeby właśnie obrobić tego trzeciego. Jest spisek? Ano jest. Ale gdy rodzice wyrzucają gówniarza z pokoju, w celu omówienia tego, jak się smarkaczowi dobrać do dupy, jest spisek? Eeeee, uuuu, nooo nie wiem – tyle potencjalni internauci. Słownikowo rzecz ujmując jest. Żeby jednak nie popaść w absurd, trzeba wziąć pod uwagę zależność potencjalnej ofiary „spisku” od spiskowców, specyfikę ich wzajemnych związków, cel jaki przyświeca „spiskowcom” , czy wreszcie możliwość odwołania się ofiary spisku do jakiejś wyższej instancji, która ustali czy działanie było pro publico bono czy wyłącznie w interesie podejmujących knowania.


Sprawa jak widać jest złożona i godna co najmniej dysertacji z socjologii lub politologii (i niejedna zapewnie już powstała). Tak na marginesie, na tym przykładzie widać jak na dłoni, do czego prowadzi ukodeksowienie życia publicznego. Polecam zabawę w definiowanie wszystkiego tym , którym wydaje się, że przepisy prawa mogą precyzyjnie opisać każdy aspekt naszego życia (stąd między innymi maniera, żeby w Polsce uchwalać rocznie 150-200 ustaw). No i dołóżmy do tego zasadę obowiązującą np. w finansach publicznych – co nie jest prawnie dozwolone jest zabronione (stąd między innymi głośna sprawa przetargu, w którym chłopcy od zamówień publicznych z Rejonowego Zarządu Infrastruktury, uprościli sobie sprawę do maksimum) i ujawnili tajne dane dotyczące jednostki Grom. W Polsce prawa nie należy rozumieć, w Polsce prawo należy czytać wprost. (http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Tajn...).


Przy okazji zastanawiam się kiedy uczeni w piśmie (prawnicy akademiccy) zrozumieją podstawową zasadę państwa prawa – prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawa (wiem to truizm). Prawo zrozumiałe wyłącznie dla wybrańców (w Polsce ta kategoria dotyczy wybranych kancelarii prawnych mających tzw. dojścia (reszta stanowi bezużyteczny wypełniacz) i dla urzędników są oni wystarczającym autorytetem, dla sądów już nie). Sprawując władzę, masy można traktować jak nierozumną tłuszczę na wiele sposobów. Kiedyś służyła temu religia z dogmatem władzy danej od Boga, dzisiaj w Polsce jest nieinterpretowalny dla przeciętniaka przepis (bo trudno taki przepis nazwać w pełnym tego słowa znaczeniu prawem). Pytanie komu na tym zależy i kto za tym stoi potraktuję jako retoryczne.


Jak przyjrzymy się – nawet pobieżnie – ważniejszym momentom historycznym, to roi się w nich od spisków. Można by rzecz rozwój ludzkiej cywilizacji spiskiem stoi.
Oto 15 marca 44 rpne. Brutus, przybrany syn Gajusza Juliusza Cezara uprzednio uzgodniwszy pozbycie się ojczyma, załatwia - wraz z grupą 23 spiskowców - papcia. Był spisek? A jakże. Modelowy wręcz. Zresztą cała historia starożytnego Rzymu spływa krwią, którą ówcześni zwykli często rozwiązywać spory. Napar z cykuty był równie popularny jak dzisiaj Coca-Cola, ale jak mniemam Wyborcza skłonna byłaby twierdzić, że to był wyłącznie napój przeczyszczający.


Potem mamy średniowiecze. Pójdę na łatwiznę. Daty podawane w Wikipedii z reguły są zgodne ze stanem faktycznym (w przeciwieństwie do szczegółów) . (http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarium...).
Całkiem sporo tam zamachów i krwawych jatek, które poprzedzone były – no właśnie – spiskiem.


