warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/themes/kontrowersje/node.tpl.php on line 86.


Trochę o królach...

Dzisiaj święto Trzech Króli, a więc będzie o królach. Profesja ta, dzisiaj już bardziej śmieszna niż poważna, dokonała na świecie swojego żywota. Kiedyś król rządził krajem, państwem, grupą społeczną i była to władza realna a możliwości działania - ogromne. Król mógł niemal wszystko, no chyba że trafił na innego króla, lepszego od siebie. Wtedy ginął lub sromotnie przechodził z grona władców do grona poddanych. Dzisiaj mamy tylko królów nominowanych (W. Brytania, Maroko), którzy jedynie reprezentują, a nie rządzą. Jest jeszcze jeden nominowany i fikcyjny król, katolicki, ale o nim napiszę może jutro. Bowiem dzisiaj chcę poświęcić trochę uwagi nie samym królom - ale królowaniu.


Królowanie - to mentalność ludzka. Takie swoiste samookreślenie, postawa, podejście do świata. Każdego człowieka można przyporządkować do jednej z dwóch grup: król lub poddany. Co robi król? Król rządzi. Jako suweren Polski - wybiera do tego celu: sejm, prezydenta, pośrednio także premiera i rząd. I poleca im załatwiać sprawy - samemu nie angażując się w działalność bieżącą, natomiast kontrolując te rządy. Usłużni dziennikarze i publicyści donoszą o błędach i wypaczeniach, naukowcy z renomowanych instytutów i placówek donoszą o etapach realizacji zamierzeń, głos ludu z otoczenia uzupełnia te informacje i weryfikuje rozbieżności. Podczas kolejnych wyborów Obywatel Król wybierze więc znowu tych samych ludzi do pracy - gdy jest zadowolony - lub postawi na innych, gdy ma zastrzeżenia. I znowu ma cztery lata (lub 5 lat w przypadku wyboru prezydenta) na swoje sprawy, nie musi zajmować się sprawami państwa, miasta, gminy. Robią to za niego właśnie owi wybrani pracownicy najemni. To jest prawdziwe królowanie. Władca ma niebiański spokój i swoistą wyższość nad resztą rodaków. A co robi poddany?


Poddany głównie domaga się. Od swojego - nomen omen, wybranego przez siebie - Pana. Domaga się wszystkiego. Od pracy poczynając, poprzez zasiłki, jedzenie, spanie, energię, transport, infrastrukturę, swoją wiedzę, swoje zdrowie... Poddany chce to dostać. Zanosi więc - również z pomocą usłużnych dziennikarzy i publicystów (ta grupa działa "w obie strony") - żądania pracy, wsparcia w biedzie, zmniejszenia cen, podwyżek pensji, budowy domów, dróg, transportu... A Pan Obywatela Poddanego jest w komfortowej sytuacji. Ze względów obiektywnych - oczywiście może przyznać lub odmówić. Robi więc to. Przyznaje tym, którym warto przyznać, grupom silnym i znaczącym. Emeryci, renciści, zorganizowani wierni - to kilkanaście milionów głosów wyborczych, tam wrzucony każdy miliard zwraca się w dwójnasób podczas wyborów. A nauczyciele albo służba zdrowia? To jedynie kilkaset tysięcy głosów, liczba mało znacząca. Mogą więc poczekać na lepsze czasy. Pan nie jest głupi, umie liczyć. Umie znacznie więcej - potrafi także sterować masami. A to napuszczając jedną grupę na drugą, a to jednocząc kilka grup gdy sytuacja tego wymaga, a to rozbijając niewygodną grupę od wewnątrz. Pan może wszystko, nie jest sam, dysponuje siłami porządkowymi, siłami zbrojnymi, propagandą medialną. To stawia Pana ponad swoim, blisko czterdziestomilionowym ludem.


I to właśnie jest prawdziwe królowanie...


5.04
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 5 (1 vote)
Zostaw link w miejscach, które odwiedzasz lub/i skorzystaj z gotowych odnośników!

Rozumiem, że opisałeś stan "dany",

portret użytkownika quackie
5.04

pewnie dlatego trochę mi zabrakło tematu odpowiedzialności za słowo, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych (np. królowa Elżbieta II po śmierci księżnej Diany). I w ogóle o odpowiedzialności, bo przecież król nie tylko miłościwie panuje, ale odpowiada, choćby za reprezentację państwa. No, częściowo poruszyłeś ten temat, ale jakby od odwrotnej strony - napuszczanie jednych na drugich to jakieś takie niekrólewskie. Bardziej - dyktatorskie?


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


Dziękuję za uwagi i ocenę.

Przyznaję, moje rozważania są natury ogólnej, w mniejszym stopniu odnoszą się do konkretów. To jest bardziej synteza zachowań niż analiza problemu. Dlatego nie wspominam nawet o odpowiedzialności czy sytuacjach kryzysowych. Nacisk położony został na mentalność ludzką, właśnie na owe stereotypy "władcy" i "poddanego". A tam działają inne prawa - prawa socjologiczne, a nie pisane.


odpowiedzialność?

Przed kim? W większości królestw hasłem przewodnim jest" dziel i rządź"a jak jest żle to zawsze winien ten co podstawia nogę


emalia


Drobne uzupełnienie rozważań o królach...

Pisząc w Święto Trzech Króli (a nie Święto Trzech Królestw) miałem na myśli tylko i wyłącznie persony, nie struktury czy tereny przez nie zarządzane.


Chodziło o mentalność człowieka, który może czuć się jak pan i władca - mimo, że nie ma królestwa, nie ma mieszkania, pojazdu, a nawet nie ma na życie. Ale za to ma w stosunku do otoczenia, wybieranych władz - postawę suwerena, zwierzchnika. I pisałem o przeciwieństwie takiej postawy - człowieku, który ma wszystko: władzę, firmę, znaczenie, willę, pieniądze. A - mimo tego - dręczą go: niewykorzystane świadczenia, utracone okazje, poczucie niższości w stosunku do wybieralnych nominatów stanowiskowych, wieczna podległość komuś, zależność, niesamodzielność.


Jakże mało mamy w naszym kraju tych pierwszych, a jak dużo tych drugich! Dopóki ta proporcja nie ulegne zmianie, dopóty prawdziwy suweren - naród - będzie tylko podmiotem, kartą przetargową, przedmiotem manipulacji przez innych. A nie panem, władcą, decydentem...


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.