warning: date() [function.date]: It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CET/1.0/no DST' instead in /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/archiwum/themes/kontrowersje/node.tpl.php on line 86.


Z zapisków lądowego szczura

W ubiegłą sobotę znajomy Szyper zaprosił nas na spacerek po Zatoce.



Wypłynęliśmy – Szyper, Quackie Junior i ja – przy dość silnym wietrze, w szkwałach do 7-8 stopni w skali Beauforta. Pogoda poza tym była piękna i z morza widać było Gdynię w pełnej krasie.



 



Wzięliśmy kurs na Jastarnię. Jakieś 2-3 mile za główkami pirsu fala zaczęła robić się większa; ponieważ szliśmy z wiatrem, nie było to wielkim problemem, ale wystarczyło tylko lekko zboczyć z kursu…



Wiatr stopniowo rósł w siłę, coraz bardziej pochylając jacht. Przesiedliśmy się wszyscy na nawietrzną, ale z kabiny nagle zrobiło się śmiesznie blisko powierzchni morza : )



Zawinęliśmy do mariny w Jastarni i na dzień dobry usłyszeliśmy ostrzeżenie, że na popołudnie zapowiadana jest dycha (10 B) i sztorm. W tej sytuacji zdecydowaliśmy z Szyprem, że ja z Juniorem wrócimy lądem, a Szyper odprowadzi łódkę do Gdyni na silniku.



Byliśmy w Gdyni przed zawinięciem jachtu. Szyper musiał płynąć całą drogę pod wiatr i pod falę – w efekcie mimo sztormowej odzieży był mokry od stóp do głów. Ahoj, przygodo! Przygodo?... Ahoj?


 


______________


Dziękuję Szyprowi za zaproszenie i rejs.


Po kliknięciu w zdjęcie powinno wyświetlić się w większym formacie.


Tekst i zdjęcia chronione prawem autorskim. Opublikowano na witrynie www.kontrowersje.net . Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i przedruk tylko za zgodą autora.


6
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 6 (6 głosy/głosów)
Zostaw link w miejscach, które odwiedzasz lub/i skorzystaj z gotowych odnośników!

Niech Pan mnie nie denerwuje z rana, że w dodatku

Pan jeszcze jesteś żeglarz.


Ależ nie,

portret użytkownika quackie

żaden ze mnie żeglarz, tylko jak w tytule - szczur lądowy, na jachcie wyłącznie na prawach gościa. Co to za żeglarz, co go strach za 4 litery chwyta przy silniejszym podmuchu?


Ale jak już od czasu do czasu zaproszą, to można się podzielić wrażeniami. Panu, jakbym mógł, nieba bym przychylił, a przy okazji tego wpisu - morza Bałtyckiego w postaci chlustającej przez dziób słonej fali. Wrażenie z rana - ożywcze, lepsze niż kawa.


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


Brak Pańskich kwalifikacji w tej materii przyniósł mi

tak potrzebną ulgę i dodał uroku reszcie dnia, przyjemności Panu nie zazdroszczę, co innego mnogości tych cholernych talentów.


Cała przyjemność

portret użytkownika quackie

po Pańskiej stronie, ja już miałem w sobotę.


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


Zazdroszczę. Ale bardzo szczerze.

portret użytkownika ojciec_milicjant

Nie byłem w ,,moim" Sopocie już całe dwa lata. W Gdyni także zarówno. Tego lata pogoda popsuła plany(huragan z gradem). Ale następne ....


Każdy , kto chce robić rewolucję musi zdawać sobie sprawę,że własne życie nie jest najważniejsze. Che Guevara


Raz, dwa razy w roku się zdarza,

portret użytkownika quackie

że Szyper ma czas i ochotę i się z nami zgra.


A Sopot nie ma szczęścia do mariny. Co przy molo zaplanują, to przychodzi solidny sztorm i je demoluje.


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


też tam byłem

portret użytkownika Zoe

 


Niespodzianka, kliknij w poniższy link:
http://google.zienkowicz.pl/?g=kontrower...


Siódmy wymiar, kurde blaszka.

portret użytkownika quackie

Trzeba było na nawietrznej z nami siąść, a nie chować się po kątach, to może by tak jachtu nie pochylało!


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


Proceduralne zapytanie

portret użytkownika solano
6

A mieliście kamizelki na sobie?


Byłam jakiś czas temu na rekreacyjnym raftingu, spora rzeka i niegłęboka, acz wartka, ze stopniami, ale taka najniższa w kategorii raftingu. Nie było pomiłuj - wszyscy musieli być w kapokach. Wystarczy uskok pewnie z 10 cm, żeby ludźmi zatrzęsło, a po tym największym, może ze 30-40 cm, wszystkich na łodzi porozrzucało, dwie osoby wypadły do wody.