Zostawmy historię powszechną. Oto kilka najważniejszych z brzegu dat z historii Polski. Weźmy te dla nas bolesne.
1772-1795 rozbiory. Można by rzec spisek przeciw frajerom. Frajerom – bo demokracja szlachecka i przegniłe państwo właściwie nie musiały prowadzić do żadnego spisku. Zamiast cichcem, można to było przeprowadzić przy otwartej kurtynie. Los Rzeczypospolitej w ówczesnych uwarunkowaniach i tak był przesądzony. Co? To żaden spisek? W dobie powszechnych roszczeń terytorialnych to normalne rokowania i uzgodnienia polityczne? A to zależy jaką miarę przyjmiemy. Zakładając jednak, że Polacy nie powitali grabieżców kwiatami, a potem wzniecali przeciw nim powstania – to jednak spisek. Miarą niech będzie nędzny los pokrzywdzonych, a nie najeźdźców. Oddzielmy moralność od skuteczności i nazwijmy rzecz po imieniu – spisek. Tak jak zrzucenie bomby na Hiroshimę i Nagasaki było nalotem na ludność cywilną, a nie żadnym atakiem prewencyjnym.


1939 – Pakt Ribbentrop-Mołotow. No chyba nie muszę tłumaczyć.


1943 – Teheran. Same obrady były w miarę jawne (Niemcy planowali nawet stuknąć Roosvelta – choć może się tylko po wojnie wpisali w propagandę sowiecką), ale już uzgodnienia, potwierdzone potem w Jałcie toż to zwykły spisek. Można to nazywać sprzedaniem Europy Wschodniej, ja tam wolę krócej – spisek.


1989 – okrągły stół. No wchodzę na cienki lód. Już wyjaśniam. Były niejawne obrady? Były. W przeciwieństwie do 1980 r., kiedy to obrady strajkujących z rządem w stoczni transmitowało lokalne radio, a z którym to rokiem tak chętnie GW porównuje okrągły stół. Zapadły decyzje niujawnione szerokiej opinii publicznej? Zapadły. Uwłaszczyła się nomenklatura? Tylko proszę nie zaprzeczać, bo dzisiaj to już śmieszne po prostu. Duże grupy ludności dostały w dupę w wyniku tych ustaleń? No to jak dla mnie to spisek.


1992 – upadek rządu Olszewskiego. Tu mam dylemat dotyczący jednej cechy. Uznałbym to za spiek bez bólu, gdybym mógł logicznie dowieść, że przetrwanie rządu Olszewskiego zmieniłoby sytuację w Polsce na lepsze. Pardon – proszę sobie darować ewentualne dowody, bo to czyste wróżbiarstwo, a na takie nie mam ochoty. To tak jak dowodzić, że rządy takich facetów jak Brudziński czy Hoffman będą lepsze niż spółdzielni samoPOmoc . Dysputa w sprawach głębokiej wiary i przekonań mnie nie interesuje.


Cóż więc mamy? Spisek Panie! Chcecie Polski obywatelskiej, chcecie wygrać wybory? Zadbajcie o to, by tam gdzie zmawiają się trzej spiskowcy, dwaj to byli wasi ludzie.


6
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 6 (3 głosy/głosów )
Zostaw link w miejscach, które odwiedzasz lub/i skorzystaj z gotowych odnośników!

"Z układem przez wieki"

Już po napisaniu powyższego tekstu przeczytałem tekst A. Krzemińskiego w Polityce(nr 33) pt. Z układem przez wieki. Autor krytycznie ocenia tam wszelkie teorie spiskowe, podając klasyczne już przykłady spisków nie do sprawdzenia lub ewidentnych fałszerstw. Są w tekście więc: sprawa Dreyfussa, Protokoły Mędrców Syjonu, Pearl Harbour, masoni, śmierć Marilyn Monroe, aż po śmierć Paula McCartneya (co niektórzy do dziś widzą na okładce np. Abbey Road) lub pracę Elvisa dla CIA (chyba raczej chodzi o FBI). Położył więc red. Krzemiński na drugiej stronie spiskowej wagi przypadki ocierające się o paranoję.
Cóż, tekst red. Krzemińskiego tak samo dowodzi, że wszystkie teorie spiskowe są bzdurą, jak mój tekst, że wszystko jest spiskiem.


Jeszcze nigdy tak niewielu nie zrobiło wała z tak wielu


To musi

portret użytkownika Zoe

być jakiś jakiś spisek z tymi spiskami. Tak same z siebie spiski nie spiskują...;-)


Ps. Bardziej mnie martwi szaleństwo oczekiwań rynkowych. Jak słyszę w tv "rynki oczekują tego albo tamtego" a potem patrzę co się dzieje na tych rynkach to mi się włos jeży.
Nadchodzi jakieś przesilenie. Jeszcze trochę i rynki zostaną zamknięte.
Za swoje szaleństwa.


Niespodzianka, kliknij w poniższy link:
http://google.zienkowicz.pl/?g=kontrower...


Spisków u nas nie ma!!!

portret użytkownika Itzamna
6

Lista osób zamordowanych lub zmarłych w niewyjaśnionych okolicznościach


Sylwester Zych (19.05.1950 - 11.07.1989) - zamordowany, ksiądz katolicki, działacz opozycyjny w PRL
Jerzy Dąbrowski (26.04.1931 - 14.02.1991) - wypadek, biskup rzymskokatolicki, bardzo bliski współpracownik prymasa Stefana Wyszyńskiego, zastępca sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski


Andrzej Stuglik (? - 19.02.1991) - zamordowany, przed 1989 oficer kontrwywiadu PRL, doradca finansowy w Towarzystwie Handlu Międzynarodowego DAL SA, które sprzedawało m.in. broń, nie zawsze legalnie


Michał Falzmann (28.10.1953 – 18.07.1991) - zawał serca (?), inspektor NIK, wykrył i ujawnił nieprawidłowości w FOZZ
Walerian Pańko (08.10.1941 – 07.10.1991) - wypadek, prezes NIK, poseł na Sejm, prawnik
Janusz Zaporowski (? - 07.10.1991) - wypadek, dyrektor Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu
W przeciągu kilku miesięcy od wypadku zmarł zarówno kierowca Lancii, jak i policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku
Jarosław Ziętara (16.09.1968 - wrzesień (?) 1992) - porwany 01.09.1992 i zamordowany, dziennikarz Gazety Poznańskiej
Jacek Sz. (?-1993) (potrzebne dane) – oskarżony w sprawie FOZZ


Piotr Jaroszewicz (08.10.1909 – 01.09.1992) – zamordowany, premier PRL
Alicja Solska−Jaroszewicz (1925 – 01.09.1992) - zamordowana
Tadeusz Steć (01.09.1925 – 12.01.1993) – zamordowany
Jerzy Fonkowicz (19.01.1922 – 07.10.1997) – zamordowany


Andrzej Krzeptowski (? - 17.02.1996) - zamordowany, rzecznik prasowy „S” w „Ursusie”
Grzegorz Palka (08.05.1950 - 12.07.1996) - wypadek, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi, były prezydent Łodzi, działacz opozycji w okresie PRL
Andrzej Stankiewicz (1953 - 23.08.1996) - zamordowany, działacza podziemnej "S" w Hucie Warszawa, szef Biura Interwencji Regionu Mazowsze
Jacek Bartosiak (? - 25.10.1996) - wypadek, przed 1989 pracował w Wydziale XI wywiadu MSW, następnie w UOP
Tadeusz Kowalczyk (03.06.1952 - 19.07.1997) - poseł i przedsiębiorca
Leon Dubicki (21.08.1915 - 07.03.1998) - zamordowany w Berlinie, generał brygady LWP, w sierpniu 1981 poprosił o azyl polityczny w Berlinie Zachodnim
Marek Papała (04.09.1959 – 25.06.1998) – zamordowany, Komendant Główny Policji


Andrzej Puszkarski (? - 25.10.1998) - wypadek, rezydent wywiadu UOP w Afryce Północnej
Bartłomiej Frykowski (09.03.1959 - 08.06.1999) - samobójstwo (przy użyciu noża), operator filmowy
Ireneusz Sekuła (22.01.1943 – 29.04.2000) – samobójstwo (?), poseł na Sejm
Stanisław Faltynowski (? - 26.12.2000) - samobójstwo (?), świadek, hotelarz prowadzący interesy z mafią paliwową
Zdzisław Majka (? - 02.02.2001) - samobójstwo (?), świadek w sprawie mafii paliwowej, były żołnierz Ludowego Wojska Polskiego