No i jeszcze jedno - kilka lat temu był film pt. The Perfect Storm. Rybacy nie chcieli, aby ryby się popsuły i postanowili płynąć, mimo sztormu. Sztorm był wielki, zdjęcia dramatyczne, zdawało się, że z ekranu woda pryska na twarz. Wiedzieli, że to jest nie do przejścia, ale dokonali zbiorowej decyzji i zbiorowego samobójstwa.
Nie dość, że ktoś zrobił film o zbiorowej głupocie profesjonalistów, to jeszcze coś takiego zostało wypremiowane słowem "perfect". Chyba, że tytuł miał być ironiczny.


Co by nie było, wycieczki zazdroszczę.


Czułki!


To po ile dziś powietrze?


A na sobie nie mieli

portret użytkownika quackie

Ale to dwutonowy jacht był, z balastem w kilu, jeszcze mu się nie zdarzyło leżeć. A żeby wypaść, to potrafimy uważać. Niemniej racja - powinniśmy mieć.


Chociaż tak po fakcie, jak pomyślę, że Zoe też był, to sądzę, że przez siódmy wymiar mógłby wyciągnąć za fraki w razie czego ; )


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


WY JE B

Na moim jachcie istnieje funkcja o wdzięcznej nazwie WYkwalifikowana JEdnostka Balastowa. Po przeszkoleniu taka osoba jest przydatna i mówi z dumą o sobie, gdy się ją grzecznie pyta ktoś, że jest WYJEB.


Ładne

portret użytkownika quackie

muszę sprzedać pomysł Szyprowi. Ma co prawda balast w kilu, ale wyważenia nigdy za dużo.


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


Ciężki miecz

Ja mam miecz balastowy, obrotowy, na śródlądziu świetne rozwiązanie. Jest dostateczna stabilność, a jednocześnie można po podniesieniu miecza wpłynąć na wodę sięgającą do kolan. Tym niemniej załogę trzeba trochę poganiać, żeby miała jakieś przeżycia, a nadanie stopnia, a raczej uzyskanie sprawności, dodaje rangi przygodzie, wzmacnia zaangażowanie i poprawia dzielność szczurów lądowych.


Dokładnie

portret użytkownika quackie

to tu jest zdjęcie jachtu naszego Szypra, tutaj wyciągniętego na brzeg (jachtu, nie Szypra) - można zobaczyć, jak od spodu wygląda.


http://lh4.ggpht.com/_dGdV8xYVsf4/TJsd3k...


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


Wiem gdzie to zdjęcie było zrobione ;-)

portret użytkownika pan_glosny

Przystań HOM Szczecin.
Bywam/bywałem tam czasem choć w ciągu ostatnich 5 lat tylko 1 raz w roku w sierpniu.
I sam jacht też kojarzę; było kilka podobnych jednostek. Czy to jest sy DEMON?


Pan Głośny


- Panie kapitanie, przyniosłem wniosek o przepustkę.
- No to co tak stoisz... Wstaw do lodówki!


Nie

portret użytkownika quackie

:^ P


Ale jacht faktycznie jest ze Szczecina rodem.


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


"A żeby wypaść, to potrafimy uważać. "

portret użytkownika solano

Wszyscy uważają.
To skąd tyle ciąż?


To po ile dziś powietrze?


A nie nie

portret użytkownika quackie

ciąże to przy okazji wprost przeciwpałożnej - wpadania, nie wypadania.


_________
Zarzucił staruszek sieć w morze. Odczekał, próbuje wyciągnąć.
Ciągnie ją i ciągnie i wyciągnąć nie może.
Aż w końcu odezwał się głos z nieba.
Powiedział "SIEĆ JEST OBECNIE NIEDOSTĘPNA".


Masz refleks

portret użytkownika solano

Nie wpadniesz :)


To po ile dziś powietrze?


No. Teraz już wiem co Pan

portret użytkownika Jasmine
6

No. Teraz już wiem co Pan Głośny ciągdalszował uzupełniając.:)
Niniejszym dziękuję, że dzięki Niemu udało mi się nie przegapić.:)


Twoimi wpisami już zachwycałam się tak wiele razy, że tym razem sobie daruję.;)


Wszyscy jesteśmy Aniołami z jednym skrzydłem. Musimy się mocno objąć żeby polecieć.


Lubimy ludzi, którzy bez wahania mówią to, co myślą, pod warunkiem, że myślą to samo co my.
Mark Twain


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.