Jacek Dębski (06.04.1960 - 12.04.2001) - zamordowany, polityk, były minister sportu
Jerzy Bednarczyk (? - koniec 2001) - świadek, były członek sztabu LWP, pracownik PKN Orlen, powiązany z mafią paliwową
Tadeusz Maziuk ps. Sasza (? - 26.06.2002) - samobójstwo w areszcie, morderca (?) Jacka Dębskiego
Stanisław Padlewski (19.06.1947 - 28.11.2002) - samobójstwo, nauczyciel, prezydent Mysłowic
Jeremiasz Barański ps. Baranina (23.11.1945 - 07.05.2003) - samobójstwo w więzieniu, przestępca, jeden z przywódców gangu pruszkowskiego
Maciej Tokarczyk (17.04.1963 - 04.10.2003) - samobójstwo, lekarz, były wiceminister zdrowia i były prezes NFZ
Marek Karp (02.07.1952 - 12.09.2004) - historyk, sowietolog, założyciel i wieloletni dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich
Szymon Zalewski (? - 29.11.2004) - samobójstwo (?), ochroniarz BOR i kierowca Zbigniewa Sobotki (posłeł SLD skazany w tzw. aferze starachowickiej; ułaskawiony przez Aleksandra Kwaśniewskiego)
Filip Adwent (31.08.1955 - 26.06.2005) - polityk, lekarz, eurodeputowany do Parlamentu Europejskiego
Daniel Podrzycki (14.06.1963 - 24.09.2005) - wypadek, polityk, przewodniczący Polskiej Partii Pracy
Anatol Lawina (10.07.1940 - 16.09.2006) - pobicie przez nieznanych sprawców, bezpośredni przełożony Falzmanna, były dyrektor Zespołu Analiz Systemowych w Najwyższej Izbie Kontroli


Wojciech Franiewski (? - 19.06.2007) – samobójstwo w więzieniu
Sławomir Kościuk (1956 – 04.04.2008) – samobójstwo w więzieniu
Robert Pazik (1969 – 19.01.2009) – samobójstwo w więzieniu


Andrzej Andrzejewski (19.05.1961 - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), generał brygady, pilot Wojska Polskiego, dowódca Brygady Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
Jerzy Piłat (14.07.1962 - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), pułkownik, pilot Wojska Polskiego, dowódca 12 Bazy Lotniczej w Mirosławcu
Dariusz Maciąg (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), pułkownik, pilot Wojska Polskiego, dowódca 21 Bazy Lotniczej w Świdwinie
Wojciech Maniewski (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), podpułkownik, pilot Wojska Polskiego, dowódca 40 Eskadry Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
Zbigniew Książek (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), podpułkownik, pilot Wojska Polskiego, zastępca dowódcy 22 Bazy Lotniczej w Malborku
Dariusz Pawlak (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), podpułkownik, pilot Wojska Polskiego, dowódca dywizjonu 12 Bazy LotniczejMirosławcu
Zdzisław Cieślik (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), podpułkownik, pilot Wojska Polskiego, Szef Szkolenia Brygady Lotnictwa TaktycznegoŚwidwinie


Bronisław Geremek (06.03.1932 - 13.07.2008) - wypadek, historyk, były minister spraw zagranicznych, poseł do Parlamentu Europejskiego
Marian Goliński (16.07.49 - 11.06.2009) - wypadek, polityk, poseł na Sejm
Grzegorz Michniewicz (1961 – 23.12.2009) – samobójstwo, Dyrektor Generalny Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
Artur Zirajewski ps. Iwan (29.01.1972 - 03.01.2010) - samobójstwo (?), płatny morderca, jeden z głównych świadków w sprawie zabójstwa komendanta głównego policji Marka Papały
Stefan Zielonka (1957 - przed 27.04.2010) - samobójstwo (?), szyfrant, chorąży


Lech Kaczyński (18.06.1949 – 10.04.2010) – prezydent RP
Ryszard Kaczorowski (26.11.1919 – 10.04.2010) – prezydent RP na uchodźstwie
Franciszek Gągor (08.09.1951 – 10.04.2010) – generał, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego
Tadeusz Buk (15.12.1960 – 10.04.2010) – generał dywizji, dowódca Wojsk Lądowych RP
Andrzej Błasik (11.10.1962 – 10.04.2010) – generał broni, dowódca Sił Powietrznych RP
Andrzej Karweta (11.06.1958 – 10.04.2010) – wiceadmirał, dowódca Marynarki Wojennej RP
Włodzimierz Potasiński (31.07.1956 – 10.04.2010) – generał, dowódca Wojsk Specjalnych RP
Bronisław Kwiatkowski (05.05.1950 – 10.04.2010) – generał broni, dowódca Operacyjnych Sił Zbrojnych RP
Kazimierz Gilarski (07.05.1955 – 10.04.2010) – generał brygady, dowódca Garnizonu Warszawa
Sławomir Skrzypek (10.05.1963 – 10.04.2010) – prezes Narodowego Banku Polskiego
Władysław Stasiak (15.031966 – 10.04.2010) – szef Kancelarii Prezydenta RP
Aleksander Szczygło (27.10.1963 – 10.04.2010) – szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Janusz Kurtyka (13.08.1960 – 10.04.2010) – prezes Instytutu Pamięci Narodowej


Mieczysław Cieślar (28.03.1950 - 18.04.2010) - wypadek, duchowny luterański, biskup Diecezji Warszawskiej, przewodniczący Kolegium Komisji Historycznej w sprawie inwigilacji luteran przez SB
Mirosław Wróbel (1958 - 08.05.2010) - samobójstwo, jeden z największych dilerów samochodowych w Polsce
Bogusław Kania (1968 - 31.05.2010) - katastrofa lotnicza, przedsiębiorca (firma Kanlux SA), zaangażowany katolik
Marek Dulinicz (10.05.1957 - 06.06.2010) - historyk, szef grupy archeologów mających badać miejsce katastrofy w Smoleńsku
Dariusz Ratajczak (28.11.1962 - przed 11.06.2010) – samobójstwo (?), historyk i publicysta
Eugeniusz Wróbel (1951 - 15.10.2010) - zamordowany, były wicewojewoda katowicki i były wiceminister transportu
Marek Rosiak (1948 - 19.10.2010) - zamordowany, pracownik biura poselskiego posła Janusza Wojciechowskiego
Paweł Żak (1966 - 13.12.2010) - samobójstwo, były komendant miejski policji w Kielcach
Piotr M. (1962 - 18.05.2011) - samobójstwo, były szef malborskiej policji, powiązany z mafią paliwową
Wiesław Podgórski (? - przed 30.06.2011) - samobójstwo, były doradca Andrzeja Leppera ds. kultury i dziedzictwa narodowego
Andrzej Lepper (13.06.1954 - 05.08.2011) - samobójstwo, przewodniczący partii Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej oraz Związku Zawodowego Samoobrona


"Jam nie z soli ani z roli..."


"Le maax ma'tu p'ilik u yich bejla'e', mix bik'in u p'ilik."


http://twitter.com/komorowskipl


i komu tu wierzyć

Na łamy mediów wrócili politycy Samoobrony i dawni współpracownicy Leppera. Niemal jak jeden mąż powątpiewają w samobójstwo szefa partii, podrzucając dziennikarzom kolejne "podejrzane" wątki. A te zamieniają się w dziesiątki artykułów.


Te publikacje nie dziwią prof. Dionizjusza Czubali, etnologa, badacza legend, mitów i plotek. – Wokół postaci charakterystycznych, wyrazistych, które czymś się zaznaczyły, narastają legendy – tłumaczy. – Jeśli dochodzą do tego niezbyt jasne okoliczności śmierci, ludzka fantazja zaczyna się pięknie rozwijać


Jestem dumny z tego, że mieszkam w Polsce i jestem Polakiem.


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.